Witam. Chciałem zapytać jak radzicie sobie psychicznie z wygranymi? Np. wchodzicie do gry, wygrywacie 2 buy-iny w jednym rozdaniu i co dalej? Czy dalej gracie jak gdyby nic sieynie stało, czy może robicie sobie chwilę przerwy?
Dobrze wiem przez co teraz przechodzisz. Sugerował bym jednak się wstrzymać. Z doświadczenia wiem, że to może jeszcze nie być odpowiedni moment, aby powiedzieć szefowi co się tak naprawdę o nim myśli.
Zupełnie szczerze muszę przyznać, że sobie nie radzę. Pewnie dlatego, że nie wygrywam.
jak wygram to gram dalej aby przegrać bo ostatnio na PS to magia się dzieje (zresztą jak zawsze :f_cool:)
Napisane przez StarCreator
jak wygram to gram dalej aby przegrać bo ostatnio na PS to magia się dzieje (zresztą jak zawsze :f_cool:)
off topic : dobry avatar, jakiś czas temu oglądałe całe i nie żałuje
sorry za ot ale ktos wie ile zajmuje tym hujkom z ps odezwanie sie do klienta kiedy sie do nich napisze?
Napisane przez bikmak99
Dobrze wiem przez co teraz przechodzisz. Sugerował bym jednak się wstrzymać. Z doświadczenia wiem, że to może jeszcze nie być odpowiedni moment, aby powiedzieć szefowi co się tak naprawdę o nim myśli.
Jak wygrałem 2 buyiny w pół godziny na nl2k, to miałem na to ochotę, ale po wpierdolu zaraz ochłonąłem. Może autor mówi o nl10k, a ty mu piszesz o jakiejś marnej pracy na etacie
Napisane przez alofo132
jak wygram 2 buyiny to napierdalam dalej bo brakuje mi do kebsa
o kuźwa, to 4$ przy obecnej inflacji już nie starczy na kebaba?