Przejdź do forum
Mindsetowy problem ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

[Zamknięte] Mindsetowy problem z Callami.

9 Posty
6 Użytkownicy
0 Reakcje
626 Wyświetlenia
Janosikgdy
Dołączył: 06.05.2007

Witam,

Czasami mi się zdarza na sesji, że robię głupie calle zwłaszcza na ciasnych graczy, w momentach gdy czuje sie pobity. Nie jest to z ciekawosci co on tam ma, raczej czuje, ze jestem z tylu i powinienem pasowac, a calluje, wmawiajac sobie, ze moze sie myle, po czym okazuje sie ze mialem racje.
I tutal kolejny problem zawsze jak zrobie takiego calla, to wypominam sobie to nawet przez kilka godzin, ze przez wlasna glupote straciłem xx$ i przesladuje mnie to w myslach, co tez jest slabe.

Jakies rady, jak przestać glupio callować, gdy czuje sie z tylu, oraz jak nie przejmowac sie zlymi decyzjami?


8 odpowiedzi

kartka z napisem że nie będziesz callował w nieodpowiednich spotach, wraz z postanowieniem że musisz się tej reguły trzymać.
jakbym miał coś takiego na monitorze w czasie gry, to myślę że byłbym odpowiednio zmobilizowany.

sam tak często calluje co jest słabe zwłaszcza OOP, a potem na kolejnym streecie stajemy przed tą samą sytuacją i kasa leci. I też mam potem sam do siebie pretensje. Na szczęście ograniczyłem ten aspekt ostatnio i nie zdarza mi się już często.

Chętnie posłucham jakiś patentów na tego typu słabostki.

Pozdrawiam!


variat
Dołączył: 06.05.2010

Akurat przegladalem profil Mateusza na zmiane z Twoim tematem i idealnie pasuje jego ostatni wpis. Zacytuje:

'Ego zawsze uzaleznia Twoja wartosc od bycia wyjatkowym (albo wyjatkowo gorszym albo wyjatkowo lepszym od innych), co moze potwierdzic jedynie porownaniami z swiatem zewnetrznym - a to zawsze uzaleznia. Dlatego odnajdz wartosc sama w sobie, rozumiejac, ze pod tymi wszystkimi warstwami jestes takim samym jak ja dzieckiem Tao. To jest wartosc dla samej wartosci, zaczynajaca sie i konczaca na sobie.'

Zadawaj sobie pytania, az dojdziesz do core, samego srodka, przekonania podstawowego z ktorego 'wyrasta' pozostale myslenie.

Dlaczego calluje w sytuacji, gdzie nie mam na to equity? -> Calluje, bo poczuje sie wyjatkowy -> dlaczego chce sie poczuc wyjatkowy? -> bo uwazam, ze taki nie jestem np.

Zgaduje ze pod tym wszystkim kryje sie 'nie jestem wystarczajaco dobry' , 'nie jestem wartosciowy'

Zadawaj sobie pytania, bo tylko Ty mozesz znalezc odp. na pytanie jaki glod chce zaspokoic Twoje ego.

dlaczego calluje w sytuacji, gdzie jedynym wyjsciem wydaje sie fold? -> calluje, zeby poczuc sie jakis -> dlaczego chce sie poczuc jakis? -> bo sie nie taki nie czuje -> dlaczego nie czuje sie taki?

Probuj, to bedzie pozyteczne dla Ciebie, im czesciej bedziesz sam rozkladal swoje mysli na czynniki pierwsze, tym lepszym nauczycielem bedziesz dla samego siebie.

I tutal kolejny problem zawsze jak zrobie takiego calla, to wypominam sobie to nawet przez kilka godzin, ze przez wlasna glupote straciłem xx$ i przesladuje mnie to w myslach, co tez jest slabe.

Robilem kiedys to samo. Nie akceptujesz faktu, ze popelniasz bledy. Ja za tym znalazlem przede wszystkim przekonania:

'bledy oddalaja mnie od celu'
'bledy sa zle'
'nie powinienem popelniac bledow'

Wypominanie sobie tych bledow to zwykly mechanizm obronny. Wierzysz, ze popelnianie bledow swiadczy o slabosci. ego nie chce sie czuc slabe, wiec wmwiasz sobie, ze nie powinienes ich popelniac. rzeczywistosc werifykuje przekonanie i bum. Zacznij od zastanowienia sie nad tym, co Ci daja bledy. Ja dodam od siebie, ze jesli cokolwiek mozesz nazwac bledem, to znaczy, ze w chwili obecnej juz sie czegos nauczyles, bo zauwazasz co mogles zrobic lepiej.


Czy zdarzają się sytuacje, kiedy czujesz się pobity a mimo wszystko robisz call i na końcu okazuje się, że jednak zgarniasz pulę? Albo sytuacje gdy czujesz, że powinieneś zrobić call, ale pasujesz wmawiając sobie, że możesz się mylić, a ostatecznie po odkryciu kart okazuje się, że gdybyś wszedł wygrałbyś?


Janosikgdy Autor wątku
Janosikgdy
Dołączył: 06.05.2007

Napisane przez zarkovski
Czy zdarzają się sytuacje, kiedy czujesz się pobity a mimo wszystko robisz call i na końcu okazuje się, że jednak zgarniasz pulę? Albo sytuacje gdy czujesz, że powinieneś zrobić call, ale pasujesz wmawiając sobie, że możesz się mylić, a ostatecznie po odkryciu kart okazuje się, że gdybyś wszedł wygrałbyś?

Oczywiście, sa takie sytuację.
Jednak w przypadku jak mam nita mega i pokazuje agresje a ja mam srednia tp to rzadko bede lepszy.

Problem o którym piszę, tyczy się większych pól, za połowe albo cały stack, w mniejszych pólach ogarniam sytuacje.
Najczęściej tak się dzieje gdy: gram na nita, i mam jakas tp najczesciej, i gdy przebija mnie, a potem betuje streety to robie calldown, czujac ze jestem z tylu, analizuje reke, dochodze do wniosku ze chyba fold, po czym calluje do konca i wsciekam sie na siebie, uswiadamiajac sobie ze znowu popsulem pota.

Zdaje sobie z tego, że błedy robie, przeciez kazdy gracz je robi, nawet prosi. Problem w tym, ze jakos mentalnie malo sie ucze na tym, ciagle robie te same bledy, i za kazdym razem powtarzam sobie ze to ostatni raz, po czym znowu wracam do bledow. I do tego dochodzi uczucie zalu i zlosci, trzymajacy nawet pare h. jak zrobie kilka bledow


lechrumski
Dołączył: 21.12.2008

Hej janosik,

szkoda ze nie masz zlota bo zrobilem kiedys caly filmik tlumaczy ten problem - "korelacja miedzy bledami pokerowymi a mindsetowymi

To co Ci radze to nastepnym razem kiedy bedziesz mial taka sytuacje to wez timebank i zwroc uwage na to jakie mysli zaczynaja sie pojawiac w Twojej glowie. Zwykle pojawia sie 2 rodzaje mysli - jedne beda namawiac do calla bazujac na przeslankach emocjonalnych jak "musisz sprawdzic", "pokaz mu kto tu rzadzi" a z drugiej strony logiczne jak "nie mam oddsow na call.

Zastanow sie te co dla Ciebie oznaczaja nasteujace rzeczy:

1) fold na river - jesli postrzegasz fold jako slabosc, jako poddanie sie albo cos w tym stylu to juz wiesz gdzie lezy problem. Problemem bedzie wowczas podejscie do foldowania i przypisanie foldowi jakis dodatkowych znaczen

2) udany call na river - sprawdz jak postrzegasz udany cll na river. Moze okazac sie ze szukasz hero calli. Jesli tak to problemem jest brak odpowiedniej wartosci samego siebie jako pokerzysty bo niekotrzy zeby sobie cos udowodnic albo sie dowartosciowac szukaja na sile hero calli nawet wtedy kiedy jest to nieoplacalne. Pamietaj ze w poekrze chodzi o najlepsze decyzje i zysk w long runie. I tak nikomu nic nie udowoddnisz bo w poker i sex to 2 dziedziny gdzie kazdy mysli ze jest najlepszy.

3) zostanie wyblefowanym - jakie jest Twoje podejscie do bycia wyblefowanym. Byc moze problemem jest wlasnie to ze jesli ktos Cie wyblefuje to wtedy czujesz frustracje albo poczucie winy ze nie sprawdziles

To sa najczestsze przyczyny zbyt czestego callowania na river- mam nadzieje ze naprowadzi Cie to na rozwiazanie problemu.


Napisałeś, że zdajesz sobie sprawę, że każdy gracz popełnia błędy. Jednak jest pewien rodzaj błędów, związanych z callem, podczas gdy dysponujesz średnią ręką, które irytują Cię w sposób szczególny. („uczucie zalu i zlosci, trzymajacy nawet pare h.”). Ponadto te złe zagrania powtarzają się u Ciebie.

Jak słusznie zauważył trener, w takich sytuacjach dochodzi do konfliktu Twoich dwóch ja (racjonalnego i emocjonalnego). „Ja emocjonalne” reaguje mocniej gdy grasz o większą stawkę i w takich właśnie sytuacjach zaczyna dominować. Emocje przysłaniają rozum.

Mogę Ci zaproponować pewne ćwiczenie, które może zniwelować Twój problem. Graj tak długo, aż pojawi się opisana przez Ciebie sytuacja. Wtedy weź głęboki oddech i powoli licz do 69. Zanim skończysz upłynie czas, przeznaczony na Twój ruch i karty zostaną same spasowane. Oczywiście możesz wcześniej po prostu nacisnąć fold.

Jeśli udało Ci się to zrobić opisz nam tutaj emocje, które towarzyszyły Ci podczas wykonywania tego zadania.


variat
Dołączył: 06.05.2010

Odnosnie mojego postu to nie wyrazilem sie chyba jasno. Chodzilo mi o to, ze moim zdaniem callujesz w sytuacji gdzie bez emocji oceniasz, ze nie masz equity bo chcesz zrobic hero calla i wygrac pule w sytuacji hardcorowej zeby jakis sie przez to jakis poczuc. Ja jak teraz pomysle o swojej grze kiedys, to callowalem, bo chcialem poczuc sie zajebisty, ze zrobie call z K high. Chcialem poczuci sie zajebisty, bo ciagle wierzylem ze nie jestem wystarczajaco dobry i wartosciowy.

Znajdz wartosc i wszystkie cechy dobrego pokerzysty tylko i wylacznie w sobie. W momencie kiedy bedzie okazja na glupi call zeby wyjsc na zajebistego reader'a, powiesz sobie w myslach: jestem wyjatkowy bez wzgledu na wszystko, nie potrzebuje wiec sprawdzac tego zeby sie taki poczuc.


CichyGrzmot
Dołączył: 14.12.2008

Dobrze, że zdajesz sobie sprawę, że w rozdaniach gdzie jesteś gorszy, jesteś gorszy :) Spróbuj sobie z wiarą, że na prawde tak będzie w kółko powtarzać "nie będę sprawdzać z gorszymi kartami". Takie ciągłe wmawianie sobie czegoś może nie rozwiązać wszystkich problemów, ale na pewno pomoże :) Mi pomaga. Faktem jest, że kłamstwo powtórzone milion razy staje się prawdą. :) Pozdrawiam :)