Siema,
Zauważyłem ostatnio, że odpalając sesję ,gra nie cieszy mnie tak jak to było jeszcze rok temu kiedy mogłem grac 24/24h
Jak odnaleźć z powrotem taką radość z gry ??
Pierwsza opcja to jeżeli znudziła Ci się gra TIGHT,grasz cash game to zejdz na nl2 i podonkuj troche lub pograj HU SNG bo one chyba się nie nudzą.
Druga możliwość "to gra w omahe" jezeli jeszcze nie grałeś.
Trzecia to wyplac rolla i graj od poczatku.
Polecam tez https://polska.pokerstrategy.com/video/18432/
A ja bym CI radził znaleźć sobie inne hobby. Po jakimś czasie powinna powrócić chęć grania w pokera.
Przyda sie ono również jako odskocznia od bad beatów coolerów itp.
Znajdź sobie zajęcie które pozwoli Ci o tym zapomnieć na jakiś czas, a chęć grania powinna sama wrócić :fdrink
Napisane przez lorpio
Siema,
Zauważyłem ostatnio, że odpalając sesję ,gra nie cieszy mnie tak jak to było jeszcze rok temu kiedy mogłem grac 24/24h![]()
Jak odnaleźć z powrotem taką radość z gry ??
Musisz zadać sobie pytanie, czy musisz grać. Jeśli jest to Twoje jedyne źródło utrzymania to spróbuj poszukać czegoś innego. Ja traktuję pokera jako jedne z moich hobby i dodatkową kasę. Jeśli nie sprawiałoby mi to przyjemności to bym nie grał. Po co się męczyć i na siłę szukać jakich pomysłów, żeby to zmienić. Pozdro
1. Cel, plan rozwoju -> masz cos takiego? Z doswiadczenia powiem Ci, ze jesli robilem cos, gdzie kompletnie nie wiedzialem co chce osiagnac, gdzie zmierzam i po co tak naprawde to robie, nudzilo m sie to bardzo szybko. Kolejna rzecz, to gdy zaplanowalem sobie konkretnie rozwoj pokerowy i kazda sesja byla pod wzgledem:
a) feedbacku z popelnionych bledow (!! - gdy masz cel zdobyc umiejetnosci konkretne, to bledyu naprawde ciesza, bo sie uczysz, calkiem odwrotnie jest gdy patrzysz pod nogi, bo wtedy przegrany stack moze byc zmora, gdy zalezy Ci na dolarach w tym miesiacu)
b) feedbacku z tiltu -> decyzja podjeta pod wplywem emocji = nauka, jakie emocje, dlaczego itd
c) ogolnie rozwoju swoich umiejetnosci pod kadym wzgledem
Wtedy poker zaczal dawac mi duuuzo wiecej radosci, niz wtedy, gdy skupialem sie na dolarach i wygranych stackach
2. Balans. 24/7 robienie czegokolwiek nie bedzie dobre. Nie zapominaj o takich rzeczach jak inne hobby, odpoczynek, rodzina, przyjaciele, rozrywka/relaks czy cokolwiek innego co lubisz robic i co jest dla CIebie wazne. Tu polecam zaineteresowac sie tematyka planowania i gospodarowania czasu -> latwiej Ci bedzie byc maksymalnie skutecznym w pokera i znajdywac czas na inne rzeczy
3. Mindset, przekonanie, podejscie itp itd -> Mozesz niewiadomo jak lubic pokera, ale gdy bedziesz nafaszerowany przekonaniami negatywnymi na temat swojej osoby, poczuciu wartosci, warunkowe bezpiezenstwa opartego na pieniadzach itp itd to kazdy stack bedzie bomba emocjonalna. Jak radosc ma dawac robienie czegos, przez co sie stresujemy, jestesmy spieci i ciagle wk***? No ciezka sprawa. Dlatego polecam Ci tez pracowac nad swoim umyslem.
Jak cos wiecej wymysle, dam Ci znac
Napisane przez variat
1. Cel, plan rozwoju -> masz cos takiego? Z doswiadczenia powiem Ci, ze jesli robilem cos, gdzie kompletnie nie wiedzialem co chce osiagnac, gdzie zmierzam i po co tak naprawde to robie, nudzilo m sie to bardzo szybko. Kolejna rzecz, to gdy zaplanowalem sobie konkretnie rozwoj pokerowy i kazda sesja byla pod wzgledem:a) feedbacku z popelnionych bledow (!! - gdy masz cel zdobyc umiejetnosci konkretne, to bledyu naprawde ciesza, bo sie uczysz, calkiem odwrotnie jest gdy patrzysz pod nogi, bo wtedy przegrany stack moze byc zmora, gdy zalezy Ci na dolarach w tym miesiacu)
b) feedbacku z tiltu -> decyzja podjeta pod wplywem emocji = nauka, jakie emocje, dlaczego itd
c) ogolnie rozwoju swoich umiejetnosci pod kadym wzgledem
Wtedy poker zaczal dawac mi duuuzo wiecej radosci, niz wtedy, gdy skupialem sie na dolarach i wygranych stackach
2. Balans. 24/7 robienie czegokolwiek nie bedzie dobre. Nie zapominaj o takich rzeczach jak inne hobby, odpoczynek, rodzina, przyjaciele, rozrywka/relaks czy cokolwiek innego co lubisz robic i co jest dla CIebie wazne. Tu polecam zaineteresowac sie tematyka planowania i gospodarowania czasu -> latwiej Ci bedzie byc maksymalnie skutecznym w pokera i znajdywac czas na inne rzeczy
3. Mindset, przekonanie, podejscie itp itd -> Mozesz niewiadomo jak lubic pokera, ale gdy bedziesz nafaszerowany przekonaniami negatywnymi na temat swojej osoby, poczuciu wartosci, warunkowe bezpiezenstwa opartego na pieniadzach itp itd to kazdy stack bedzie bomba emocjonalna. Jak radosc ma dawac robienie czegos, przez co sie stresujemy, jestesmy spieci i ciagle wk***? No ciezka sprawa. Dlatego polecam Ci tez pracowac nad swoim umyslem.
Jak cos wiecej wymysle, dam Ci znac
Twój post dał mi do myślenia. Podziękował