Przejdź do forum
NL50 czy NL25
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

[Zamknięte] NL50 czy NL25

30 Posty
12 Użytkownicy
0 Reakcje
2,317 Wyświetlenia
isioveb
Dołączył: 17.04.2009

Witam, udało mi się zgromadzic roll na poziomie 1500$, zacząłem grać NL50 i kupa... po paru dniach grania (około 2h dziennie) spadłem do 1200$. Wydaje mi się, że na początku grałem dobrze, potem dopadło mnie pare bad beatów i zacząłem tiltować.... pojawił się problem podobny do tego z którym boryka się magda25uk, biorę udział w pulach, które powinienem odpuścić. Po sesji patrze na daną ręke i nawet nie zastanawiam się czy ją wrzucić na forum, bo sam wiem, że to był oczywisty fold. Problem ten oczywiście pojawiał się wcześniej, jednak nie był tak kosztowny. Oczywiście cały czas staram się pracować nad mindsetem, od jakiegos czasu w trakcie gry nie spoglądam na wynik sesji itp.

Wiem co to wariancja, gdybym był świadomy, że podejmowałem przez caly czas dobre decyzje a utrata $ jest spowodowana chwilowym pechem nie byłoby tematu.

Dodam, że mam manie "czystego konta" z która staram się walczyć, chodzi o to, że przychodzą mi myśli typu: zainwestuje w Holdem Managera (uzywam słonia), nie bede importowal starych rąk, zaczne od zera... albo czekanie na godzine 24 gdy mam sesje na minus, zeby zacząć z zerowym kontem. Czyli ewidentnie wpływ na moją gre maja wczesniejsze wyniki... - walcze z tym

W pokera chce w końcu osiągnać poziom, który pozwoli mi regularnie osiagać zyski... Nie chce przegrać pieniedzy które zgromadziłem, bo włożyłem w to sporo czasu, ale kase z rolla traktuje jak żetony, nie przeliczam $ na złotówki itd. Studiuje na politechnice, co pochłania sporo czasu, sporą część wolnego przeznaczam na granie, chciałbym więc czerpac z tego tez zyski.

Nie wiem czy wrócić na NL25 czy grać dalej 50... niby to jest tylko 6BI, powinienem być gotowy na taką strate, jednak obawiam się, że będe na siłe chciał odrobić strarty - a wiadomo jak to się kończy.

Nie chiałbym wracać "pętro niżej" bo:
- nie będe miał motywacji do analizy swojej gry
-grając na 25 nie skupiałem sie tak na grze, nie obserwowałem graczy
-bede uruchamiał wiecej stolikow 6-9, na NL grałem 4.
- wszystkie filmy dotyczące NL25 już oglądałem, niektóre kilka razy.
- oglądając filmy yac'a i grając na NL50 wydawało mi się, że jestem w stanie wygrywać na tym limicie.

Z drugiej strony obawiam się jednak, że jeśli zostane na 50 i dalej bede przegrywał strace ochote na grę. Nie chce też swojej decyzji opierać na wynikach kolejnych sesji...

Przygoda na 50 pokazała mi moje słabości, luki. W tym momencie wydaje mi się, że najlepiej byloby gdybym wrócił na NL25, popracował troche nad sobą... chyba nie zaszkodzi jeśli grając na NL25 będe oglądal filmy przeznaczone dla graczy NL50? Przedewszystkim muszę odzwyczaić się od spogladania w kasjera, kontrolować swój tilt. Nabrać pewności siebie i wrócić na 50.

Tylko czy to nie jest zbyt pochopna decyzja? rozegrałem przecież dpiero pare rąk...zauwazyłem swoje błędy, mogę teraz bardziej je kontrolować, po paru udanych sesjach odzyskam pewność - taką jaką miałem grając na początku na 50...

Rozważałem też cash out, zostawiłbym sobie 750$, byłbym świadomy, że coś z tego pokera mam, jeśli uda mi się przebrnąć znów przez NL25 będe pewny, że moge grac na 50... w tym czasie wyeliminuje leaki - obawiam się jednak, że to przejaw "czystego konta" o którym pisałem wyżej... i szkoda czasu na przebijanie sie znow przez NL25.


29 odpowiedzi
pimpas
Dołączył: 09.11.2008

Wbrew pozorom "cashout" nie jest zla opcja, zawsze trzymam troche wiekszego rolla, zeby po jakims lekkim downswingu zrobic mama wyplate: poprawia humor, dodaje pewnosci siebie, i dzieki temu nie mysle ze mialem tyle a tyle, ze jak wygram tyle a tyle, to odrobie straty ostatniego tygodnia. Widze inne liczby i gram "jakby innym rollem".
To jest troche jak oszukiwanie samego siebie, ale w gruncie rzeczy oszukujesz umysl, ktory generuje negatywne emocje. Dzieki takiemu modulowaniu rollem wygralem troche wiecej niz wygralbym bez tego.

Poza tym im mniejszy roll (w BI) tym mniejsze pokusy (a moze zagram sobie jakas satelite, a w sumie to brakuje mi 3BI do nastepnego limitu, poshotuje sobie), po cash-oucie nie dosc ze masz swiadomosc ze cos wygrales w pokera to pozbawiasz sie dylematowm ktore stawki wybrac.
Byle sie nie zapetlac, i po kilku takich "zabiegach" wskoczyc limit wyzej.

To tyle ode mnie.

P.S
Jesli mam jakies dziwne mindsetowe leaki to chetnie przeczytam jakas konstruktywna zjebe, bo w sumie nie jestem pewien czy takie podejscie to sluszne podejscie.


isioveb Autor wątku
isioveb
Dołączył: 17.04.2009

Ja akurat kompletnie nie mam pokus, żeby sobie poshotować... czasem sobie z nudów odpale jakiś MTT, ale wszystko zgodnie z BM.


Mam ten sam problem, nie odpuszczam większych puli, zaczynam za dużo levelować, kombinować + mania czystego konta.

Chętnie przeczytam wypowiedzi bardziej doświadczonych graczy :)


smajster
Dołączył: 12.02.2009

Spróbuj tego co ja ostatnio, mianowicie miałem trochę podobny problem bo wyniki sesji wpływały mi na grę, także ustaliłem sobie że do cashiera zaglądam raz na tydzień w niedzielę wieczór i muszę powiedzieć że świetnie wpłynęło to na nastawienie do gry, zaczęła interesować mnie tylko aktualna sesja. A ponieważ nie wiem czy jestem do przodu czy z tyłu to nie mam się czym przejmować ;) Sądzę że zlikwiduje to Twój problem zaczynania od zera, bo wtedy czujesz się tak jakbyś cały czas zaczynał od zera.


Tak, ale odpalając sobie stoły, automatycznie wyskakuje mi na FTP okienko z pytaniem ile wpłacić i widzę tam stan swojego konta ?(


Janczarek88
Dołączył: 23.05.2008

ja mialem wiekszy problem; mialem BR wiekszy od Ciebie i nie moglem sie utrzymac na NL 50 wiec zszedlem na nl 20 i zaczalem prywatne treningi; problemem u mnie jest forma; gdy gram najlepiej jak umiem na nl 50 mam pewnie z 10bb/100, ale jak zaczynam robic glupoty to gram pewnie na -20bb/100, ile stackow spalilem w ten sposob to szkoda gadac, ale pracuje nad soba i nad gra i mam nadzieje ze wszystko bedzie szlo w dobrym kierunku;

mozesz sobie pomoc w sposob o ktorym ja mysle, ale nie chce przeciazac kompa; zacznij nagrywac sesje i komentowac kazde zagranie, to powinno mocno pomoc:)


lechrumski
Dołączył: 21.12.2008

Witaj Isioveb,

Witam, udało mi się zgromadzic roll na poziomie 1500$, zacząłem grać NL50 i kupa... po paru dniach grania (około 2h dziennie) spadłem do 1200$.

Spokojnie, to nie wstyd zejsc nizej bo spadku bankrolla. Najwazniejsze zebys sie uczyl, rozwijal i szedl do przodu, chwilowy spadek rolla ma drugorzedne znaczenia. Mam naprawde spro znajomych ktorzy “zdobyli” NL50 za drugim, trzecim, czwartym razem, NL50 rozni sie sporo od NL25 wiec sie nie przejmuj i potraktuj to jako nauke. Ciekawy jestem jaki % graczy doszedl do NL1000 nigdy nie schodzac na nizsze stawki, podejrzewam ze niewielki.

Wydaje mi się, że na początku grałem dobrze, potem dopadło mnie pare bad beatów i zacząłem tiltować....

To jest bardzo wazne. Jak idzie dobrze to kazdy sobie poradzi. Poza skillem pokerowym roznica miedzy graczami wygrywajacym a przegrywajacymi to radzenie sobie w trudnych sytuacjach po pechowej stracie kilku BI. Wiele osob w takiej sytuacji ztiltuje i straci kilka-kilkanascie BI a majac odpowiedni mindset ograniczysz swoje straty do tego co straciles przez pechowe rozdania. Zainwestuj wiec rowniez w mindset, masz status zloty wiec masz dostep do filmikow i treningow.

pojawił się problem podobny do tego z którym boryka się magda25uk biorę udział w pulach, które powinienem odpuścić. Po sesji patrze na daną ręke i nawet nie zastanawiam się czy ją wrzucić na forum, bo sam wiem, że to był oczywisty fold. Problem ten oczywiście pojawiał się wcześniej, jednak nie był tak kosztowny.

To jest ewidentny problem z emocjami i zejsciem ze swojej A-game poniewaz po sesji Twoje bledy sa dla Ciebie oczywiste. Popracuj nad koncentracja w czasie gry, nad maksymalnym skupieniem oraz nad emocjami, a to jest dosc wazna rzecz. Pamietj ze emocje nie pojawiaja sie w wyniku konkretnego zdarzenia np. Straty 3 BI ale dopiero w wyniku jego interpretacji przez Ciebie. Gdyby sama strata 3BI powodowala tilt to kazdy pokerzysta mialby ogromne problem z tiltem a wcale tak nie jest.

Oczywiście cały czas staram się pracować nad mindsetem, od jakiegos czasu w trakcie gry nie spoglądam na wynik sesji itp.

To ciesze sie to na pewno madry krok w dobra strone.

Wiem co to wariancja, gdybym był świadomy, że podejmowałem przez caly czas dobre decyzje a utrata $ jest spowodowana chwilowym pechem nie byłoby tematu.

Ok, czyli problemem jest przekonanie ze musisz podejmowac zawsze dobre decyzje. Kazde musze powoduje napiecie i presje. Kiedy podejmujesz dobre decyzje jest ok, ale kiedy popelnisz kilka bledow zaczyna sie tilt, nie dosc ze popelniles bledy to jeszcze tiltuje Cie samo popelnianie bledow.

Zastanow sie jakie sa konsekwencje Twojego sposobu myslenia i jakby Ci sie gralo gdybys nie mial przekonania “zawsze musze podejmowac dobre decyzje”. Jesli zdecydujesz sie go pozbyc mozesz uzyc technologii opisanej przez mnie w tym temacie

Dodam, że mam manie “czystego konta” z która staram się walczyć, chodzi o to, że przychodzą mi myśli typu: zainwestuje w Holdem Managera (uzywam słonia), nie bede importowal starych rąk, zaczne od zera… albo czekanie na godzine 24 gdy mam sesje na minus, zeby zacząć z zerowym kontem. Czyli ewidentnie wpływ na moją gre maja wczesniejsze wyniki… – walcze z tym

Jesli jeszcze nie zainwestowales w HMa to po prostu to zrob bo zwroci Ci sie to wielokrotnie. Nie wyobrazam sobie gry na tym poziomie bez HMa.

Opisz tez troche bardziej manie czystego konta, o co dokladnie chodzi. Byc moze kazdego dnia/miesiaca/tygodnia zaczac od nowa zeby Twoje staty i wykresy byly idealne? Pomysl o tym dlaczego chcesz miec czyste konto i daj znac.

W pokera chce w końcu osiągnać poziom, który pozwoli mi regularnie osiagać zyski... Nie chce przegrać pieniedzy które zgromadziłem, bo włożyłem w to sporo czasu, ale kase z rolla traktuje jak żetony, nie przeliczam $ na złotówki itd. Studiuje na politechnice, co pochłania sporo czasu, sporą część wolnego przeznaczam na granie, chciałbym więc czerpac z tego tez zyski. Nie wiem czy wrócić na NL25 czy grać dalej 50... niby to jest tylko 6BI, powinienem być gotowy na taką strate, jednak obawiam się, że będe na siłe chciał odrobić strarty - a wiadomo jak to się kończy.

Tu juz samemu musisz sobie ustalic limity przechodzenia na konkretne poziomy. Jesli chcesz otrzymac porade odnosnie BRM to zglos to w odpowiednim dziale, na pewno osoby ze stawek NL50-NL100 pomoga Ci dobrac odpowiedni BRM.

Nie chiałbym wracać "pętro niżej" bo: - nie będe miał motywacji do analizy swojej gry -grając na 25 nie skupiałem sie tak na grze, nie obserwowałem graczy -bede uruchamiał wiecej stolikow 6-9, na NL grałem 4. - wszystkie filmy dotyczące NL25 już oglądałem, niektóre kilka razy. - oglądając filmy yac'a i grając na NL50 wydawało mi się, że jestem w stanie wygrywać na tym limicie.

Nie traktuj tego jak pietro nizej. W naszej kulturze to co jest nizej jest automatycznie traktowane jako mniej wazne a to co jest wyzej jest traktowane jako wazniejsze. Dlatego mowimy np. O hierarchii wartosci. Jezeli traktujesz NL25 jako pietro nizej to zakladam ze granie na NL25 jest dla Ciebie mniej wazne niz granie na NL50 co bedzie mialo okreslone konsekwencje. Nic wiec dziwnego ze na NL25 mniej czasu poswiecasz na analize, nie skupiasz sie tak samo na obserwowaniu graczy itd. To jest zwiazane z tym ze w swojej glowie granie NL50 jest wazniejsze. To jest to samo pietro, po prostu inne stawki.

Z drugiej strony obawiam się jednak, że jeśli zostane na 50 i dalej bede przegrywał strace ochote na grę. Nie chce też swojej decyzji opierać na wynikach kolejnych sesji…

Mozesz tez stracic rolla badz naruszyc zasady BRM, wg mojego absolutnie subiektywnego zdania to 24BI na nowym limicie to jednak za malo i jesli mialbym Ci cos poradzic to przejscie na NL25 i odbudowanie rolla co dodatkowo da Ci wiekszy comfort psychiczny.

Przygoda na 50 pokazała mi moje słabości, luki. W tym momencie wydaje mi się, że najlepiej byloby gdybym wrócił na NL25, popracował troche nad sobą... chyba nie zaszkodzi jeśli grając na NL25 będe oglądal filmy przeznaczone dla graczy NL50? Przedewszystkim muszę odzwyczaić się od spogladania w kasjera, kontrolować swój tilt. Nabrać pewności siebie i wrócić na 50.

Ciesze sie za sam dales sobie odpwoiedz na pytanie. Dodatkowo ciesze sie ze wyciagnales madre wnioski.

Tylko czy to nie jest zbyt pochopna decyzja? Rozegrałem przecież dpiero pare rąk…zauwazyłem swoje błędy, mogę teraz bardziej je kontrolować, po paru udanych sesjach odzyskam pewność – taką jaką miałem grając na początku na 50…

Decyzje juz podjales to tylko watpliwosci chroniace ego przed zejsciem poziom nizej. Decyzja jest wg mnie ok.

Rozważałem też cash out, zostawiłbym sobie 750$, byłbym świadomy, że coś z tego pokera mam, jeśli uda mi się przebrnąć znów przez NL25 będe pewny, że moge grac na 50... w tym czasie wyeliminuje leaki - obawiam się jednak, że to przejaw "czystego konta" o którym pisałem wyżej... i szkoda czasu na przebijanie sie znow przez NL25.

To juz tylko i wylacznie Twoja decyzja, wez za nia 100% odpowiedzialnosci cokolwiek zdecydujesz, natomiast wg mnie nie ma sensu zniechecac sie po pierwszym minimalnym swingu. Mysle ze swietnym przykladem jest moj brat, ktory byl uzytkownikiem tego forum i jest rpawdziwym fighterem, bo chyba z 5 razy na NL50 stracil po ½ rolla i wracal na NL25. Nigdy sie nie poddal, nigdy sie nie zalamal, zawsze uczyl sie jeszcze wiecej I gral dalej i dzisiaj miazdzy NL50 i zaczyna juz po raz trzeci shot na NL100. Tobie oczywiscie moze udac sie znacznie szybciej zwlaszcza jesli bedzie odpowiednio duzo inwestowal w edukacje, to bedzie zalezalo tylko i wylacznie od Ciebie, ale badz przygotowany na to ze nie zawsze bedzie rozowo a prawdziwych liderow poznaje sie po tym jak szybko podnosza sie po porazce.

Powodzenia
Leszek


Czy mi sie wydaje czy to tylko 6 BI? Mi się zdarza miec 12 podczas jednej sesji :(


wujekryba
Dołączył: 04.08.2009

Według mnie jeżeli czujesz takie scarey money to powinieneś dalej budować rolla na NL25 i inaczej podchodzić do doskonalenia gry aniżeli jedyną motywacją ma być profit.

Tak jak pisz Leszek, MATIKOSA bujał się mocno pomiędzy tymi limitami i pamiętam to bo razem graliśmy NL25/50. Ale nie wiem czy to jest dobre.

Ja zrobiłem tak jak ty z rollem i tak jak ty szybko sobie uświadomiłem, że jestem tam BE łącznie z rb. Dlatego zszedłem (na NL10 ale to inna historia dlaczego).

Ninjai z tego co pisał też miał ten sam problem i nie pamięta ile razy chodził/zchodził na NL50 a skutek tego taki, że pewnego dnia w 15min stracił pół rolla. Nie chce po raz milionowy wklejać tego cytatu na forum ale poszukaj sobie w moich postach albo tu w dziale to będzie.


lechrumski
Dołączył: 21.12.2008

wujekryba,

Wiadomo, że najlepiej by było od razu awansować limit po limicie bez potrzeby schodzenia niżej. Życie/poker wybierają jednak dla nas różne scenariusze. Jeśli masz w sobie odpowiednią determinację do osiągnięcia tego co chcesz to nie poddasz się nawet po wielu niepowodzeniach. Thomas Edison miał 10 tys nieudanych prob skonstruowania zarowki i swtierdzil ze po prostu znalazl 10 tys sposobow jak nie zrobic zarowki. Henry Ford nie dostal kredytu w 600 bankach na otworzenie pierwszej fabryki forda i stwierdzil ze te banki nie byly po prostu dla niego odpowiednimi kontrahentami. Przykladow moznaby mnozyc w nieskonczonosc. Po prostu czasami osiagniesz to co chcesz bez wiekszych przeszkod, ale czasami nie bedzie latwo i wlasnie wtedy potrzebna Ci jest wiara, determinacja i silne przekonanie ze nigdy sie nie poddasz i zawsze bedziesz walczył aby zrealizować swoje marzenia


wujekryba
Dołączył: 04.08.2009

Zastanówmy się czemu schodzimy niżej?

- brak skilla na limit - ok
- scarey money - ok
- roll - ok

teraz zastanówmy się co możemy wyeliminować.

- brak skilla - no tutaj tylko nauka, jedni uczą się wolniej inni szybciej i w jakimś tam stopniu nie jest to zależne od nas.

- scarey money - też można z tym walczyć ale nie ma co się oszukiwać. Nawet prosi z CR przyznają, że też ich to dotyka kiedy grają o takie sumy.

- roll - i tutaj o dziwo mamy największą kontrolę. Wiadomo, że wariancja może nam pokazać co to jest matematyka ale mając konserwatywny BM możemy bardziej zadomowić się na limicie nawet jeżeli nie zaczęliśmy za dobrze (obojętnie czy słaba gra czy wariancja). W dodatku pomoże to nam z uporaniem się z drugim punktem. Ja mam tak teraz z PLO, że potrzebuję mocnego rolla aby zapomnieć, że gram o $.

Aby było jasne, nie twierdzę, że "standardowy" roll na limit jest zły a nawet chyba w EASY GAME jest napisane, że jeżeli się jest młodym to agresywny BM jest lepszy bo możesz sobie pozwolić spadać w dół (z racji wieku). Moim jednak zdaniem lepiej dla samopoczucia jest wchodzić pewnie na limit.


isioveb Autor wątku
isioveb
Dołączył: 17.04.2009

W styczniu dałem sobie spokój z pokerem, odpoczynek dobrze mi zrobił i pozytywnie wpłynął na wyniki sesji (studenckiej). W międzyczasie ugrałem sobie tylko HM na winner poker. Oczywiscie miałem też sporo czasu na przemyślenia, w skrócie co postanowiłem:

- zejście na NL25 (conajmniej do końca lutego)
- nauka i poprawa gry
- patrzenie na stan konta raz w tygodniu.

Mam tylko jeden mały problem, jak mam analizować gre skoro w HM, w zakładce Hands, na dole jest podsumowanie danego dnia/ sesji. Automatycznie patrzę na wynik i wiem jaki jest miej wiecej stan mojego rolla. Jest jakiś dobry sposób aby sobie z tym poradzić? W Elephancie problem ten nie występował, bo w zakładce w której były rozegrane ręce nie było takiego podsumowania. Dzięki za pomoc :)


ja na NL50 momentalnie zaczynam grać bardziej tight i spadam wyraźnie poniżej 22/18 :/ boje się decyzji na styku w trudnych spotach, a na nl25 bardziej mnie interesuje czy podejmuję poprawną decyzję. Efekt scary money? Powinienem z większą ilością BI wchodzić wyzej?


YasQ
Dołączył: 14.12.2007

Napisane przez isioveb
Mam tylko jeden mały problem, jak mam analizować gre skoro w HM, w zakładce Hands, na dole jest podsumowanie danego dnia/ sesji. Automatycznie patrzę na wynik i wiem jaki jest miej wiecej stan mojego rolla. Jest jakiś dobry sposób aby sobie z tym poradzić? W Elephancie problem ten nie występował, bo w zakładce w której były rozegrane ręce nie było takiego podsumowania. Dzięki za pomoc :)

Mozna wylaczyc te podsumowania w opcjach.


isioveb Autor wątku
isioveb
Dołączył: 17.04.2009

Napisane przez YasQ
Mozna wylaczyc te podsumowania w opcjach.

Byłby ktoś tak dobry i powiedział gdzie dokłanie? Klikam, klikam i nie moge znaleźć takiej opcji...


YasQ
Dołączył: 14.12.2007

Options -> Settings -> Hands View Columns


isioveb Autor wątku
isioveb
Dołączył: 17.04.2009

no tak, ale tam są kolumny... a mi chodzi o taki dodatkowy wiersz pod spodem...


YasQ
Dołączył: 14.12.2007

Ja usunelem w ten sposob i nie mam juz zadnych danych o $. Wyniki zostaly tylko w zakladce sessions i na graphs ale zawsze mozna tam poprostu nie wchodzic _cool:


TthreeO
Dołączył: 22.05.2009

Istnieje program tiltblocker, ale nie wiem czy zasłoni ogólne podsumowanie sesji.