Napisane przez pawew77
Kup tylko jedną książkę: Anthony Robbins "Obudź w sobie olbrzyma". Do dzisiaj moja biblia
Czytałam :fdrink. Może masz z niej jakiś ulubiony cytat który mogłabym podpiąć pod odpowiedź na pytanie główne?
Napisane przez schematyczna
Napisane przez pawew77
Kup tylko jedną książkę: Anthony Robbins "Obudź w sobie olbrzyma". Do dzisiaj moja bibliaCzytałam :fdrink. Może masz z niej jakiś ulubiony cytat który mogłabym podpiąć pod odpowiedź na pytanie główne?
![]()
Są dwa:
"Nasze życie kształtują nie wydarzenia, ale nasze przekonania na temat znaczenia tych wydarzeń"
"Nasze działania są skutkiem naszych przekonań, cokolwiek robimy bierze się z przekonania co sprawi przyjemność i co pozwoli uniknąć cierpienia".
Wiszą u mnie nad monitorem:)
Tak apropo... jeśli przeczytałaś to czego Ci jeszcze potrzeba? Trzeba stosować, nie tylko czytać:)
tak. Polecam kupić tą książkę na chomiku.
Teraz jest taka moda, że ludzie nie wiedzą jak mają żyć i masa ludzi dorobiła się na tym, że pisze książki o tym jak żyć....
no fajny pomysł na biznes. Łatwa kasa.
Kupujcie poradniki, bo tam jest sens życia. bo SAM nigdy nie będziesz mógł SAM SOBIE postawić WŁASNYCH priorytetów.
Po co? Lepiej zerżnąć od sąsiada priorytety, a cele życiowe z książki przepisać. dżynias dżynias
:nh
Schrzaniłam pierwszy post ewidentnie, chciałam chociaż tutaj podejść do tego lekko i nie pisać oficjalnym tonem
Odpowiedzi potrzebne mi są do mojego projektu/badań/pracy to taki wstęp do większej układanki którą do kwietnia mam w planach ogarnąć i przedstawić w ładnej formie.
Dzięki piękne Pawew77 :fdrink
Achaaaa, czyli w takim razie mogę się w wolnej chwili rozpisać i liczyć na to, że akurat ktoś nie będzie miał tego w głębokim poważaniu?
Cool, skrobnę coś na dniach.
ps. jak śmiechłem z celów życiowych Pyszu :DDDD
Napisane przez Pyszu
tak. Polecam kupić tą książkę na chomiku.Teraz jest taka moda, że ludzie nie wiedzą jak mają żyć i masa ludzi dorobiła się na tym, że pisze książki o tym jak żyć....
no fajny pomysł na biznes. Łatwa kasa.
Kupujcie poradniki, bo tam jest sens życia. bo SAM nigdy nie będziesz mógł SAM SOBIE postawić WŁASNYCH priorytetów.
Po co? Lepiej zerżnąć od sąsiada priorytety, a cele życiowe z książki przepisać. dżynias dżynias
:nh
Moje wyrazy współczucia... Niechaj dobra karma będzie z Tobą!
Napisane przez pawew77
Moje wyrazy współczucia... Niechaj dobra karma będzie z Tobą!
nie wiem. po prostu już nie ogarniam. jestem głupi człowiek i nie wiem wielu rzeczy, ale jestem tego świadomy i się tym za bardzo nie przejmuje.
Jest parę rzeczy, których nie wiem i się tym przejmuje.
Jedną z nich jest brak zrozumienia mojego rozmówcy.
Na żywo jak coś mówię to ja widzę po mimice jego twarzy i po tellsach czy ja mówię na jego poziomie i zrozumiał, czy mam uprościć to co mówię czy mogę użyć jakiegoś trudniejszego słowa w tym co mówię, bo mój odbiorca mnie wtedy rozumie.
Przez neta tego nie ma. Nie mogę zaznaczyć gdzie żartuje, a gdzie nie. Gdzie ironia a gdzie sarkazm. No jest to znacznie trudniejsze niż normalnie.
I teraz się irytuje, bo nie wiem pawew77 czy ten tekst do mnie to był żart ironia sarkazm czy serio nie zrozumiałeś mnie?
Nie znam Cie i normalnie bym miał to gdzieś, ale tutaj widzę jest nadzieja na ciekawą dyskusję i chcciałbym Ciebie zrozumieć lepiej.
Pyszczu jak nie będziesz miał tych rzeczy to stwierdzisz, że Twoje życie było nieudane? Nie wiem też jak interpretujesz to co autorka napisała, dla mnie jest to nieprecyzyjne, nie wiem czy spełnione = szczęśliwe, czy spełnione = osiągnąłeś to co chciałeś osiągnąć i czy autorka nie stawia znaku równości pomiędzy szczęściem i osiągnięciami. Dlatego pytam się jak Ty to interpretujesz, Ty przecież nie będziesz niczego sugerował tylko mówił jak Ty to odbierasz ♠_biggrin:
Napisane przez Pyszu
Napisane przez pawew77
Moje wyrazy współczucia... Niechaj dobra karma będzie z Tobą!
nie wiem. po prostu już nie ogarniam. jestem głupi człowiek i nie wiem wielu rzeczy, ale jestem tego świadomy i się tym za bardzo nie przejmuje.
Jest parę rzeczy, których nie wiem i się tym przejmuje.
Jedną z nich jest brak zrozumienia mojego rozmówcy.
Na żywo jak coś mówię to ja widzę po mimice jego twarzy i po tellsach czy ja mówię na jego poziomie i zrozumiał, czy mam uprościć to co mówię czy mogę użyć jakiegoś trudniejszego słowa w tym co mówię, bo mój odbiorca mnie wtedy rozumie.
Przez neta tego nie ma. Nie mogę zaznaczyć gdzie żartuje, a gdzie nie. Gdzie ironia a gdzie sarkazm. No jest to znacznie trudniejsze niż normalnie.
I teraz się irytuje, bo nie wiem pawew77 czy ten tekst do mnie to był żart ironia sarkazm czy serio nie zrozumiałeś mnie?
Nie znam Cie i normalnie bym miał to gdzieś, ale tutaj widzę jest nadzieja na ciekawą dyskusję i chcciałbym Ciebie zrozumieć lepiej.
Trafiłeś... to był sarkazm.
Jak Cię zrozumiałem? Szkoda, że cały biznes poradników wrzucasz do jednego worka. Szkoda, że kierujesz się przy tym swoimi stereotypowymi przekonaniami. Oczywiście nie można odmówić Ci racji w tym co piszesz, 95% poradników to totalne tanie wody, traktujące cały czas o tym samym i dalej nic z tego nie wynika. Jednak są też takie, które są bardzo wartościowe, wyjątkowe, podchodzące do sprawy w całkiem inny sposób, a przez to mają całkowicie inny odbiór.
Sam przeczytałem wiele, zaczynając od "potęgi podświadomości", która teraz wydaje się dla mnie totalnym gównem. Przeczytałem wiele książek, wiele było marnych, jednak dalej szukałem i znalazłem kilka, które są dla mnie skarbnicą wiedzy.
Szkoda, że nie byłem kiedyś tak "silny", jak Ty i musiałem korzystać z poradników, bo nie byłem w stanie sam ustalić sobie priorytetów. Mimo to dzięki temu potrafię teraz docenić ich wartość.
Napisane przez ilidek
Pyszczu jak nie będziesz miał tych rzeczy to stwierdzisz, że Twoje życie było nieudane?
jeżeli serio tak myślisz to mi szkoda słów.
Czy ktoś jeszcze tutaj nie zaczaił IRONI w mojej liście rzeczy do zrobienia w życiu żeby było udane?
ja sie jarałem grzesiakiem długo. Alpha male human etc
Nigdy wcześniej czegoś takiego nie czytałem i to była pierwsza książka o "sensie życia"
i pała w czoło się tak podjarałem tym, że zacząłem czytać inne.
Większość ma TAKI SAM schemat. Jest to samo ale inaczej. TO SAMO WSZĘDZIE ale innymi słowami. Już mi się rzygać chciało.
Najbardziej mi się podoba filozofia Biran Tracy i na blogu u niego coś tam chciałem pogratulować zagadać ale mój inglisz is pooor i nie zostaliśmy najlepszymi przyjaciółmi. tylko wymieniliśmy kilka maili i na tym sie skonczyło
znajdz cel i do niego daz, osiagniecie go nie da ci szczescia
ale sam proces gonienia kroliczka wypelni nihilizm w glowie
i de facto da uczucie spelnienia
Napisane przez sz3sz
znajdz cel i do niego daz, osiagniecie go nie da ci szczescia
ale sam proces gonienia kroliczka wypelni nihilizm w glowie
i de facto da uczucie spelnienia
+1 poperam
Napisane przez schematyczna
Pociągnęłabym Was za języki [szczególnie Rentrave bo spojrzałeś na to z perspektywy która jakiś czas temu mnie mocniej interesowała] ale niestety nie mogę ingerować w taki sposób. Dzięki :f_grin:.
Napisz, co chciałabyś abym rozwinął, to po sylwestrze jak będę w pełni spraw umysłowych skrobnę coś. W szczególności, że zbliża się nowy rok i trzeba będzie sobie cały rok zaplanować oraz swoje cele etc, to akurat będzie to dobry czas na przemyślenia w takich tematach.
Napisane przez Pyszu
tak. Polecam kupić tą książkę na chomiku.Teraz jest taka moda, że ludzie nie wiedzą jak mają żyć i masa ludzi dorobiła się na tym, że pisze książki o tym jak żyć....
no fajny pomysł na biznes. Łatwa kasa.
Kupujcie poradniki, bo tam jest sens życia. bo SAM nigdy nie będziesz mógł SAM SOBIE postawić WŁASNYCH priorytetów.
Po co? Lepiej zerżnąć od sąsiada priorytety, a cele życiowe z książki przepisać. dżynias dżynias
:nh
+1
Najpierw warto zapytać samego siebie o radę, niby banalne, ale nie każdy na to wpada.
Napisane przez Lynx33
"The secret to happiness is low expectations."
Proste odpowiedzi na względnie skomplikowane pytania są najlepsze.
Napisane przez Pyszu
ja sie jarałem grzesiakiem długo. Alpha male human etcNigdy wcześniej czegoś takiego nie czytałem i to była pierwsza książka o "sensie życia"
i pała w czoło się tak podjarałem tym, że zacząłem czytać inne.
Większość ma TAKI SAM schemat. Jest to samo ale inaczej. TO SAMO WSZĘDZIE ale innymi słowami. Już mi się rzygać chciało.
Najbardziej mi się podoba filozofia Biran Tracy i na blogu u niego coś tam chciałem pogratulować zagadać ale mój inglisz is pooor i nie zostaliśmy najlepszymi przyjaciółmi. tylko wymieniliśmy kilka maili i na tym sie skonczyło
Skoro zaczeles czytac kolejne to spodobala Ci sie ta pierwsza. Pozostaly mialy podobny schemat bo ta pierwsza miala juz dobry. To tak jak bys kupil ksiazke kucharska zobaczyl przepis na placki ziemniaczane ktore by Ci posmakowaly. Nastepnie kupil 16 kolejnych ksiazek kucharskich i stwierdzil ze to bez senu bo w kazdej ten przepis na placki wymaga ziemniakow.