Jak to w końcu jest 80 % na wygranie asami preflop i z tym się mogę zgodzić aa w mojej ręce otwieram wszyscy pas wygrałem. Gracz otwiera moje 3bet pass znowu wygrałem ale już jak gram all in to szczerze powiem nie widzę tych 80 % wygranych no chyba że wliczymy w to jak wyżej pisałem wszystkie pasy preflop to tak zgadzam się wygrana jest ponad 80 %. Wczorajsza sesja pokera moje asy doczekały się co najwyżej akcji 3betu i pas . Dzisiejsza akcja moje asy doczekały się all in preflop aż trzy razy i trzy razy złamane przez tripsy kk jj 77.
Jednak nie chce tylko o asach płakać tylko o mojej grze gram na nl2 już może 5 miesięcy; na początku miałem ambitne plany, teraz to czysta zabawa gdyż już wiem że nic w pokerze nie osiągnę.
Mimo to że to zabawa to jednak zabarwiona emocjami. Moją grę na nl2 można podsumować tak : zaczynam grę zdobywam 20bu by następnie stracić 15-20 bu by następnie up i znowu down.
Próbowałem wszystkiego przerwy jakieś filmiki które nic nie wnosiły.
Nic z tego dalej to samo, down zaczyna zaczyna się zawsze od jakiegoś mostera który zostaje rozbity przez jakiś chory układ czy to moje asy rozbite przez 79s na preflopie czy mój strit do asa na flopie rozbity przez karete ułożoną na turn& river.
Robię przerwę dzień dwa wracam nic jest down ma być down w czasie przedostatniego downa grając mocno tight w jednej sesji 4 razy przegrałem kolor vs kolor z trzema kartami na stole to jest tak zwana stress wariacja ? Tydzień przerwy wracam up a dzisiaj znowu down wykładam cały stack na stół bo wygrać muszę mając asy i 3 razy tripsy go home.
Jeszcze chciałbym poruszyć sprawe kk czy to wszyscy tak mają czy tylko ja że stackując się preflop trafiam na asy no kurczę jakie jest prawdopodobieństwo niby małe a w każdej sesji mam przynajmniej raz jak nie więcej takich sytuacji. Ostatnio bardzo dużo czasu poświęciłem temu zagadnieniu uważnie patrze na 3bety sqizing i wielu sytuacjach jestem w stanie zrzucić kk na preflopie bo analizując wcześniejszą grę kk all in na preflopie wyszło mi że grając królami jestem - 0.03
krótko mówiąc nie opłaca mi się. Gdzieś czytałem że nie należy tak robić no ale serio ja nie widzę żadnego dochodu z tej ręki chyba że znowu patrzymy na pasy preflop i ewnetualnie pas na na nasz cb na flopie ale to chyba nie jest ta wartość którą chcemy osiągnąć ?
Czy na nl2 naprawdę liczą się umiejętności ? Szczerze nie mogę w to uwierzyć, a już w szczególności w przypadku strzelających na oślep fiszy gdzie moje 99 są rozbijane przez 36 lub kk remisujące z 7t by następnym rozdaniu mając na ręku znowu kk trafić na asy strzelającego fiszka.
Zdarza się wariacja etc ale głównym problemem to nie jest przegranie/wygranie tylko wartość bo co mi da że wygram aa preflop z shorstakiem jak następnie przegram z bigstackiem. Czy będę miał okazje kiedyś odegrać się kolor vs kolor mając a2 s vs kqs postawić cały stack i wygrać? Czy będę tylko w drugiej sytuacji ? Bo cała rzecz ma się w tej wartości uzyskanej/traconej bo jak pisałem stracenie 0.50$ od shorstacka nie boli tak niż stracenie 4$ od bigstacka. Na koniec może rzeczywiście asy wygrają te 80% ale właśnie problem jest taki jaką wartość wygrywają ?
Dobra wyżaliłem się możecie mnie tyrać :fdrink
Prawdopodobieństwo, że trzymając KK wśród 5 graczy ktoś będzie trzymał Asy to 2.5%, czyli stosunkowo niewiele, ale wiadomo, że nie zero
Witaj amoratank,
Wnioskując po Twoim poście, musisz jeszcze sporo poczytać. Przede wszystkim o BRM, bo jeśli piszesz o wrzucaniu staka na stół to niestety nie tędy droga.
Napisane przez amoratank
Ostatnio bardzo dużo czasu poświęciłem temu zagadnieniu uważnie patrze na 3bety sqizing i wielu sytuacjach jestem w stanie zrzucić kk na preflopie bo analizując wcześniejszą grę kk all in na preflopie wyszło mi że grając królami jestem - 0.03
krótko mówiąc nie opłaca mi się. Gdzieś czytałem że nie należy tak robić no ale serio ja nie widzę żadnego dochodu z tej ręki chyba że znowu patrzymy na pasy preflop i ewnetualnie pas na na nasz cb na flopie ale to chyba nie jest ta wartość którą chcemy osiągnąć ?
Zrzucanie KK na NL2 to zbrodnia. Na tym limicie preflop nie zrzuca się KK+ imo.
Ponadto ważna jest próbka - nie można mówić o down/upswingu na próbce 1k rąk. Często też początkujący gracze zasłaniają się szczęściem/downswingiem dla obarczenia winą tych czynników za swoją słabą grę. Niestety, ale obawiam się, że w Twoim wypadku właśnie tak jest - potrzeba trochę więcej czasu, zaangażowania aby już na poziomie podstaw nie robić rażących błędów (vide pass KK, BRM), które spowodują, że nasz roll będzie stale wracał do poziomu 0.
Na NL2 potrzebne są umiejętności, wielu doświadczonych pokerzystów twierdzi, że wystarczy zwykłe ABC. Gra na NL2 ma ten problem, że gracze tam grający są nieprzewidywalni i często możemy dostać sick akcję. Czasem przegramy, ale jeśli w longrunie będziemy grali wedle ABC to ten poziom pozostawimy za sobą.
Nabywanie wiedzy i ocena rąk, wytrwałość i konsekwentna gra oraz gra - jeśli wszystkie te warunki zostaną spełnione to miniesz NL2 zanim się obejrzysz.
Powodzenia!
Pozdrawiam,
jeneral86
Cześć amoratank,
Chciałbym Ci podrzucić kilka ciekawych produkcji mindsetowych, bo widzę, że nie potrafisz pogodzić się z przegranymi rozdaniami.
Na sam początek wrzucę filmik, który niby jest w dziale strategia, dla gry fixed limit holdem, ale polecam go każdemu, nie ważne jaką odmianę pokera gra. Jest to zestaw porad, co robić i jakich materiałów szukać, żeby stać się lepszym graczem. No i stwierdzenie Pazurrra, które bardzo wryło mi się w pamięć, mówiące o tym, że jeszcze nikt nie przegrał swojego bankrolla przez brak skilla, tylko przez mindset!
Po tym filmiku radzę obejrzeć Adaptacja wariancji. Jest to nagrany trening lechrumskiego (mam nadzieję, że tego trenera znasz), w którym poruszał tematykę ryzyka w pokerze i akceptacji wariancji! ♠_thumbsup:
Podrzucę Ci jeszcze link do wszystkich produkcji lechrumskiego bo jest to najwyższa półka, jeżeli chodzi o produkcje mindsetowe, nie wiem czy nie na świecie (mam tu oczywiście na myśli ogólnodostępne, darmowe materiały)
Produkcje lechrumskiego do statusu brązowego
Od siebie dodam, że bardzo ważnym jest, żeby zrozumieć, że matematyka nie ma pamięci. Ona nie pamięta, że przed chwilą dostałeś bad beata ze swoimi AA i że teraz należy Ci się wygranie rozdania. Nie, w pokerze nic Ci się nie należy. Nikomu się nie należy.
BR Management stosujemy właśnie po to, żeby się zabezpieczyć przed sytuacjami, w których matematyka postanawia sobie z nas zakpić i sprawić, że na przestrzeni (powiedzmy) 1000 przypadków, nasze AA przegra 897 razy.
Wiedzieć, że AA wygra w ~80% przypadków, a akceptować to to są 2 różne rzeczy.
Na pocieszenie dodam, że nie każdy akceptuje ryzyko i wariancję w pokerze od razu, na to potrzeba czasu, chęci i pracy!
jeneral86, wydaje mi się, że amoratank pisząc o wrzucaniu stacka miał na myśli wchodzenie AI za swojego całego BI, nie zasiadanie do stolika z całym BR.
Pozdrawiam i powodzenia ♠_thumbsup: ♠_thumbsup: ♠_thumbsup:
Znane hasło z nauk mindsetowych: "nie akceptujesz wariancji - nie graj" powinno prawidłowo brzmieć: "nie akceptujesz, że soft jest rigged - nie graj".
Według mnie zrzucanie KK na prefolpie to nie zbrodnia szczególnie wypadku gdy oprócz ciebie stakują się dwaj inni gracze grający raczej tight.
Z moich obserwacji bardzo rzadko się zdarzało by obaj mieli ak qq jj aqs najczęściej było tak że jeden trzymał asy. Na tych stawkach bądź co bądź gram około 5 miesięcy i widzę po statystykach większość graczy którzy grają 3bet to najczęściej mają asy lub króle widać to po samych statystykach % 3betu w grze.
Oczywiście co innego jest ze shorstackami oni znacznie częściej są gotowi do stackowania się all in preflop nawet z 99 czy ajs ale to po statystykach ich poznacie. Zdarzają się tacy co zrobią 3bet i zaraz na flopie spasują piszę oczywiście opierając się o własne doświadczenie i niestety u mnie jeśli chodzi o rękę kk i stack off na prflopie to ta ręką przyczyniała się do znaczących spazmów w wykresie.
Venatici to nie jest tak że nie mogę pogodzić z wariacją tylko z profitem. Właśnie ja bym chciał żeby matematyka pamiętała i pozwoliła mi wygrać 2$ od bigstacka a nie 0.50$ od strzelającego donka
ale wiadomo masz rację matematyka nie musi pamiętać co się wydarzyło w przeciwieństwie do nas.
Co do Psychologii myślę że nie mam z tym aż tak wielkiego problemu kiedy wiem że zbliża się tilt po prostu wyłączam pokera idę coś obejrzeć poczytać albo wyżyć się w jakimś darmowym turnieju czy grając na wirtualne żetony. NA początku rzeczywiście był z tym problem gdy były ambitne plany ciężko mi było zastopować gdy straciłem 2$ dopóki nie odrobię strat co jak wiadomo kończyło się większymi stratami.
Napisane przez amoratank
Z moich obserwacji bardzo rzadko się zdarzało by obaj mieli ak qq jj aqs najczęściej było tak że jeden trzymał asy. Na tych stawkach bądź co bądź gram około 5 miesięcy i widzę po statystykach większość graczy którzy grają 3bet to najczęściej mają asy lub króle widać to po samych statystykach % 3betu w grze.
W takim razie profitowym byłoby podbijanie każdej ręki i pasowanie na 3bet od graczy, których scharakteryzowałeś. Ilość zgarniętych blindów rekompensowałaby Ci rzadki pas do ich bardzo tight range.
Jeśli dany gracz po 100 rękach ma staty, które wskazują, że nie gra niczego innego niż AA, ok - można rozważyć zrzucanie KK. Tylko znając ten limit wiem, że dla słabych graczy tak samo "dobrze" wygląda AA, KK jak i AK, czy QQ. Nie ma szans, aby był gracz, który gra tylko AA. Tak podchodząc do tematu tracisz mnóstwo value z gry KK.
Pytanie o próbkę rąk jest zasadnicze. Zdarzy się wiele razy, że KK natkniesz się na AA, ale na tym limicie nie robiłbym z tego tragedii. W longrunie, stakując się KK preflop powinieneś być statystycznie mocno do przodu vs random gracze.
Jeśli uważasz, że mindsetowo jest ok - proponowałby Ci to rozpisać sobie matematycznie, pobawić się Equilabem i... gdybym miał teraz wracać na te limity, zdecydowanie wyłączyłbym huda, lub mocno ograniczył jego statystyki.
Powodzenia!
W longrunie, stakując się KK preflop powinieneś być statystycznie mocno do przodu vs random gracze.
Dobrze, że napisałeś "powinieneś".
Spoiler
Hand converted with online PokerStrategy.com hand converter:
$0.02/$0.05 No-Limit Hold'em (6 handed)
Known players:
[tg]BU$5.80:///////;SB$3.76:///////;BB (Hero)$8.08:///////;MP2$6.86:///////;MP3$5.28:///////;CO$4.25:///////;[/tg]
Preflop: Hero is BB with K:h, K:c.
3 folds, BU raises to $0.17, SB folds, Hero raises to $0.53, BU calls $0.36.
Flop: ($1.08) T:c, 5:c, 8:c (2 players)
Hero checks, BU bets $1.11, Hero calls $1.11.
Turn: ($3.3) J:s (2 players)
Hero checks, BU bets $2.22, Hero raises to $4.44, BU calls $1.94.
River: ($11.9) 9:c (2 players)
Final Pot: $11.9.
Results follow:
BU shows a flush, ace high(A:c J:h).
Hero shows a flush, king high(K:h K:c).
BU wins with a flush, ace high(A:c J:h).
Właśnie tak to jest z tym KK. Jak masz KK albo AA, to zawsze dostaniesz 1kolorowy flop albo flop w stylu 987. Rozdanie zagrane przed chwilą. Oczywiście musiał mieć tego Asa i oczywiście na river draw musiał się uzupelnić, a jak.
Witaj Misugi14,
Polecam wrzucić tę rękę na forum oceń rozdań. Ekspertem nie jestem, ale mam wrażenie, że nie do końca dobrze zagrana ręka.
- PokerStrategy.com - forum oceny rozdań SH do NL5
A nawet jeśli to poddanie ręki do oceny da Ci więcej wartości niż postowanie jej w kontekście mitu rigged soft.
Pozdrawiam,
jeneral86
Taaaa, na bank źle zagrana ręka. Nie cbetowałem na flopie, bo nie chciałem gościa z air wystraszyć, chciałem go nakłonić do stealowania tej 3betowanej puli, wielu graczy kompletnie z niczym czesto atakuje takie flopy, tymbardziej jeśli jest to 3betowana pula. A gdybym cbetował, to pewnie skończyłoby się tak, że zestackowalibyśmy się na flopie, a nie na turnie, co za różnica, i tak bym tego stacka przegrał, niezależnie od tego jakbym to rozegrał.
Starsy właśnie dają takie boardy, żeby nie można było uciec przed zestackowaniem się, niezależnie od tego jak to zagrasz.
Następnym razem nie zagram 3beta, tylko od razu wrzuce stacka przed flopem, a wiecie dlaczego? Niby w 2,5% szans na to, że koleś ma AA, czyli 39/40razy będę lepszy, a to oznacza, ze średnio raz na 40 razy przegram stacka, ale w pozostałych przypadkach wygram co najmniej 39*3bb = 117bb, czyli będę do przodu. A może jeszcze zdarzy sie tak, że dostanę w tych 39razach jakiś call od QQ, JJ albo jakiegoś Ax?
Panowie jeśli zagracie zwykły 3bet, to dostaniecie call od jakiś śmieciowych rąk, które zawsze coś trafią, a to tripsa, a to 2 parki albo strita itd. Nie warto, mówie wam, lepiej od razu wrzucic stacka.
Warto jeszcze dodać, że moj przeciwnik z rozdania wyżej dostał TPTK na turnie, żeby czasem nawet nie pomyślał o foldowaniu gdybym był agresywny.
Jeżeli ktoś używa w kontekście pokera słowa zawsze/pewnie to już wiem, że powinien odpuścić sobie grę.
Nie chciałeś gościa wystraszyć tylko dać za darmo kolejną kartę. No po prostu wp!
chłopaki , jak to mówią przegrywa ktoś żeby wygrać mógł ktoś, no i niestety wy jesteście tymi przegrywajacymi bo ja łapie wasze upswingi, w 3 dni 28Bi na NL10.
a placzecie że macie aa i nagle się okazuje że fisz was przebija i przegrywacie bo on trafił 2 pary. ogólnie w tym wypadku to wy jesteście fiszami bo gość was bez problemu wystakowal, a wy nie potraficie zrzucić aa na flopie, podpowiem że na ogół fisz calluje nawet 3 streety że śmieciami ale jak już podbija to warto się zastanowic , bo zwykle coś jest nie tak kiedy pasywny gracz przebija .
i ja też ostatnio miałem sesje gdzie aa dostałem 8 razy i mimo agresywnego image najwięcej akcji jakiej dostałem to był 3 beta 1 raz
Napisane przez Rucinaik
Jeżeli ktoś używa w kontekście pokera słowa zawsze/pewnie to już wiem, że powinien odpuścić sobie grę.Nie chciałeś gościa wystraszyć tylko dać za darmo kolejną kartę. No po prostu wp!
Wyobraź sobie, że mój przeciwnik miał AJ, ale jego As nie był w treflach ok? Ja gram cbet, on gra fold na takim flopie (chyba, że jest idiotą), gdzie tu jest value w takim zagraniu, na takim boardzie w 3betowanej puli, wytłumacz mi? Właśnie grajac check ściąga sie w takiej sytuacji value, bo prowokujesz przeciwnika, do stealowania 3betowanej puli na niebezpiecznym boardzie.
tchu odbiera, nie mam jakiegos zajebiscie wysokiego poziomu, czy dokonan, jednak jak widze graczy, którzy piszą takie rzeczy albo nie rozwijają się, to początkowo mnie skręca, a potem biore głęboki wdech i uswiadamiam sobie, ze dzieki temu wierze w przyszlosc pokera .
"obejrzałem jakies filmy które nic nie wniosły"
- obejrzałes wiec filmy, których nazwy nawet nie pamietasz i nie sposób ci wymienic ile ich było i o czym było , bron boze zebys miał je jeszcze zrozumiec....
a ja sie dziwie czaem, skąd na bwin stoły z przeciwnikami fisz REGULARS.
bierz sie do pracy, przed kazdym graczem jest długa naukowa droga, ale musisz sobie uswiadomic, ze jest tak długa, ze jak zrobisz wszystko i jeszcze wiecej, to dopiero uswiadomisz sobie, ze jest taki ogrom materiału, ze jestes na samym początku, na dobrej drodze.
mówisz ze mindset masz w porzadku, skoro tak uwazasz, to znaczy ze nie masz pojecia czym jest mindset. Majndset to co cos co rozwija sie cały zas w tobie, obiera różne sciezki, raz jest taki, raz inny, zawsze musi byc budujący. Mindset wyciaga twoje wnętrze, od najlepszych cech, po najciemniejsze zakamarki, które musisz uprzątnąć
Napisane przez sodiumnitrat
a placzecie że macie aa i nagle się okazuje że fisz was przebija i przegrywacie bo on trafił 2 pary. ogólnie w tym wypadku to wy jesteście fiszami bo gość was bez problemu wystakowal, a wy nie potraficie zrzucić aa na flopie, podpowiem że na ogół fisz calluje nawet 3 streety że śmieciami ale jak już podbija to warto się zastanowic , bo zwykle coś jest nie tak kiedy pasywny gracz przebija .
Dlaczego piszesz w liczbie mnogiej? Ja akurat tak nie gram jak mówisz
O to moja ostania przygoda z fishami. Mam przed sobą kolesia który nie odpuszcza wcześniej wystakował mojego seta gutshotem na riverze po mimo mojej wysokiej agresji flop/turn jeszcze się próbował stacować na flopie.
Ktoś może stwierdzić że to co wstawiłem jest źle rozegrane nie po prostu byłem pewien że trzymam najlepszy układ i wiedziałem że nie zastosuje on check behind. Oczywiście liczyłem się z tym każda następna karta w kolorze czy para na stole psuję moją rękę ale też zdawałem sobie sprawę że jak mocno pocisnę na flop/ turn to może spasować . Zresztą patrząc na jego zakres i nawet jak by miało dojść do wyrzucenia stacka flop/turn to tak bym wyrzucił. Oczywiście pokazał mi j3s
I kolejny stack mu wypłaciłem. Takie sytuacje z kolorami mnie dobijają jak pisałem na początku w jednej sesji miałem 4 takie sytuacje podobne.
Ktoś ma pomysł jak takie sytuacje rozgrywać z regami chodzi mi o to kiedy zaatakować i w którym momencie spasować . Z drugiej strony jak obserwuje grę to reg może wejść za wszystko trzymając dwie pary seta.
Co do filmów. To gratuluje ci że coś z nich wynosisz naprawdę. Ja jak mam oglądać jakiś film albo tak zwane śmieszne treningi pokerowe na żywo gdzie trener praktycznie co każde rozdanie 3betuje z niczym potem blef flop /turn i fold river to naprawdę dziękuje. Zapadło mi szczególnie w pamięc jak jeden z trenerów na nl25 w ciągu 10 minut przewalił 125$ i tłumaczył się że nic się nie stało no bo faktycznie jak trzymal tripsa z kikerem 2 a przeciwnik mu pokazał asa to nic się nie stało albo takie rozumuwanie , gracz sprawdził moje podbicie na preflopie oznaczam go jako fish , gracz nie uzupełnia stacka słaby gracz możemy śmiało blefować. Żeby było jasne treningi nie były organizowane przez poker strategy
Ludzie czytają ksiązki o pokerze oglądają filmy, a potem przy stole gubią się bo przyciwnik zamiast fold na nasz blef sprawdził nas albo wszedł all in. Oczywiście to jest tylko moje zdanie co do książek i filmów. Wiadomo że podstawy pokera abc należy przeczytać wyciągnąć wnioski, a potem je zmieniać w zależności od naszej strategii.