Przejdź do forum
Emocje - brak opano...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

[Zamknięte] Emocje - brak opanowania

2 Posty
2 Użytkownicy
0 Reakcje
722 Wyświetlenia

Siemano wszystkim, mam problemik, z którego sprawę zdałem sobie dopiero dzisiaj. Otóż wszystko prezentuje się następująco...
Gram NL5 i od pewnego czasu mam tak, że gdy gram i dostane jakiegoś bad beata i stracę BI to wszystko wporządku, nie irytuje mnie to, nie denerwuje nic z tego, ale gdy stracę BI, przez złą decyzję, ewidentnie złą, wręcz kretyńską to dostaje takiej kurw*cy, że już leci jeden BI za drugim. Z reguły jest tak, że gdy spale BI przez tą mega idiotyczną decyzję to w przeciągu 10-15 minut jestem jakieś 7-10BI w dupę i to również, przez tak samo debilne decyzje. Od jakiegoś czasu dni wyglądają tak, że gram jakieś 1000 lub mniej rąk później szał palenia BI i po 5000+ rąk jestem break even. Nie wiem co jest ze mną, zachowuje się jak gówniarz jakiś, mam 21 lat i nie potrafię panować nad własnymi emocjami, aż mi wstyd. Jeszcze brakuje, żebym na nazwisko miał Hellmuth to już bym się chyba powiesił.


1 odpowiedź
lechrumski
Dołączył: 21.12.2008

Spokojnie, przede wszystkim daj sobie troche luzu w kontekscie bycia "perfekcyjnym" i popelniania bledow. Kazdy z nas je popelnia bez wzgledu na to czy gra NL2 czy NL1000. Pierwsza rzecza ktora mnie interesuje jest geneza Twojego przekonania ze popelnianie bledow jest zle albo ze powinienes grac idealnie. Tego typu przekonanie musialo kiedys powstac np podczas ogladania masy filmikow pokerowych badz czegos takiego.

Druga sprawa to zastanow sie co jest problemem czy to ze uznajesz popeknianie bledow za zle czy tez to ze uwazasz ze powinienes grac idealnie.

Kolejna sprawa to znajdz balans miedzy przejmowaniem sie bledami a olewaniem ich. Mozemy tutaj wyroznic 2 skrajne postawy - pierwsza to olewanie bledow, totalny luz, brak wnioskow. Druga skrajnosc to Twoje podejscie czyli wkurzanie sie na samego siebie za kazdy popelniony blad. Jest tez cos pomiedzy czyli akceptacja tego ze popelnilo sie blad i wyciagniecie z niego wnioskow na przyszlosc.

Piszesz tez o emocjach o gniewie/wkrzeniu. Gniew jest emocja ktora powstaje wskutek 2 rzeczy:
-braku akceptacji tego co sie stalo
-przekonania ze powinno byc inaczej/ze powinno byc jakos

To co mozesz zrobic to nieco zmienic swoje podejscie i zrozumiec ze bledy sa naturalna czescia procesu nauki i rozwoju. Ze bledy sa czescia zwyciestwa i po prostu je akceptowac i wyciagac z nich wnioski.

Druga sprawa to bledne przekonanie ktore pojawia sie u Ciebie juz po popelnieniu bledu pod postacia "nie powinienem zrobic tego bledu". Ale zrobiles, to juz sie stalo. Myslenie ze cos nie powinno sie stac jest brakiem akceptacji i zyciem iluzja, a nie rzeczywistoscia. Zaakceptuj w pelni to co sie stao i zrob co mozesz w swojej mocy zeby to poprawic na przyszlosc.