Przejdź do forum
cos sie we mnie łam...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

cos sie we mnie łamie

3 Posty
3 Użytkownicy
0 Reakcje
422 Wyświetlenia
gzegosz
Dołączył: 13.02.2009

jak sobie z tym radzic:

mozecie powiedziec ze to nie duzo $, mało rąk, ze nie moza byc resoult oriented, ze nawet powieniem sie cieszyc skoro ev zapierdala jak szalone. spoko, kumam ale człowiek dziala tak ze jak nie ma nagrody za podjety wysiłek a najlepiej szybkiej nagrody- dawanej odrazu- to mu sie odechciewa. Nie chce zeby mi sie odechciało a jestem tego coraz blizszy. przeniosłem sie na ten room z innego gdzie moj wykres wyglądał pardzo podobnie (tylko odwrotnie- najpierw w gore zgodnie z ev a potem w dol przeciwko ev).

wiadomo ze ev to nie wszystko- moze sie nigdy nie odwroicic ale nie o to mi chodzi. Moge życ z tym ze jestem pod ev i nie uznaje tego za jakis super wazny odnosnik- chodzi mi o to jak znalesc chec do gry gdyz u mnie ona powoli znika.


Odpowiedz
Cytat
2 odpowiedzi
variat
Dołączył: 06.05.2010

mozecie powiedziec ze to nie duzo $, mało rąk, ze nie moza byc resoult oriented

Zeby okreslic, ile to jest duzo $, trzeba wiedziec ile to jest malo. Nie ma ani duzo ani malo, jesli sam temu nie nadasz znaczenia dla Ciebie.

Oczywiscie, ze mozna byc results oriented, dlaczego nie? Co wiecej gwarantuje Ci, ze kazdy jest w jakims stopniu results oriented. Chodzi o to, zeby miec balans w tym wszystkim, czyli np. nie przejmowac sie badbeatmi, ale jednoczesnie wyciagac wnioski, gdy ciagle przegrywamy.

Kolejna sprawa, to masz historie pt. 'trzeba byc results oriented' -> jedna osobowosc tak uwaza, a druga jest results oriented i pierwsza ma do niej pretensje.

kumam ale człowiek dziala tak[/QUOT]

..jak sie sam zaprogramuje. Do absolutnie kazdej mysli na swiecie, ktora moze wydawac Ci sie pewnikiem u kazdego, znajdziesz osobe na swiecie, ktora mysli inaczej.

jak nie ma nagrody za podjety wysiłek a najlepiej szybkiej nagrody- dawanej odrazu- to mu sie odechciewa

To jest ciekawy koncept. Oczekujac nagrody za to, co robisz bardzo zanizasz poczucie wlasnej wartosci. To ego oczekuje nagrody, nie Ty. Potrzebuje nagrody, bo musi wczesniej zalozyc, ze bez niej nie jestes wystraczajaco dobry.

Do odechciewania sie potrzeba dokladnie tyle samo motywacji, co do chcenia, tylko inaczej skierowanej. Tak samo do robienia niczego tez potrzeba motywacj jak do robienia czegos. Spojrz na to w ten sposob:

Odechciewa Ci sie, gdy nie dostajesz nagordy, za wysilek, bo ona karmi Twoje ego, ktora uwaza, ze nie jestes np. wystraczajaco dobry i wartosciowy. Gdy jej nie ma, to Ci sie odechciewa, bo potwierdzasz wtedy sam sobie, ze nie jestes nic wart. Co za tym stoi? Przekonanie, ze nie jestes wystarczaco dobry. Dlatego oczekiwanie nagrody zaniza Twoje poczucie wlasnej wartosci. Zacznij od tego przekonania.

wiadomo ze ev to nie wszystko- moze sie nigdy nie odwroicic ale nie o to mi chodzi. Moge życ z tym ze jestem pod ev i nie uznaje tego za jakis super wazny odnosnik- chodzi mi o to jak znalesc chec do gry gdyz u mnie ona powoli znika.

Napisz na kartce instrukcje, ktora bys chcial da drugiej osoby, jak zrobic zeby nie chcialo sie grac. Sprobuj nauczyc np. mnie jak nie miec checi do gry, bo do tego tez trzeba motywacji.


Odpowiedz
Cytat
autic
Dołączył: 13.06.2009

Ja na tym wykresie widzę słabą grę [ tudzież fatalnego runa ] i mały swing na końcu, więc ocb?
Zaakceptuj to, że wariancja nieodłączna część pokera, to jak nie wiem z grą w fife, lubisz w nią grać starasz się itd., ale jak chcesz mniej z niej fun to musisz zaakceptować, że co jakiś czas wpadnie kilka fartownych bramek ~~


Odpowiedz
Cytat