Przejdź do forum
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

[Zamknięte] Moje mindsetowe ABC

7 Posty
3 Użytkownicy
0 Reakcje
369 Wyświetlenia
Rossonero99
Dołączył: 29.03.2009
PokerStrategist

Cześć wszystkim! ;)

Dzisiaj pierwszy dzień nowego roku i myśle że to idealny dzień na rozpoczęcie czegoś nowego i pracą nad tym, w moim przypadku na pokerstrategy.com będzie to założenie bloga. Będzie to troszke inna forma pisania , gdyż będę umieszczał tutaj wpisy głownie na temat moich przemyśleń mindsetowych jakie przechodziły przez moją głowę w 2010 roku.

Co było?
Jednym słowem to moją gre, podejście do pokera jakie miałem określam jako : kiepskie. Sposób na wygranie umożliwiło mi wypłacanie wygranych kwot na konto. Zbierałem tam po prostu dolarki po dolarkach i w 2010 roku zebrałem : 2368 PLN. Moja psychika nie była przystosowana do regularnego grania w jedną odmianę i uznałem że lepiej będzie jak wygrane z jakiś turniejów będe wypłacał.
Grałem ogólnie wszystko.
Podchodziłem do regularnego grania SNG, lecz swingi to było coś zbyt mocnego dla mojego mindsetu.

Pieniądze, które zarobiłem w 2010 roku przezaczyłem na inwestycje w otwarcie mojego e-biznesu. Już za niedługo ruszy także dam znać.

O blogu
Tak jak już wspomniałem, blog będzie miał troszkę inną formę. Chcę w nim w dłuższych wpsiach pisać moje przemyślenia i rady głownie dla pocżątkujących graczy. Myślę, że znacznie będę mógł im pomóc, gdyż doskonale znam ich problemy mindsetowe, przez które sam przechodziłem.
Przygotowałem sobie kilka tematów na najbliższe wpisy.
W tekstach będę głownie opisywał moje doświadczenia i jak te błędy wpływały na moją gre.

Celem bloga dla mnie jest, notowanie sobie moich błędów z przeszłości abym nie wracał do nich ponownie. Będę miał większą motywacje do notowania sobie ich tutuaj.

Korzystając z okazji życzę szczęśliwego nowego roku, abyście mieli motywacje poszerzać swoje umiejętności gry jak i mindsetu.

Spis treści
:club: Matematyki w pokerze nie oszukasz cz.1
:club: Matematyki w pokerze nie oszukasz cz.2
:club: Wybór pokerroomu, komfort, bankroll cz.1
:club: Wybór pokerroomu, komfort, bankroll cz.2

Zapraszam do czytania.


6 odpowiedzi
Rossonero99 Autor wątku
Rossonero99
Dołączył: 29.03.2009
PokerStrategist

Matematyki w pokrze nie oszukasz. cz.1

Jako ryba pływająca w akwariach pokerromów, próbowałem różnych sztuczek na stołach pokerowych.
Niektóre się udawały, niektóre totalnie demotywowały.Jako że każdy z nas jest użytkownikiem pokerstrategy
to każdy z nas ma dostęp do materiałów szkoleniowych. Jeśli jesteś początkującym, czytasz ten tekst, to całkiem prawdopodobne
że jeszcze nie wiesz że dostęp do strategii, filmów i całego tego kontentu pokerstrategy to dla nas - pokerzystów cenne
niczym złoty gral.

Strategie najprościej można opisać jako: schemat/algorytm czynności opartych na jakiś wcześniej obranych podstawach.
W pokerze tymi podstawami są wykonane przez twórców strategii obliczenia matematyczne.

Korzystanie i trzymanie się strategii zapewnia nam optymalną gre i odnoszenie korzyści.
Nie ma w tym kompletnie najmniejszego haczyka.
Wniosek z tego jest bajecznie prosty, jeśli nie potrafisz wygrywać, zwalasz wine na rigged soft wymyslasz spiskowe historie = nie potrafisz się trzymać strategii, lub jestes z niej wytrącany przez tilt.
Pokerstrategy oferuje na prawde doskonałe pomoce w odnoszeniu sukcesów pokerowych, ale wyraźnie nie chcesz/nie potrafisz z nich korzystać.

Tematem wpisu jest znienawidzona przez masy "matematyka".
2+2=4 i tego nigdy nie zmienimy, 1=1 a 3=/=2. Dokładnie tam samo jest z pokerem.
Wyliczenia matematyczne, które stanowią podstawe strategii, również zapewniają nam gwarancje odpowiedniej gry.
To tego wszsytkiego możemy i raczej musimy włączyć wariancję, która będzie tam tworzyła
jakiś odchył od normy, ale matematyka to zweryfikuje. Jednym zdaniem, Jej nie oszukasz i ona Ciebie też nie.

Następuje teraz takie powiązanie z midsetem, które według mnie stanowi właśnie siłe pokerzysty.
Uważam że ta po raz n-ty wspominana we wpisie matenmatyka powinna być dla nas zabójcą Tiltu.
Co z tego że dostaniesz bad beat, co z tego że przegrasz stacka z fishem jak możesz sobie
powtózyć zdanie" Matematyki nie oszukam i ona też mnie nie oszuka". Traktuj ją jako tą gwarancję sukcesu.
Działa to oczywiście w 2 strony, bo jeśli ja oszukuję ją poprzez "zagrania z kosmosu" i brak trzymania się strategii to ona mnie też oszuka.
To coś jak błąd w obliczeniach - zagranie złej karty = podstawienie złej liczby w działaniu. Efekt takiego działania
jest niezgodny z odpowiedzią z końca ksiązki ze zbioru zadań. Tak samo nasze wyniki w pokerze nie są zgodne z
założeniami jakie oferowała nam strategia.

Możemy też podstawić dobre liczby- zagrać dobre karty, ale możemy popełnić błąd w liczeniu- w grze na postflopie.
Wynik również będzie się różnił z tym ze strony z odpowiedziami, a w pokerze nasze wyniki z gry będą sie roznic z
tymi z zalozen strategii.

Wypada nawiązać jeszcze do longruna.
Jeśli wykonujesz zadania z matematyki, i musisz je oddać do sprawdzenia nauczycielowi w szkole.
Przykład:
Masz do zrobienia 10 zadań. Przerobiłeś własnie w szkole nowy temat, jest to Dodawanie wielomianów.
Nie do końca go zrozumiałeś i zasiadasz do robienia zadań.
W 5 zadaniach podstawiłeś złe liczby i zrobiłeś je do końca(wynik jest zły), 2 zadania zrobiłeś częściowo ale dobrze, 3 zadania zrobiłeś bezbłędnie.
Nauczyciel przyjął system oceniania : -1 - źle zrobione , +1- częściowo +2 - zrobione dobrze.
Otrzymujesz więc -5 + 2 + 6 = 3/10 punktów. Za 50% jest ocena dopuszczająca. Otrzymujesz jedynke! Jesteś bardzo zdenerwowany na siebie.
Eliminując lenistwo i zyskując chęć nauki mogłeś nie popełnić 5 błędów i zyskać 8/10 punktów.

Przekłożenie na pokera
Masz do rozegrania 100 rąk. Przeoobiłeś właśnie strategie NL BSS. Niestey oglądałeś TV i rozmawiałeś z kolegą przez telefon w przerwach, które wytrącały Cię z rytmu pochłaniania wiedzy.
Straciłeś koncentracje i tak na prawde mało zrozumiałeś w tej strategii.
10 rąk - zagrałeś fatalnie, 5 zagrałeś dobrze do Turna- udaje Ci się wygrać, ale mogłeś zdobyć na rozdaniu znacznie więcej value, 5 zagrałeś świetnie, odpowiedni 3betowałeś, dobrze sfoldowałeś itp.
W końcowym rozliczeniu okazało się że 80 rąk zagrałeś dobrze - z których jesteś na 0( kradłeś blidny, pasowałeś, nie podejmowałeś złych zagrań)
10 rąk zagranych fatalnie przynosi Ci stratę w wysokości 25$, 5 zagrań zagranych częściwo dobrze daje Ci zysk 8$ i 5 zagranych świetnie daje Ci
15 $ zysku. Podliczając wyniki : -2$.
Jesteś bardzo zły na siebie. ELiminująć zobojętnienie do nauki strategii i zyskanie koncentracji, mogłeś uniknąć 10 źle rozegranych rąk i wyjsć w ogólnym rozrachunku
na +23$.

(Wyniki finansowe są podane przykładowo- absoutnie nie brać wyniku finansowego - jako wyznacznik tego czy grało się dobrze)

c.d.n

Pozdrawiam


bede sledzil ten watek ;) powodzenia!


Rossonero99 Autor wątku
Rossonero99
Dołączył: 29.03.2009
PokerStrategist

Matematyki w pokrze nie oszukasz. cz.2

Powracając do matematycznych tematów pokera, chciałbym wspomnieć jeszcze o zastosowaniu matematycznych obliczeń przy tworzeniu strategii.

Podstawą, która musi być przez Was zrozumiana jest po prostu zrozumienie schematu budowy strategii, jaką przyjeli jej twórcy.

Stworzenie przykłądowo strategii NL SSS, wyglądało za pewne tak:
Pomysł->stworzenie teorii-> wykonanie obliczeń -> zastosowanie w praktyce ->
test longrun -> publikacja

Obliczenia wykonane przez twórców są na prawde bardzo dokładne. Nawiązuje tutaj do rozgrywania odpowiednich kart z pozycji i stosowania teori.
Jeśli jesteś początkującym graczem, to mogę dać sobie uciąć rękę, że zdarza Ci się( nawet często) rozegranie nieodpowiednich kart z pozycji, szukanie szczęścia z flush drawem bez względu na twoje oddsy. Jeśli nie jesteś wtedy świadomy błędu, to musisz zrozumieć żę tiltujesz. Często nie myślisz o tym i wygranie puli jako luck box uszczęśliwia Cie. Nie zapominaj jednego, matematyka jest niestety nie do oszukania. Oczywiste że,tym zagraniem mogłeś wygrać 30$ , ale w kolejnych kilku dniach stosując je ponownie stracisz 90$. Wynik takiej gry nie trudno policzyć, będziesz po prostu przegrywał.

Oczywiste jest to, że możesz łapać bad beaty, kończyć sesje na minusie, ale zapamiętaj: skrupulatne trzymanie się zasad strategii , pozwoli Ci na grę dochodową w dłuższym okresie.

Każda pozycja na stole , każda karta rozegrana z niej jest podstawnie obliczona. Takie obliczenie zapewnia Ci że gra zgodna z założeniami będzie dla Ciebie dochodowa. Nie zapominaj że, grając " po swojemu" tracisz obrone matematyczną!

Naucz się stosować strategię pokerową jako "matematyczne liczenie na stole"
Pamiętaj że będąc początkującym, nie masz takiej wiedzy aby wprowadzać włąsne zagrania, zastosuj materiały, które oferuje Ci pokerstrategy.
Wyobrażaj sobie karty jako liczby, które źle podstawione do działania dadzą zły wynik. Pamiętaj że tylko gra według strategii daje Ci w dłuższym czasie profity. Przyponij sobie lata swojej edukacji, kiedy pisałeś kartkówki i wykonywałeś zle obliczenia w zadaniu. Najczęsciej dostawałeś za takei zadanie 0 punktów, ale zdarzyła się pewnie sytułacja że nauczyciel omyłkowo stawił Ci 1 punkt. Tak samo jest w pokerze, kilka razy w tygodniu złymi zagraniami możesz wygrać duża pulę, ale jeszcze więcej razy te duże pule przegrasz.

Pamiętaj, Matematyki w pokerze nie oszukasz!


Rossonero99 Autor wątku
Rossonero99
Dołączył: 29.03.2009
PokerStrategist

Wybór pokerroomu, komfort, bankroll cz.1

Kolejnym tematem, który uważam za bardzo ważny dla pokerzysty jest wybór platformy do grania, odczuwalnośąć komfortu związanym z pokerroomem oraz bankroll.

Zastosuję w tym momencie pewną sztuczkę i porównam pokerroom do ośrodka treningowego. Wyobraź sobie stoły pokerowe, odmiany i ilość graczy jako boiska, siłownie, korty, parkiety i ilość osob w ośrodku treningowym.
Przyjmij że istnieją takie 3 ośrodki treningowe. Wielki i bogaty ale z większymi wymogami, średni o odpowiednich standartach , mały z małą ilością osob na którym jest łatwiej.

Osoba numer 1
Młody chłopak, który uwielbia sport i chce potraktować go poważnie. Wybiera
Ośrodek wielki i bogaty- warunki są idealne.

Osoba numer 2
Młody chłopak, który uwielbia sport i traktuje to jako hobby. Wybiera ośrodek średni.

Osoba numer 3
Młody chłopak, który uwielbia sport , ale traktuje go jako zabicie czasu. Wybiera ośrodek mały - nie chce się wysilić.

Treningi się zaczynają, osoby 1,2,3 regularnie uczęszczają na zajęcia.
Jak wygląda ich sytułacja?
Osoba 1 - ma na prawde sportowy raj, nie brakuje mu niczego, trenuje koszykówke i ośrodek oferuje mu 4 parkiety, jest w grupie z 50 innymi zawodnikami. Trenują intesywnie, zawsze mają miejsce na gre i nigdy nie muszą czekać na siebe. Wyraźnie widać że chłopak sportowo się bardzo rozwija.

Osoba 2 -Nie narzeka, gra z innymi chłopakami go cieszy, w końcu sport to jego hobby. Jedną z dużych wad jest mało sal treningowych do tenisa( są 3), często musi czekać na miejsce na korcie. W wolnym czasie idze pograć sobie
w piłkę nożną z innymi chłopakami. Jego sportowy rozwój jest mocno spowolniony przez trudności napotkane w ośrodku.

Osoba 3- Trenuje piłke nożną. Ośrodek oferuje tylko jedną sale do gry. Nie jest ona zbyt duża. Poważnym problemem jest brak graczy. Średnio 2 razy na tydzień może zagrać w pełnych składach. Sportowo praktycznie w ogóle się nie rozwija, czerpie tylko z tego frajde.

Łatwo wywnioskować z tego porównania, że osoba numer 1 podjęła decyzje, która pozwoli mu się sprawnie rozwijać, całkiem możliwe że przy odpowiednim wkładzie pracy zobaczymy ją kiedyś w jakiejś sławnej drużynie koszykarskiej. Zauważmy że każdy sport w odpowiednich warunkach ma szanse na ogromny rozwój. W końcu my pokera traktujemy również jako sport.

Przejdzmy teraz do przełożenia tego na graczy włąśnie tego sportu i wybór tych ich "ośrodków" czyli poker roomów. Jest gracz 1,2,3. 1- gra NL BSS FR, 2- SNG , 3-MTT.
Gracz 1 wybiera pokerroom, który oferuje mu cały dzień ponad 20 stołów do gry.Wcześniej zrobił dobre rozeznanie na temat pokerroomu, sprawdził ilu jest aktywnych graczy. Ponadto soft w jego guście jest na prawde wyśmienity, czuje się tam świetnie, gra sprawia mu radość, a co najważniejsze progresywnie się rozwija.
gracz 2 - wybiera soft w którym zapełnianie sng trwa długo, w czassie trwania zapełniania, idze pograć Fixed limit SH, niestety z marnymi skutakmi.
gracz 3 - wybiera mały room, w którym dostaje super bonus, ale średnio turnieje MTT na tej platformie startują z wpisowym w wysokości 5$ - posiada on niestety tylko 250$. Ma 50 BI co może się skończyć dla niego kiepsko. Kieruje się tym że na sofcie jest mało graczy i to on będzie królował w turniejach.

Wyraźnie można wywnioskować że gracz numer jeden po prostu chce coś osiągnąć. Nie wybiera on roomu pod kątem bonusów, tylko patrzy na warunki jakie oferuje mu pokerroom. Są to warunki które umożliwią mu rozwój.

Wniosek

Jeśli stoisz przed wyborem poker roomu lub zamierzasz go za niedługo zmienić, to kieruj się jedną zasadą wybierz taki, który umożliwi Ci sprawny rozwój. Nie patrz na kwestie marketingowe jakie są Ci oferowane, patrz tylko i wyłącznie na warunki gry jakie oferuje Ci platforma. Jeśli grasz NL BSS FR to wybierz room, którym masz dużo stołów, ładny layout abyś grał z radością, odpowiednią ilośc graczy i sprawność działania programów pomocnych do pokera( Holdem manager , PT , elephant). Nie kieruj się myślą że wybierzesz niszowy room i staniesz się władcą fiszów na roomie. Wszędzie znajdziesz fishy, ale nie wszędzie znajdziesz odpowiednie warunki do gry, zapamiętaj!

c.d.n


Rossonero99 Autor wątku
Rossonero99
Dołączył: 29.03.2009
PokerStrategist

Wybór pokerroomu, komfort, bankroll cz.2

Przechodzimy do kolejnego podpunktu tematu czyli komfotu.
Warto sobie na początku zadać pytanie czym jest dla nas ten komfort w pokerze?
Każdemu pewnie przewinie się dużo odpowiedzi w głowie, ale osobiście jeśli mam opisać moją definicje komfortu w pokerze to dla mnie jest to równoznaczne z "zabijaniem tiltu".

Komfort związany pokerroom'em
Tutaj wiadome, dobry soft , odpowiednia ilosc graczy i stołów. Jeśli zachowane będą wszystkie standarty jakie oczekujecie to moment tiltu nie przyjdze tak łatwo jakby t osie stało na roomie na którym siedzicie wkurzeni. Oczywiste jest to że grać dobrze możecie wszędzie, ale wpaść w tilt możecie szybciej na innej platformie. Wyobraź sobie bajecznie prostą sytuację: weźmy dla przykładu 2 graczy cash nl bss, jeden gra na roomie który oferuje mu w danej godzinie 3 stoliki, a inny gra na roomie który oferuje mu spokojnie gre na 9 stolikach.
Gracz grający na 3 stolikach zaczyna odczuwać lekkie znudzenie, oddpala przeglądarke www i ogląda równocześnie film na youtube.
Gracz grający na 9 stołach gra cały czas na najwyższych obrotach, jak zawodowy sprinter na treningu.
Co więcej podczas kilku badbeatów gracz grający na 9 stolikach znacznie szybciej o nich zapomni i będzie kontynuował swoją A-game ponieważ wie że szybko otrzyma grywalne karty. Ten grający na 3 stołach ,niekonieccznie - możliwe że zacznie kombinacji.

Komfort zewnętrzny - moment zniechęcenia w pokerze
Każdy z Was przeżywa takie momenty braku motywacji do gry- jest krótko mówiąc zniechęcony odmianą pokera, samą grą i ma dosć.
Wpływ na to ma już tylko nasza psychologia.
Wymienię 2 podstawowe błędy i po krótce je opiszę:
- zasiadanie do sesji po wykonywaniu innych prac na komputerze - fundamentalny błąd wykonanywany przez wielu graczy. Musimy uświadomić sobie że nasz mózg też potrzebuje regeneracji. Nie wiem czy uprawiasz jakiś sport, ale bardzo pozytywną metodą będzie nawet 30 minutowy spacer po świeżym powietrzu. Zasiadasz wtedy bardziej zmotywowany i łątwiej Ci utrzymać A-game. A jeśli siedzisz 3 godziny na komputerze( czytasz coś , oglądasz pozniej filmik pokerowy, grasz w gre) i odpalasz pokera to musisz mieć to na uwadze że twoja "głowa" nie będzie dawała już wszsytkiego.

-sesje są zbyt długie! podstawowy czynnik, który powinien wyznaczać długość twojej sesji jest prosty: Sesja powinna trwać tyle ile jesteś w stanie grać na najwyższym poziomie. Jeśli ktoś zakłada sobie że musi grać dziennie 1500- 2000 rąk(a po 1000 zazwyczaj traci już zapał) to z góry jest on na przegranej pozycji. Jeśli potrafisz grać A-game przez 45 minut to graj przez 45 minut. Zwiększaj ten czas stopniowo.

Wniosek:
Naładuj energię przed grą, wyjdź na świeże powietrze, pospaceruj, potruchtaj, wróć do domu - naładuj energię posiłkiem i zacznij gre. Wyznacz sobie maksymalny czas w którym grasz dobrze.
Porównaj to np z treningiem sportowca, który tak samo musi być naładowany energią i dobrze rozgrzany - wtedy może trenować w pełnych obrotach przez określony czas.
Postępuj tak samo.

w 3 części o bankrollu


jambo390
Dołączył: 31.10.2010
Poker Player

Czekam i czekam i doczekać się nie mogę tej 3 cześci :D