Już chyba sam tytuł wątku powinien narzucić moje pytanie.
Chodzi mi oczywiście o realia związane z życiem pokerzysty - szczególnie wygrywającego i mającego zyski z pokera. Było o tym wiele wątków i zawsze pojawiały się pewne rady, jak np. karty net/mb, nie chwalenie się znajomym, itd.
No i właśnie, nie chwalenie się znajomym?! Jak to można niby pogodzić chcąc wziąć udział w promocjach TaF?
Hej barteq88,
jest wiele sposobów polecania, podzieliłabym je jednak na 2 główne podejścia:
- bezpośredni - kiedy znasz kogoś osobiście (może to być kolega, itd.). W tym przypadku najczęściej musisz przekonać taką osobę werbalnie . Nie musisz rozwodzić się nad tym ile zarabiasz i co robisz ze swoimi pieniędzmi. Warto się raczej skupić na tym, co ktoś może zyskać dając szansę pokerowi (np. nauczenie się nowej gry/nabycie umiejętności analitycznego myślenia, możliwość zarobienia dodatkowego grosza - jeżeli oczywiście ktoś się przyłoży do nauki, szybka odpowiedź na wszelkie pytania = nasze forum, itd.). Dodatkowo darmowe 10 $ na start i oferty darmowej gotówki.
- polecanie "masowe" - kiedy masz własną stronę / popularny blog i zamieszczasz banner PokerStartegy.com, rejestracje odbywają się poprzez Twój reflink. Tutaj wystarczy, że wysiłek włożysz raz - w stworzenie strony, która zachęci ludzi do kliknięcia.
Oba podejścia mają swoje plusy i minusy. W podejściu bezpośrednim, musisz włożyć więcej czasu i wysiłku, często jednak rezultaty są lepsze (polecony jest bardziej zmotywowany i istnieje większa szansa, że będzie chciał się nauczyć grać - a tym samym będzie zdobywał StrategyPoints, co przełoży się na Twój bonus).
W podejściu drugim - przy założeniu, że Twoja strona jest popularna - masz więcej poleconych, jednak bywa, że mniej osób z tej grupy "łapie bakcyla".
Którą metodę stosujesz? Zakładam, że pierwszą.
Pozdrawiam.
Hej Marta, dzięki za wyczerpującą wypowiedź
Ja na razie to nie stosuję żadnej z metod, nawet nie mam konta na Facebooku
Zanosiłem się właśnie z założeniem, dlatego dobrze wiedzieć co i jak. Na FB raczej masówki nie zrobię pewnie.
Możesz wysłać wiadomość do znajomych poprzez Facebook, uważaj jednak, żeby nie zostało to potraktowane jako spam. Dobrym sposobem jest też ustawienie sobie statusu na Skype/GG - z własnym reflinkiem, czy wstawienie linka do filmiku na YouTube. Powodzenia!
Po 1. Wygrywajacy pokerzysta nie bawi sie w TAF (no chybaze "wygrywajacy" znaczy tez ze bedzie 50$ do przodu w miesiacu) ale ja bym to wtedy nazwal ciułactwem i stratą czasu. Wygrywajacy to taki ktory zarobi srednia krajowa w polsce tzn 3500zł msc. a kto wtedy bawi się taf?
Po 2. W Texas Holdem to wygrywało się 3-7 lat temu jak bylo duzo nowych niedoswiadczonych osob i bonusy rozdawali na prawo lewo. Teraz nie bardzo. A dlaczego juz wyjasniam. Aby systematycznie wygrywac w pokera trzeba siadać przy takich stołach gdzie teoretycznie się jest mądrzejszym od pozostałej piątki czy dziewiątki graczy. Obecnie wiele pokerzystów korzysta z dodatkowego zewnętrznego oprogramowania. Otóż program obserwuje kilka kilkanaście stołów przez około 30 minut i zbiera dane o zachowaniach przeciwnika. Czyli z jakimi kartami sprawdzał, ilość blefów itd. po czym zawodowcy wchodzą na taki stół i mają przewagę wiedząć o blefach znajac profil danego gracza. No i właśnie takich osób jest od cholery. Mało tego korzystają też z oprogramowania które podpowiada czy sfoldowąć czy grać ile podbić itd. a program zawsze będzie mądrzejszy niż człowiek bo matematyki i rachunku prawdopodobieństwa w stosunku do puli nie oszukasz
Ale wiekszość z was to narwańcy i wchodzicie na pierwszy lepszy wolny stół gdzie czasem siedzi już 5 doświadczonych graczy z programami i myślicie: TAK JA JESTEM SUPER MADRY i ich ogram bo przeczytalem 100 artykułów na pokerstrategy i liczycie w myślach czy sprawdzać czy nie a matematyki nie oszukasz, program to liczy w ulamek sekundy.
Obecne wygrywanie w pokera to nic innego jak obserwacja wielu stołów, i wyszukiwanie debili fishy podejmujacych bardzo zle decyzje...
O co mi chodzi. O to że doświadczeni inteligentni gracze są tak samo mądrzy itd jak pozostali doświadczeni. Jakby wziąść 100 graczy obytych w pokerze, podzielić ich na 6 osobowe stoliki bo na takich najcześćiej gramy i rozdać przy każdym stoliku te same karty różnym graczom to decyzje pewnie byłyby bardzo podobne. A co za tym idzie tak naprawde często okazuje sie ze mamy równe szanse a że 5% zabiera pokerrom czyli wszyscy sa stratni. To tak jak z tabliczka mnozenia do 100. Kazdy zna na pamiec czyli kazdy jest tak samo madry ale wygra ten ktory bedzie o 2%-10% madrzejszy a wtedy trzeba sie wspierac programami
Pokerstrategy wmawia że trzeba sie uczyc uczyc uczyc aby byc lepszym lepszym lepszym. Ale rachunku prawdopodobienstwa co do dziesietnych procenta nikt w pamieci nie policzy. Popatrzcie na stoly z graczami wieloletnimi najczesciej na wysokich stawkach, kazdy z nich reprezentuje ten sam wysoki poziom. Wszyscy maja rowne szanse, graja dla przyjemnosci i adrenaliny....
Mamią was też gwiazdami ze taki np Phil Ivey potrafi systematycznie wygrywac bo co pol roku glosno o nim. Taaa tylko zobaczcie w jakich turniejach startuje z jakim wpisowym i jak czesto, co z tego ze raz wygra milion dolarow jak na wpisowe wyda 0,5mln$ bo wpisowe po 5000$ i wiele razy przegra ale was mamią zwyciestwami
Bardzo proszę o merytoryczną dyskusję - wyzywanie się do niczego nie doprowadzi - może oprócz konsekwencji, jakie będziemy musieli wyciągnąć.
Dzięki. Peace & love ♠_thumbsup:
Odpuść sobie TAF i skup się na nauce gry - TAF jest dla ludzi, którzy sami nie potrafią wygrywać. Jeśli będziesz dobry, dodatkowe grosze z TAF nie zrobią różnicy, szczególnie, że są to raczej śmieszne pieniądze. Więc możesz umieścić gdzieś baner, ale raczej nie warto się na tym jakoś szczególnie skupiać.
Powodzenia!
Pzdr
Lukasz