Przejdź do forum
Poważny problem min...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Poważny problem mindsetowy.

12 Posty
11 Użytkownicy
0 Reakcje
1,132 Wyświetlenia
Lukasz40i4
Dołączył: 29.07.2009

Witam,
Mam poważny problem mindsetowy, który praktycznie uniemożliwia mi wygrywać w cash games. Otóż traktuję je jak rywalizację i na siłę próbuję udowodnić innym przy stole, że jestem od nich lepszy, co sprawia, że robię calldowny z 3 parą czy na A high itp., i cały czas traktuję ich podbicia jako próby wyblefowania mnie.
Naprawdę nie wiem, co zrobić, bo nic nie pomaga, próbowałem zwiększać maksymalnie ilość stołów i to trochę zmniejszało ilość głupich zagrań, ale za to spadała jakość mojej gry, więc to nie jest rozwiązanie.
Czy ktoś wie, jak sobie poradzić z moim problemem? Przez to nie mogę profitowo grać cashowek i jestem skazany na granie MTT, w których nie mam o dziwo takich problemów.
Thx 4 help.


Odpowiedz
Cytat
11 odpowiedzi
Jatzek3
Dołączył: 30.10.2009

Też mam w sumie podobny problem.

Nie sugeruj się diamentem, ponieważ w zeszłym miesiącu ledwo co go ugrałem na roomie gdzie jest to najłatwiejsze.

Ja sobie radzę tak że, za każdym razem, jak widzę jakiś błąd, który popełniam, zapisuje sobie na kartce, żeby czegoś nie callować np:

Zastanowić się długo nad callowaniem rivera
Nie blefować bez pozycji
Duży raise river jest for value

I następnym razem jak mam podobną sytuację po prostu patrzę na kartkę. Najważniejsze jest wiedzieć dlaczego się coś robi i nie robić calli i raisów gwałtownie bez zastanowienia. Nie polecam gier przy stolikach turbo, przed podjęciem jakiejś niestandardowej decyzji, warto się zastanowić i poczekać, żeby być pewnym dlaczego się podjęło dezyzję.

Część z decyzji rzeczywiście możesz podejmować bez użycia mózgu, ale nawet jeżeli taki są to lepiej wykształcić w sobie nawyk upewniania się dlaczego coś robisz


Odpowiedz
Cytat
fatamorganapl
Dołączył: 13.04.2010

mam identycznie masa kasy leci + do tego tilt


Odpowiedz
Cytat
repoorTer
Dołączył: 13.05.2010

Siema, ja zalozylem sobie plik w wordzie ze wszystkimi podpowiedziami i rzeczami, ktore musze pamietac(ma ok 6 stron). Pokaze niektore powycinane fragmenty ;p

18+

Spoiler

Przed sesja zagladam do tego pliku na najbardziej wyroznione rzeczy + staram sie zwalczać leaki.

Dodatkowo pare razy pisalem sobie olbrzymie kartki a4 w stylu "TAK, FOLDUJ TEN RIVER KRETYNIE, ON TAM MA MOCNIEJ" i zawieszalem na monitorze ;d

Wszystko wlasnie z tego powodu "Aaa... on tu przeciez moze miec to i to, czasem bedzie mial tego tripsa,ale ten call jest EV+" lub moje ulubione ostatnio : "No przeciez to niemozliwe, zebym 6 raz z rzedu zrzucal KK na raise,na pewno w longrunie jest to oplacalne zagranie "i gowno, w 90% przypadkow nie mam racji i jestem bardzo zly na siebie.


Odpowiedz
Cytat
GregWawelski
Dołączył: 17.04.2009

Musisz się przeprogramować z tego myślenia "zrobię calldown i złapię blef, tak pokażę, że jestem lepszy".
Przemyśl to sobie dobrze, a dojdziesz do wniosku, że prawdziwie najlepszy, choćby w oczach tych graczy przy stolikach, będziesz jak po prostu rozegrasz długą dobrą sesję, albo wyciągniesz imponujący winrate. Według mnie nie ma nic złego w tym, że chcesz być najlepszy, nawet w oczach przeciwników. Po prostu walką o każdą pulę i fancy playami tego nie osiągasz. Jeśli gość nie zrobi notki, to zapomni o tym następnego dnia, albo co gorsza zapisze sobie tylko "DONK". A jak otworzy Twojego popupa i zobaczy, że jest z Tobą strasznie wtopiony, bo niszczysz, to już będzie wiedział kto tu rządzi :)

Spoty spotami, pewnie poświęcasz za mało czasu na decyzję, ale skoro błędy są spowodowane jakimś tam ego-problemem, to musisz znaleźć dla niego lepszą pożywkę :fdrink


Odpowiedz
Cytat
pawelm1989
Dołączył: 21.02.2011

Witam, popieram Jatzek'a. Miałem identyczny problem kiedy grałem cashe..
Moją receptą na to było otworzenie podczas gry czystego notatnika.. Za każdym razem gdy pojawiała się taka sytuacja i czy popełniałem błąd czy podejmowałem dobrą decyzję zapisywałem sobie w notatniku owe przemyślenia, oczywiste zagrania, czy generalne podejście jakie powinienem mieć.. nawet najprostsza rzecz zapisana powodowała u mnie większą mobilizację. Mimo to po 3-4 miesiącach próby ogarnięcia swojego mindsetu/charakteru... uznałem że zbyt ciężko jest mi się przestawić i po prostu przestałem grywać cashe.. dla gracza takiego jak ja - może też i tobie, łatwiej byłoby grać SNG czy MTT. na mnie podziałało.. z beak even w cashu ewoluowałem w winning mtt.


Odpowiedz
Cytat

Napisane przez trooperos
Siema, ja zalozylem sobie plik w wordzie ze wszystkimi podpowiedziami i rzeczami, ktore musze pamietac(ma ok 6 stron). Pokaze niektore powycinane fragmenty ;p

18+

Spoiler

Przed sesja zagladam do tego pliku na najbardziej wyroznione rzeczy + staram sie zwalczać leaki.

Dodatkowo pare razy pisalem sobie olbrzymie kartki a4 w stylu "TAK, FOLDUJ TEN RIVER KRETYNIE, ON TAM MA MOCNIEJ" i zawieszalem na monitorze ;d

Wszystko wlasnie z tego powodu "Aaa... on tu przeciez moze miec to i to, czasem bedzie mial tego tripsa,ale ten call jest EV+" lub moje ulubione ostatnio : "No przeciez to niemozliwe, zebym 6 raz z rzedu zrzucal KK na raise,na pewno w longrunie jest to oplacalne zagranie "i gowno, w 90% przypadkow nie mam racji i jestem bardzo zly na siebie.

Cześć trooperos. Pisałem różne takie sobie notatki, dzienniki rozwoju , plany na życie itd. Chciałbym Ci zwrócić uwagę na jedno. Też miałem taki styl pisania K********** $^%$#%#$#%# masz zrobić to i to to spieprzyłeś. Stary mam tu jedną radę - NABIERZ TROCHĘ SPOKOJU : D. Wkurzasz się sam na siebie ; ) Trochę zgody z osobą, z którą spędzisz resztę swojego życia. Naprawiaj błędy, ale do cholery wyluzuj i pisz spokojniej!!!!!!!!!! :D Zaaakceptuj swoje błędy.

Przemawia przez Ciebie bardzo dużo gniewu i negatywnych emocji, a to niedobrze. Dbaj o swoje nerwy, bo nerwy = krótsze życie. :P Coś u Lecharumskiego na pewno fajnego o tym znajdziesz. Podchodź do celów z entuzjazmem, a nie z presją. Masz tutaj na bank jakiś błąd mindsetowy. Spróbuj to zmienić. Pzdr i powodzenia : )

PZDR

Co do tematu to bardzo chętnie bym zobaczył tutaj wypowiedź lechrumskiego -> IMO problem jest dość standardowy i jest związany z jakimś tam ego/ chęcią dbania o swoją dobrą opinię itd.

Załóżmy że robimy jakieś głupie zagranie i cały stół uznaje nas za fishy. Gracze na stole to nieźli regowie. Myślisz sobie: ja też jestem niezłym regiem, cholera zagrałem tak, nie no oni nie mogą tak myśleć o mnie.

Nie bądźcie tymi drugorzędnymi ludźmi. Zależnymi od opinii innych - jak całe społeczeństwo. Dłuuuuuuuuuuugo by pisać na ten temat - polecam poszukać na blogach o nlp / książkach / itd.

Dla tych ludzi jesteś tylko nickiem na ekranie. Ich opinia nie powinna Cię kompletnie interesować. Nie mam problemu z tym, że cały stół ma mnie za donka.

Tak jak było w "Treat your poker like a business": Don't listen to the dummies. You are here in a business of making money. If you would like to make friends you'd be on Match.com"


Odpowiedz
Cytat
fessnic
Dołączył: 21.06.2008

Napisane przez Jatzek3
Też mam w sumie podobny problem.

Nie sugeruj się diamentem, ponieważ w zeszłym miesiącu ledwo co go ugrałem na roomie gdzie jest to najłatwiejsze.

Ja sobie radzę tak że, za każdym razem, jak widzę jakiś błąd, który popełniam, zapisuje sobie na kartce, żeby czegoś nie callować np:

Zastanowić się długo nad callowaniem rivera
Nie blefować bez pozycji
Duży raise river jest for value

I następnym razem jak mam podobną sytuację po prostu patrzę na kartkę. Najważniejsze jest wiedzieć dlaczego się coś robi i nie robić calli i raisów gwałtownie bez zastanowienia. Nie polecam gier przy stolikach turbo, przed podjęciem jakiejś niestandardowej decyzji, warto się zastanowić i poczekać, żeby być pewnym dlaczego się podjęło dezyzję.

Część z decyzji rzeczywiście możesz podejmować bez użycia mózgu, ale nawet jeżeli taki są to lepiej wykształcić w sobie nawyk upewniania się dlaczego coś robisz

Robie tak samo i pomaga. Kartka wisi na scianie obok monitora, na wysokosci oczu - co by jej nie szukac i nie zapomniec ze istnieje. Traktuje ja jako backup mojej pamieci krotkotrwalej :D


Odpowiedz
Cytat
BigSzu
Dołączył: 09.06.2008

Poker to również praca nad sobą...

Czytaj arty, książki, oglądaj filmy ekipy pokerstrategy.... może wtedy nie będziesz musiał pamietać żeby nie robić hero/sick calli, tylko na dobre zrozumiesz dlaczego jest to nieprofitowe.


Odpowiedz
Cytat
GregWawelski
Dołączył: 17.04.2009

Napisane przez BigSzu
Poker to również praca nad sobą...

Czytaj arty, książki, oglądaj filmy ekipy pokerstrategy.... może wtedy nie będziesz musiał pamietać żeby nie robić hero/sick calli, tylko na dobre zrozumiesz dlaczego jest to nieprofitowe.

Na pewno spoko sposób. Ja polecam serię Saying Farewell to chart poker gdzie jest masa ciekawych spotów na river wymagających dyscypliny i rozkminiania na river.

Poza tym wszystkie serię z udziałęm Ninjaia. Sweating the coach i wszystko z GoMorem. Poziom może nie zawsze będzie adekwatny, ale w każdym spocie padają pytania o range, plan na kolejne streety itd. Mi po oglądaniu tych produkcji weszło w krew pytanie się o zasięgi i kombinowanie do przodu. Polecam :)


Odpowiedz
Cytat
AmonFire
Dołączył: 27.08.2010

Dlaczego uważasz, że każdy chce cie wyblefować ?
Podejmujesz decyzje w oparciu o emocje. Błąd.
Podejmuj decyzje w oparciu o logikę. Zagranie profitowe czy nie?

Traktujesz grę jako zawody w byciu lepszym od innych. Błąd.
Tutaj pewnie chodzi o przekonanie, które siedzi w twojej głowie - że jesteś lepszy.
Zastąp je innym - że chcesz podjąć najbardziej profitową dla ciebie decyzje.

Źródło: filmiki Lecharumskiego (respect)


Odpowiedz
Cytat
wienzi555
Dołączył: 02.02.2012

Grając MTT nie masz problemów może to być spowodowane pewnym stylem gry który wypracowałeś na STG i MTT gdzie gra jest w innym stylu blindy z minuty na minutę przeskakują na cash jest troche inna specyfika sam mam podobne problemy zwłaszcza z dopsowaniem stylu pod cash . Inaczej też grają zawodnicy i tej różnicy bardzo nie widać ale jednak ona jest trzeba sobie dopasować taktyke styl czy jak to tam zwał do odpowiedniej gry i trzeba o tym pamiętać .
Nie tylko tobie nie leżą keszówki jest sporo graczy którzy umiejetnie wyciągaja value a sami nie dadza ci centa zarobić nawet jak masz nutsy łatwiej o tilt na cash itd. Jest sporo filmików odnośnie gry cash i też nie widać jakoś tych super dodatnich sesji wręcz pokusiłbym się o stwierdzenie że są często ujemne po czym kwituje się zagrania trudno przeciwnik trafił liczy się long run itd.Myślę że warto się tutaj szkolić ale trzeba mieć to coś czyli swój styl gry tabele nie tabele programy to wszystko nieraz tylko przeszkadza bo sobie myślisz jak to gramy tak jak uczą i nie wychodzi!!! Instynk to raz a 2 wypracowanie sobie tak jak tutaj ktoś wcześniej napisał zagrań które są przemyślane (nie grać mechanicznie to prowadzi do złych nawyków i tiltu) zwłaszcza jak się gra 4 czy 6 stołów i raczej się gra mechanicznie.Jest udowodnione jak się zastanowisz i skoncentrujesz do każdego ruchu że wykożystujesz 100% ability to że jesteś skoncentrowany to nie znaczy że wyciągasz maksa ze swoich zagrań sam się na tym przejechałem 1000 razy i wiem gdzie leży twój problem niby proste ale złożone!!! Ja grałem pół roku głównie 1 stół aby wypracować sobie właśnie nawyki zastanawiania się do każdego ruchu przykładowo widzisz karty które i tak wiesz że foldujesz jednakże jak się zastanowisz nad tym parę sekund to zmienia twoją grę a zwłaszcza wykożystuje max skupienie i wiesz co robisz niby nic nie wnosi to bo tak czy siak foldujesz karty ale już w kolejnym rozdaniu dostajesz grywalną ręke i zamiast pstrykać swojego seta klik klik klik to kombinujesz jak tu wymanewrować przeciwnika by wydobyć od niego jak najwieksze value i dać mu poczucie że to on ma najlepszą rękę niby takie proste ale grając mechanicznie tego nie osiągniesz tylko sobie pomyslisz mogłem wygrać od niego tyle i tyle ale spieprzyłem!!! miałem monstera i się pośpieszyłem nie przemyślałem tego itd.
Wiem że jest sporo graczy tutaj szachistów i ja też sam jestem z tego środowiska nie przypadkowo się mówi że szachiści są elitą albo dobrze sobie radzą w pokerze i to jest właśnie ta różnica bo szachista przeanalizuje i zastanowi się nad ruchem w tym przypadku zagraniem i grając mechanicznie osiąga się tylko pewien poziom a gracz myślący nie dość że ogarnia wtedy wszystko osiąga poziom koncentracji max --- kiedy ma się poziom max to kontrolujesz wszystko łącznie z tiltem bad betami itd jesteś w stanie nawet wyczuć range przeciwnika i to jakbyś grał z nim i widział jego karty może nie każdego na to stać ale każdy jeden read jak to nazywacie w pokerze zwiększa szanse na to.
Tak samo dostaniesz przypadkowo Asy i już głowa w chmurach ekscytacja gdy masz max koncentracji jesteś w stanie zrzucić nawet asy i bedzie to nieraz EV+ wilecy pisali AA to tylko parka i nie wolno o tym zapominać. Inny przykład masz po flopie wydaje ci się nutsa np trafiłeś streta i tylko zacierasz ręce ile to nie wygrasz przychodzą 2 kolejne karty gdzie twój stret już nie jest nic warty a grając mechanicznie tak czy siak opłacisz dobrego gracza.To tylko parę przykładów ale ja sam na tym najczęściej traciłem sporo value .
Skoro lubisz MTT i idzie Ci w nich najlepiej to trzeba z tego korzystać może akurat jesteś zawodnikiem który lubi długie turnieje i umie się odpowiednio dopasować do warunków jakie tam panują i jest tam więcej graczy co grają luźną gre i rekreacyjnych.
Jeśli dobrze mnie zrozumiałeś to sprawdź to i jak osiągniesz max koncentracji to dopiero poczujesz że GRASZ a to co robiłeś wcześniej to była tylko próba gry.
Powodzenia wienzi555


Odpowiedz
Cytat