Przejdź do forum
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

chciwość

7 Posty
6 Użytkownicy
0 Reakcje
624 Wyświetlenia

witam!
od pewnego czasu pracuję nad swoim mindsetem przeczytałem wszystkie artykuły z działu "psychologia i dydaktyka" teraz oglądam filmi leszka rumskiego. właśnie obejrzałem "inteligencje finansową" i w końcu znalazłem swój problem -

chciwość i nastawienie się na wynik a nie na rozwój
przez to nie przestrzegam BRM, ciągle sprawdzam cashiera i próbuje odgrywać stracone pieniądze.. trwa to ponad rok co miesiąc po wypłacie wpłacam kasę na jakiś pokerowy soft, zaczynam gre spokojnie zgodnie z BRM ale po nie długim czasie moje myśli krążą już o dużych wygranych i łatwej kasie, więc wchodzę na za wysokie limity, wykupuje wpisowe do dużych turniejów no i zazwyczaj 2 dni po wpłacie już nie mam rolla i czekam do następnej wypłaty żeby znów wpłacić.. przez ten czas kiedy nie gram uczę się gry, pracuje nad mindsetem i gdy jestem pewien ze nie popełnie juz tego błędu to niestety okazuje się że robię to co zawsze.

wpływ na to ma pewnie też moje przekonanie że na małych stawkach gra opiera się głównie na czynniku losowym i jest strasznie nudna, dochodzi do tego brak cierpliwości i już mam wymówkę żeby wejść na wyższe limity na które nie mam odpowiedniego rolla.

moje zarządzanie rollem to jest hazard i jestem tego świadom,ale chcę to zmienić bo na prawdę lubię grać w pokera.

mam pytanie - jak powinienem pracować nad podejściem do pieniądza? czy powinienem pracować z "the work"? może ktos mi dac jakąś wskazówkę od czego powinienem zacząć?
wiem że niektórzy użytkownicy pomyślą lub doradzą żebym sobie dał spokój z pokerem ale jak napisałem wyżej lubie grac i chcę grać nadal...

pozdrawiam

zmieniłem tytuł bo faktycznie jakbym był przywiązany do pieniędzy to bym ich nie rozdawał :(


Odpowiedz
Cytat
6 odpowiedzi
Pomarancza
Dołączył: 01.09.2011

Skoro lubisz grać to satysfakcja z gry powinna sprawiać, że nie interesuje zysk, a sama gra. Na micro można fajnie pracować nad grą, mimo że to micro, więc nie patrząc w cashiera możesz grać dobrego pokera, cieszyć się z tego i przy okazji zrobić zysk.

Skoro stać się, żeby przy każdej wypłącie wtapiać kasę w pokera, to kup sobie tilt breaker'a, zablokujesz wyższe stawki, cashiera i parę innych i po problemie.


Odpowiedz
Cytat
Stafu
Dołączył: 15.02.2008

napisałeś, że jesteś przywiązany do pieniądza a tymczasem rozdajesz $, jeśli lubisz pokera to granie niskich limitów też powinno sprawić Ci frajdę, bo tak naprawdę tam zaczyna się budować rolla. przez nudę tracisz szybko swój depozyt ale konsekwencją jest jeszcze większa nuda z powodu braku środków do gry, a więc odbierasz sobie radość gry. może spróbuj zablokować wyższe stawki aby nie wchodzić na nie w tych momentach kiedy tak naprawdę wkracza tilt.


Odpowiedz
Cytat
whiler
Dołączył: 27.08.2009

jak tracisz rolla po dwóch dniach gry to raczej nie nazywałbym tego przywiązaniem do pieniędzy


Odpowiedz
Cytat
TAndronicus4
Dołączył: 08.05.2011

Generalnie im wyżej tym mniejsza przewaga na przeciwnikami -> mniejszy winrate -> większy "czynnik losowy".


Odpowiedz
Cytat
_Anonymous_ Autor wątku
_Anonymous_

dzięki za odpowiedzi..

tak już zrobiłem i porobiłem sobie limity, tylko że bardziej chodzi mi o rozwiązanie tego problemu.. w sensie że chciałbym zmienić swoje podejście i myślenie o pokerze i pieniądzach... chcę sie pozbyć swoich przekonań do gry na niskich limitach i chcę żeby gra na niskich limitach sprawiała mi również przyjemność a nie nudziła mnie...

nie wiem może nie potrafię tego dobrze wytłumaczyć... w mojej głowie (kiedy gram) jestem nastawiony na finansowy zysk z gry w pokera w szybkim czasie, stąd tez i złe emocje kiedy trafiam na bad beata, szybko tiltuje i próbuje się odegrać.. zdaje sobie z tego wszystkiego sprawę tylko że nadal popełniam te same błędy...

chciałbym się pozbyć tego wszystkiego co powoduje że nastawiam się na zysk i cieszyc się tylko grą...

może ktos miał podobne podobne podejście do pokera i udało mu się to zmienić?


Odpowiedz
Cytat
MetaXa0990
Dołączył: 28.01.2010

Powiem Ci szczeze ze miałem identyczny problem, BA! dalej go mam :D ale nie o to chodzi

jak wyzej napisalem wiem dokladnie z czym masz doczynienia , zaczynalem gre skupiony dolarki rosly ale po 3-4 bad beatach momentalnie popadlem w tilt zwiekszajac liczbe rak np. przegralem AK na 69s i w glowie rodzilo sie pytanie dostajac 69s na preflopie jest akcja wchodzi 2-3 graczy myslisz jak oni wchodza z asami to moze akurat moje 69 dojdzie, bo wczesniej moj przeciwnik z ta reka wygral wiec moze mi tez sie uda i szybko odrobie. a po kilku nieudanych " fishowych probach" w glowie pojawia sie mysl pojde wyzej szybciej odrobie ;] ale i tam sytuacja byla podobna co konczylo sie czwkaniem do wyplaty :D

Natomiast wracajac do problemu
grunt to byc skoncentrowanym i trzymac emocje na "smyczy" a po kilku zlych akcjach po prostu wylaczyc softa wyjsc pobiegac- zapomniec a przyjda lepsze dni gdzie te rece startowe beda wygrywac

waznym czynnikiem jest uswiadomienie sobie ze mimo wielu dobrych graczy jest tez wielu fishow ktore czuja ze maja dzien i sprawdzaja 69 i przy Twojej agresji na floopie z AK i stolem 963 po cbecie i re rise od szczura poprostu zrzucic :P

ale grunt to nie odrabiac a czerpac satysfakcje z gry :)


Odpowiedz
Cytat