Co prawda mam jeszcze 90$ do uwolnienia w bonusie, ale przy obecnym trendzie zanim uwolnię 90 to stracę 200.
W takich chwilach nie zazdroszczę prosom, że nie mogą tak jak ja powiedzieć "eee... jebać to". Ja nie omieszkam skorzystać z tego przywileju i zrobię sobie jakieś 1-2 miesiące przerwy. Patrzenie prawie dzień w dzień przez 3 miesiące jak 2 outy fisha wchodzą częściej niż moje 15, spłacanie wszystkich moją monster second best hand i zgarnianie śmiesznie małych pul w multiway'ach mając ubernutsy jest po prostu męczące.
Z kasą na szczęście tragedii nie ma. Zostawię se 300$, resztę wypłacam i chowam w nogawce od kalesonów bo w skarpecie się już nie mieszczą
. Na szczęście ten limit charakteryzuje się tym, że nawet jak się przegrywa to się wygrywa.
Ufff.... w końcu.


