Przejdź do forum
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

[Zamknięte] Mam problem

29 Posty
20 Użytkownicy
0 Reakcje
1,534 Wyświetlenia
k4m1l0z
Dołączył: 03.09.2009

Napisane przez hellYeahEnT
#1 :facepalm: :D

Juz sie ogarnalem. Nie wiem wciaz na co mi ten hajs ale bede go zbieral moze sie przyda w przyszlosci _thumbsup:

mam nadzieję, że jakoś się pogodzisz z tym ,że masz pieniądze


Jeśli Ci nie potrzebne to oddaj na jakąś fundacje a graj 4fun. A tak poza tym udzielasz jakiś treningów?


hellYeahEnT Autor wątku
hellYeahEnT
Dołączył: 28.03.2008

Juz od dawna nie lubie grac w ta gre (z rok juz) dlatego szkolenie kogos innego nie sprawialoby mi radosci.

Lubie jeszcze grac w ta gre kiedy gram limit wyzej niz normalnie - ale tez to uczucie szybko przemija i zostaje tylko grind, bo do stawek sie przyzwyczajasz a im wyzsze sa tym gra mniej przyjemna (bo trzeba sie skupiac bardzo i duzo myslec bo edge coraz mniejszy albo nawet brak czasami)

Mysle ze powstalo troche bledne kolo u mnie. Chcialbym miec taki zapal do gry jak na poczatku a to jest rownoznaczne z emocjonalnym podejsciem do pokera (cieszy cie kazdy wygrany dolar, troche smuci przegrany ale silniejsza emocja wygrywa oraz czesciej konczymy sesje na plus niz na minus wiec jest ogolnie fajnie).

Im dluzej grasz tym lepiej sobie radzisz z nie cieszeniem sie z wygranych i nie smuceniem sie z przegranych (stracilem 5k$ - no i chu^, wygralem 5k $ - no i chu^ )

ra1syda1sy: Moze rzeczywiscie jakis golf czy nurkowanie, to jest dobry pomysl z takim drogim hobby bo zeby to robic potrzebna kasa _thumbsup:


jurata
Dołączył: 24.12.2008

zacznij grac mtt , wyjazdy na turnieje live ept lub mniejsze turki w ciekawych miejscach
to jest prawdziwe zycie pokerzysty..
miedzy wyjazdami masz czas troche pogrindowac i majac swiezosc napewno bedzie ci tez sprawialo to satysfakcje


hellYeahEnT Autor wątku
hellYeahEnT
Dołączył: 28.03.2008

Siedziec 2 dni i nic nie scashowac... Nie lubie turkow :)


lechrumski
Dołączył: 21.12.2008

Ent,

pomagam wszystkim bez wzgledu na status. Dla mnie wartoscia jest czlowiek sam w sobie a nie to jaki ma status, inaczej zaprzeczalbym sam sobie i caly dzial mindsetu wygladalby zupelnie inaczej. Koniec koncow, pomagam ludziom a nie statusom czy punktom. Tobie rowniez chetnie pomoge, tylko zdecydowanie lepiej nada sie do tego coaching indywidualny. Tu jest potrzebna nasza dyskusja, wymiana zdan, interakcja. Ja musze miec mozliwosc wybicia Cie ze strefy komfortu w ktorej sie znajdujesz a nie zrobie tego przez forum. Odpisywanie Ci to by bylo troche jak nauka jazdy samochodem przez internet. Moze i wytlumacze Ci teorie, ale potrzebujesz praktyki i doswiadcznia.
Namiary do mnie masz, masz moj prm, znasz mojego brata, w srode wracam do domu i bede dostepny od czwartku tak wiec zapraszam jesli uznasz, jak nie to tez jest ok.

Pozdr:)


szok38
Dołączył: 19.04.2008

Lechu =)

Ent jak nie teraz ??? To kiedy ;)


hellYeahEnT Autor wątku
hellYeahEnT
Dołączył: 28.03.2008

Myslalem chwile nad ta propozycja ale postanowilem ze sprobuje dac rade sam.

Wiem jak sie z Toba skontaktowac wiec spoko, jak cos to trafie do Ciebie _thumbsup:


lechrumski
Dołączył: 21.12.2008

W takim razie zycze Ci powodzenia i mam nadzieje ze wszystko sobie jakos fajnie poukladasz :)

Trzymaj sie _thumbsup: