Przeczytałem kilka tematow i szczerze mowiac jesli chodzi o mnie to chyba nie dotyczy mnie zaden z tych problemow. To normalne? Po czym mozna poznac pierwsze oznaki problemu z Mindsetem?? W zyciu jestem bardzo nadpobudliwy, niesamowicie nerwowy, nawet do tego stopnia, ze ludzie z mojego otoczenia nawet boja sie mi uwage zwrocic, bo zaraz krzycze. Rodzice to juz wogole unikaja jakiego kolwiek tematu ktory moglby mnie do szalu doprowadzic, sciany od telefonow poobijane, w skrocie mowiac to totalny wariat ze mnie!! Ale jak siedam do pokera to jest zupelnie odwrotnie.
Po przegranej partii (o ile wiem, ze zagralem prawidlowo, bo swoje bledy lapie szybko) usmiecham, sie bo wiem ze i tak na tym zarobilem biorac pod uwage wariancje.
Po przegranym flipie usmiecham sie i mowie, ze nastepny bedzie moj
Partia rozegrana jest odrazu zapomniana, czasami nawet do tego stopnia, ze nie pamietam poprzedniej reki
Downsing? normalne, kazdemu sie zdaza i zawsze przeciez musi sie skonczyc
Czasem sobie podczas sesji pogadam do siebie: "Ale farta miał dziad!!" czy cos w tym stylu, ale ze mieszkam sam to akurwat nikomu to nie przeszkadza
Czy z moim Mindsetem jest ok?? Bo ja nic z tego nie czaje
Przeciez nie moze byc tak, ze jest idealem, bo to nie mozliwe
Pozdrawiam.
PS. Chodzi mi tylko o pokera, a nie poobijane sciany zwiazane z zyciem prywatnym, bo nad tym juz pracuje i w tym roku jeszcze niczego nie popsulem