pokerstrategy dot com.
Fajne podejście
Jakbyś szukał coachingu długoterminowego za %profitu zapraszam na priv,wyniki do wglądu na mym blogu.
Swoją drogą Twoje wyliczenia są niestety tylko czystą matematyką,pamiętaj że klikanie w guziki przed komputerem nie rozwija Cie w żaden sposób. Weź też pod uwagę aspekty negatywne zostania poker pro ale wydajesz się ogarnięty więc pewnie to zrobisz :fdrink
btw lepiej migruj do trójmiasta,jod wpływa lepiej na EV
siemka:)
Podaj swoj skype badz zapro na priv, wazne;)
Ps. Poczatek bloga ciekawy :nh
89deny89, coaching rozważam, tylko najpierw porównałbym różne oferty, jak masz coś opracowanego to podeślij skype na priv. Latanie, jeżdżenie i bieganie wiążą mnie z górami i Kraków przez położenie, bliskość 'zagranicy' i ogromne społeczności z tym związane wydaje się idealny.
Wyliczenia są oczywiście niezbyt dokładną estymacją (?), bo w świecie, w którym wszystko zależy od przypadku możemy jedynie się nakierowywać na cel, czy też centrum 'życiowej krzywej Gaussa'.
W tym momencie widzę tu sytuację win-win albo win-nothing. Jeśli da się coś z tego ugrać przez kolejne 5 lat- spoko, jeśli da się być pro i zarabiać, ale poker padnie - spoko, nie da się już być pro - też spoko. Jestem w takim punkcie, że nic nie rzucam, ani nikt nie jest zależny od moich decyzji (praca, studia, dziewczyna, dzieci - jakiś poziom osiągnąłem i stagnacja na tych płaszczyznach nic strasznego nie zrobi) i w najgorszym przypadku będę miał 2-5 lat fajnych 'wakacji'. To tylko dwa do pięciu lat z pięćdziesięciu, które człowiek ma przepracować. Wyobrażasz sobie w ilu branżach można przez te 50 lat zostać ekspertem!?
Tym bardziej, że, może samo klikanie w karty może nie rozwija, ale cała otoczka typu: nastawienie na ciężką pracę, systematyczność, mindset, dobre przyzwyczajenia dotyczące sportu i zdrowia, dążenie do celu, światopogląd itd. na pewno w przypadku powrotu do starej branży lub zmiany jej na nową znacząco przyspieszą rozwój. To byłby piękny kraj, gdybyśmy od dziecka byli uczeni właśnie tego, a nie ogromnych ilości bezsensu, szarości i jednolitości.
damian 23, poszło zapro, skype podam na priv, zauważ, że to nie blog, link do bloga jest w stopce.
sorry za offtop, ale musisz częściej formatować C: bo widać, że wtedy mniej tiltujesz
a tak poważnie, to te arkusze w excelu są fantastyczne. jest szansa na udostępnienie?
nie myslales o mieszkaniu w Zakopanym ? Ja w tym momencie poważnie rozważam przeprowadzke mieszkam w połowie drogi Krk-Zako szukam jakiegoś roommate i powiedzmy ze jestem w podobnej sytuacji mysle nad rzuceniem pracy i próbowaniu życia "bo żeby lecieć trzeba skoczyć"
whiler, jutro założę fake konto, przerzucę arkusz i udostępnię link tutaj. Co do formatów - coś może w tym być, bo formaty robię przez problemy z działaniem bazy (lagi, zwiechy, reset notek notecaddy, które potem tworzą sie całą dobę) i mnie to niezmiernie wkurza ;]
wc3razor, w grę wchodzi tylko Kraków, bo tu mam znajomych rowerowych + będzie dużo paralotniowych. Dlaczego nie chcesz KRK? Widzę, że 17 marca 2014 przeszedłeś NL10, ile od tamtej pory rozegrałeś handów na NL20, że tak szybko myślisz o byciu pro? ;> Dodałem do znajomych, podaj skype.
No tak a u mnie to wyglada w ten sposób że w Krakowie i w Zako nie znam praktycznie nikogo pracowałem przez 6 miesiecy w Krk ale tam nie mieszkalem wiec nie poznalem za duzo ciekawych ludzi i nie utrzymuje z nimi kontaktu a w Zako jest pięknie <3 no i nie ukrywam że to też z powodów <3 bo niedaleko Zakopanego mieszka jedna urocza góralka która skutecznie zawróciła mi w głowie myśle że z wzajemnością .
Ile rozegrałem rąk nie tak bardzo duzo jakies 120k~~ czyli tyle ile mozna zrobic w 2 miesiace ale to z powodu mojego trybu zycia w marcu przeszedlem nl10 uderzylem na 20stki z solidna gra wyszedlem na swoje w kwietniu i polecial spory cashout maj skonczylem break even z powodu nowej pracy i nowego trybu zycia mialem malo czasu na gre do obecnej pracy musze wstawać o godz 4-40 mam na 5-30 koncze zwykle o 15-16 do tego dochodzi to ze moja rodzina prowadzi niewielkie gospodarstwo w którym ciagle jest cos do zrobienia przez co wolne mam tylko wieczory ale jak jestes po 10h pracy fizycznej to naprawde masz dosc i z trudem zasiadasz do sesji i grasz na 100% skupienia i mozliwosci . No i musisz sie jeszcze wyspac wiec 21-22-30 pasuje zawijac do łóżka . W czerwcu wyszedlem znów na plus a lipiec zapowiada sie nie najgorzej nie ukrywam ze to z powodu solidnego rb jaki mialem przez 45 dni bo az 60% . Miksuje nl20 i 50 powiedzmy ze na 50siatki do dopiero lekkie shoty gram 5-6 stolow to 1 lub 2 otwieram z 50 i cisne :> .
Czemu tak szybko hmm tak po przemysleniu to chcialbym to potraktować jak jakąs próbe 3 miesiace tak jak umowa na okres probny tylko ze tu sam bede ustalal sobie normy i narzucał harmonogram pracy . Hajs odlozony na 3 miesiace a jak wyjdzie to okaze sie w praniu niczego nie jestem pewien oprócz siebie
.
EDIT : chyba cos pokrecilem i to w czerwcu byłem BE tak przynajmniej wynika z mojego zakurzonego bloga ale to mały szczegół
skype poszedl na priv //
dobre życie jest jak się klika w guziki. wolność jest nie do przecenienia. trzeba z niej tylko rozsądnie korzystać, ale o to nie musisz się martwić. Najlepsze jest to, że jak przysiądziesz ostro do nauki, zmniejszysz liczbę stołów i postawisz na rozwój, to w zasadzie zarobki mogą być dużo dużo większe niż założyłeś sobie wcześniej. powodzenia
GL w realizacji założonych celów. Ambitnie i intrygująco, a na dodatek wyczerpujące obliczenia oczywiście głownie matematyczne, ale one są podstawą i najlepszą bazą do wzięcia spraw w swoje ręce. Będę śledził :sdrink
Imo granie pro i mieszkanie w Polsce jest ------EV
Swoboda i praca, ktora wazy 2kg i mozna ja wykonywac wszedzie gdzie jest prad to 90% zalet pokera. Lepiej korzystac, zeby na starosc bylo co wspominac procz klikania.
Napisane przez Skikor
Imo granie pro i mieszkanie w Polsce jest ------EV![]()
Swoboda i praca, ktora wazy 2kg i mozna ja wykonywac wszedzie gdzie jest prad to 90% zalet pokera. Lepiej korzystac, zeby na starosc bylo co wspominac procz klikania.
ale Polska jest tania
Chyba my w innych polskach zyjemy
To typowy sredniak, jest masa rownych badz tanszych krajow w utrzymaniu, a te drozsze tez mozna zjezdzic taniej niz utrzymanie sie w polsce - przynajmniej europe.
Kropa,
bardzo ciekawe podejście i blog póki co również inspirujący. Sam jestem na etapie przejścia na poker pro, jednak obecnie jestem zdecydowanie mniej uporządkowany od Ciebie.
Powodzenia, będę śledzić kolejne wpisy