Zacznę od tego, że jestem tym typem gracza który woli grać jeden turniej na 30$ niż 6 jednocześnie za 5$. Co się z tym wiąże gram 1-2 stoliki i widzę każde rozdanie co imo pomaga w grach sng bardziej niż HUD. Wczoraj zauważyłem bardzo słabo obsadzony jackpot sng za 50+9$ na ipokerze (1 reg+1 bankomat+3 randomów). Trafić na taki stolik, to nic tylko szampana otwierać. Kolesie odwalali akcje jak z sitów za dolara. Sęk w tym, że zamiast wykonać mój gameplan udzielił mi się ich styl gry i tylko dzięki temu, że ipoker jest rigged wygrałem tego sita. No i moje pytanie jak nie tiltować pod wpływem oglądanych "chorych akcji" z udziałem przeciwników na stole. Przez ostatni tydzień byłem zadowolony ze swojej gry ale wczoraj musiałem przerwać sesje bo stiltowałem się nie na żarty. Pozdro
To żart, prawda?
1. Stawiasz 59$ żeby grać na oszukanym sofcie.
2. Grasz grubo wiedząc, że nie masz kontroli nad emocjami.
To musi być żart.
Nie rozumiesz. Straciłem kontrole pod wpływem tego turnieju. Zarejestrowałem się akurat celowo i słusznie, bo poziom był niski. A, że soft jest rigged oczywiście żarcik, po prostu wariancja dorzuciła mi 150$ do rolla za 1st. Pytam się jak ludzie sobie radzą z oglądaniem głupoty na swoich stołach.
Mam to samo jak odpadne z innych turków i zostaje mi jeden albo dwa stoly i musze patrzec co niektorzy robią to siedze i pukam sie w czoło.
Ja zazwyczaj w takich sytuacjach to czekam na jakas akjcie i przegladam neta
albo ogladam jakies glupoty na yt
No to jest trudne. Ja siedzę sam w pokoju i mamroczę pod nosem "nawet, qrva nie próbuj tak robić". Często pomaga.
A z tym softem się czepiłem, bo ostatnio kupa takich tematów i już zaczynam się bać włączać kompa.
przed chwila odpadlem w taki oto sposob
http://www.boomplayer.com/en/poker-hands/Boom/1841886_AFF87A06D7
W zasadzie to sam zagrałeś jak fisz to TT. Na niecałych 17bb grasz jakiegos bzdurnego fancy 3 beta zamiast wsuwać. Skoro fisz oporowy to i tak Ci sprawdzi push cokolwiek tam ma. Po 2 nie wsuwając dajesz opcje innym fishom zeby sobie spawdzili, co miało miejsce i juz masz pieknie TT we 3 way pocie.
Z reszta z kim bys nie grał, to masz tam obowiazkowy push. Przeciez to absolutnie nieważne, że spadł Ci set na flopie. Spadłby Ci board AQx czy cos w tm stylu i co zrobisz? BArdz dobrze, że spadł mu runner runner full house, to moze sie nauczysz.
PS. uwielbiam jak ktos narzeka na fiszy po czym wrzuca rozdanie jak sam zagrał 100% tragicznie
glupienie przy kretynach to jedno a granie gier stt z rejkiem prawie 20% to glupota bo rake Cie zeżre w longrunie
zacznij grać więcej stołów. wtedy ciągle będziesz skupiony na swoim a-gamę i gra fishy nie będzie miała na Ciebie negatwnych wpływów, bo na reszcie stołów będziesz miał wystarczajca ilość akcji
Napisane przez Kuubek
glupienie przy kretynach to jedno a granie gier stt z rejkiem prawie 20% to glupota bo rake Cie zeżre w longrunie
Do tych stt dosiadają się czasem największe fishe ipokera. Kolesie co robią -2k$/month na samych sng. Trzeba je tylko umiejętnie bum huntować. Na zwykłych stt za 50$ jest min 4 regów z prawdziwego zdarzenia. No i wiadomo, że ja ich nie gram bez first depo i dodatków.
tak czy siak każdy reg stt powie Ci ze granie przy takim rake jest bez sensu, lepiej szlifowac gre i grac inne gry i chodzi mi o stt ale poprostu inne a nie jackpoty (gdzie de facto też są fisze, nawet na starsach) z rakiem max 10%, takie gry o których mówisz są dobre tylko wtedy, kiedy jestes naprawde dobry, agresywny i polujesz w jackpota, granie ich pojedynczo bez jackpot value jest jak zjadanie wlasnego ogona, value to value ale przez tak wysoki rake tracisz tak naprawde w stosunku do sita z 10% rejkiem jakieś 9% roi a uwierz mi ze niektorzy nieźli regowie lifetime nawet takiego roi jak 9% nie mają na stt turbo