Jasne, zgadzam się, że wykorzystywanie czasu w "dobry" sposób jest o wiele lepsze niz robienei pierdół, ale robienie pierdół też sprawia mi przyjemność. Może wg Ciebie to źle, wg mnie nie jest to najlepsze wykorzystanei czasu, ale po prostu czuje sie dobrze cokolwiek robie i już. Będę się czuł jeszcze lepiej jak jeszcze lepiej wykorzystam ten czas.
Jeśli Ci to nie przeszkadza i nie czujesz się źle z powodu konsekwencji to to rób. Nie mówię że jest to złe, mówię że na mnie to działa w ch..owy sposób. Często mam tak, że de facto mam ze 2h wolnego dla siebie i po 30 minutach nie wiem co ze sobą zrobić, wtedy się bardziej męczę niż zapieprzaniem.
Pisząc tutaj praca na etacie, miałem na myśli pracę, która przynosi pieniądze, które chcemy, ale nie jest naszą pasją, tylko "obowiązkiem"
Ale kto Ci każe pracować właśnie w tej jednej konkretnej pracy.