Rakeback pro to osoba ktora ma zyski pokerowe wieksze niz polowe z rzeczonego rb. Granie rb na limitach .25/.50 nie jest bez sensu, z tego wzgledu ze grajac 5h dziennie 24 stoly (5h dziennie to NIE jest duzo...) robisz 64 263 fpp miesiac (platinum star) po 4 miesiacach wskakujesz na SN, czyli z samego rb wyrabiasz raz na 4 miesiace 250k fpp bonus =4k$(pierwsze 4 miechy, platinum star, kolejne SN) , wiec 1k$/miech z rb, + zyski (marzenie to 1BB/100 przy 24 stolach trust me...) wiec nie jest bezsensu.
Bez zaglebiania sie w szczegoly tak to wyglada.
I tak jak napisal kaldas, chodzi o zyski.
Sa gracze ktorzy grajac dla idei zwyciestawa, tacy gracze beda grali max 4-6 stolow, doskonalic swoja gre i ich marzeniem jest dojscie do hiper high staker.
I sa gracze ktorzy graja dla pieniedzy, grinderzy, ktorzy nie beda shotowac wyzej (nigdy!) ludzie dla ktorych liczy sie zysk, staly zysk w gore, nie marzy o shotowaniu na nl100k, nie marzy o karierze w tv, chce grac sobie w swoim domowym zaciszu, grindowac i daje mu to satysfakcje, wolno mu.
@3rn3st77
Przymierzajac sie do gry pod rakeback kompletnie zmieniasz styl gry, 100% value poker, zadnych hero calls, zadnych niematematycznych calli, kazdy 1% kazdy 0.1% sie liczy, bo grasz w rok taka ilosc rak, ktorych gracz "z idea zwyciestwa" zwyczajnie w swiecie nie rozegra przez lat 5, wiec matematyczne decyzje w okresie 2mln+ rak/rocznie beda poprawne, wystarczy z gry pokerowej wyjsc na 0 (a nawet minimalnie przegrywac) zeby byc wygrywajacym graczem, a to tez nielada sztuka.
Kwestia do dyskusji na dziesiatki stron, wiec nawet nie zaczynam sie rozpisywac.