AliAli,
dobrze leszku a czy kazdy czlowiek jest w stanie znalezc i zaplanowac sobie taka droge ktora nie dosc ze jest wyslana rozami a do tego jeszcze prowadzi do raju? w kazdej sytuacji zyciowej? w kazdej osobowosci itd itp?
Nie znam każdego człowieka i nie mogę odpowiadać za każdego człowieka na świecie. Powtarzasz to pytanie kilka razy, sprawdź u siebie czy to nie jest rodzaj wymówki na zasadzie "jeśli on mi powie że istnieją osoby u których się nie da, to ja wtedy będę miał świetne usprawiedliwienie". Po prostu sprawdź, po takie pytanie ma swoje źródło w Twoich przekonaniach.
tematy ktore poruszasz sa bardzo ciezkie i trudno je przyjac nie znajac jakiejs wiekszej filozofii ktora jest za tym
Wiesz co, staram się jak mogę robić poszczególne tematy stopniowo. Czasami (jak np. ten temat o motywacji) zastanawiam się czy nie robię zbyt zaawansowanego materiału, ale wydawało mi się, że odpowie to na sporo pytań odnośnie motywacji które od jakiegoś czasu pojawiały się na forum. Jeśli chciałbyś wyjaśnić coś konkretnego to daj znać, postaram się to zrobić:)
z tego co piszesz wynika ze nasze zycie jest pasja wiec powinnismy sie z tego cieszyc --> to jest powod dlaczego powinnismy czuc sie z tym dobrze (uzupelniam mysl dot czucia sie dobrze), ale mozna uslyszec cos wiecej?
Nie musisz mieć żadnego powodu i właśnie o to chodzi. Jesteśmy uczeni że musimy mieć powód żeby czuć się dobrze bo to napędza biznes i gospodarkę.
Czujesz się źle => kup sobie nowe dżinsy
Jesteś zestresowany => jedź do SPA się zrelaksować
Nie masz co zrobić z czasem => obejrzyj telewizję
Chcesz się dowartościowany => kup sobie nowy samochód
Chcesz poczuć się bezpiecznie=> kup sobie ubezpieczenie
Wiele osób buduje dzisiaj domki z kart. Mówiliśmy o tym na treningu z Yacem i jest to tak ważny temat, że na pewno zrobię o tym oddzielny trening. Jakby niektórym zabrać samochód do którego mają poczucie własnej wartości to czuliby się jak ...
Właśnie o to chodzi żeby nie budować sobie świata warunkowego na zasadzie muszę sobie coś kupić żeby czuć się dobrze. To nie jest radość, ale chwilowy uzależniający Cię entuzjazm, który powoduje, że stajesz się idealnym klientem, który wciąż kupuje więcej i więcej. Czucie się dobrze nie wymaga wysiłku i jest naturalną konsekwencją pracy nad sobą i pozbycia się lęków, stresów itp. Po prostu, czuj się dobrze i nie miej na to żadnego powodu.
ogladalem Twoj trening o poziomach motywacji tych dobrych i zlych, jasnych i ciemnych stronach mocy i to przed zalozeniem tematu, ale tak jak wczesniej pisalem trudno przyjac do siebie tak duzo rzeczy nie znajac filozofii na czym to sie opiera problemem ogolnie jest to ze jezeli ktos zyje marzeniami (chyba ja troche ;d) a tutaj mowisz mi marzenia sa ale ogladniesz 3 filmiki, zrobisz plan na 8 lat i bedziesz kim chcesz to... dosc trudno to przyjac
Myślę, że to może wynikać z jednej z 3 rzeczy => sprawdź sam:
-nie masz jeszcze doświadczenia i na razie rozważasz rzeczy ale ich nie próbujesz. Oceniasz to o czym piszę z perspektywy swoich obecnych strategii i przekonań
-bardziej trafiają do Ciebie ludzie, których możesz oglądać i w kwestiach mindsetowych bardziej przemówiłby do Ciebie np trening live
-są to wymówki trzymające Cię w Twojej strefie komfortu i broniące Cię przed zmianą swojego światopoglądu
Sprawdź sam, może to Ci pomoże:)
zmierzam do tego ze (byc moze nieswiadomie) lobbujesz granie w pokera
Zakładam, że ludzie grający zawodowo bądź pół-zawodowo w pokera, chodzący na treningi itp co najmniej lubią tą grę, więc rzeczywiście takie ukryte założenie może się gdzieś pojawiać, ale nie do końca o to mi chodzi. Zależy mi na tym, żebyś był bardziej szczęśliwym i przede wszystkim świadomym człowiekiem. Świadomość jest tutaj moim zdaniem kluczem, nawet jeśli ktoś miałby dzięki moim treningom stwierdzić, że nie chce grać w pokera, ale np. grać na pianinie i będzie się w tym spełniać, to dla mnie jego radość i satysfakcja będzie największą nagrodą.
Oczywiście to co robię, staram się robić głównie w kontekście pokerowym, bo to jest podstawowy cel mojej pracy.
Pozdr i dzięki za pozytywne opinie:)