Przejdź do forum
Powiadomienia
Wyczyść wszystko
16 K Posty
232 Użytkownicy
52 Reakcje
686.4 K Wyświetlenia
chudyand1
Dołączył: 04.04.2010

Bez nadgodzin i kółka i innych bzdur to jest 13 godzin zegarowych <wiecie co z nim zrobić>. Podwyżki jakieś w szkole były ? Ile teraz mianowany ma za etat ?


Odpowiedz
Cytat
tigerek73
Dołączył: 24.09.2007

Na to że nic dzieci nie uczą to za dużo. :rage:


Odpowiedz
Cytat
Rantrave
Dołączył: 19.04.2009

Napisane przez chudyand1

Napisane przez psychoreaper
Też bym się nudził grając przez 10h. :pokerface:

Nie hejtuj mi tu wykresu :ayfkm:

Jak się nie opierdalam przy stołach to robię takie volume w dokładnie 8,5 godziny. Etat dla większości pracujących, słabo to by było jakbym grał 16 godzin

Inni robią przerwy, biorą chwilę na zastanowienie, chodzą coś zjeść, do toalety, rozmawiają z innymi ludzmi etc, mają chwile zastoju,

Więc pracujesz więcej niż człowiek na etacie


Odpowiedz
Cytat
psychoreaper
Dołączył: 25.03.2009

Napisane przez chudyand1
Bez nadgodzin i kółka i innych bzdur to jest 13 godzin zegarowych <wiecie co z nim zrobić>. Podwyżki jakieś w szkole były ? Ile teraz mianowany ma za etat ?

Gołego etatu nigdy nie miałem. Na szczęście z angielskim zawsze kilka nadgodzin wpadnie. W tym roku mam w sumie 27h/tydzień. Goły etat to jakieś 2,1k. (Szczerze mówiąc to nawet nie wiem dokładnie... :f_ugly: )


Odpowiedz
Cytat
chudyand1
Dołączył: 04.04.2010

Napisane przez Rantrave

Napisane przez chudyand1

Napisane przez psychoreaper
Też bym się nudził grając przez 10h. :pokerface:

Nie hejtuj mi tu wykresu :ayfkm:

Jak się nie opierdalam przy stołach to robię takie volume w dokładnie 8,5 godziny. Etat dla większości pracujących, słabo to by było jakbym grał 16 godzin

Inni robią przerwy, biorą chwilę na zastanowienie, chodzą coś zjeść, do toalety, rozmawiają z innymi ludzmi etc, mają chwile zastoju,

Więc pracujesz więcej niż człowiek na etacie

Czyli się opierdalają i biorą za to pieniądze. To niemoralne.


Odpowiedz
Cytat
1MrPiter
Dołączył: 28.05.2007

Jestem na BB i bronię pasywnie przeciwko jednemu kolesiowi. Ile potrzebuję % żeby zagrać c/r for value na flopie? 66%?

A jak jest nas 3 i więcej to wystarczy, że mam ponadprzeciętne equity czy też są jakieś konkretne procenty?


Odpowiedz
Cytat
chudyand1
Dołączył: 04.04.2010

Siema dzielisz 100/przez liczbę graczy. W HU musisz być lepszy w 50 % przypadków, 3way 33% itd.


Odpowiedz
Cytat
Dakon20
Dołączył: 29.08.2010

:sdrink


Odpowiedz
Cytat
1MrPiter
Dołączył: 28.05.2007

Napisane przez chudyand1
Siema dzielisz 100/przez liczbę graczy. W HU musisz być lepszy w 50 % przypadków, 3way 33% itd.

A dlaczego jak mamy grać 3bet to potrzebujemy 66%? :P Nie pamiętam już tego :D Przypominam, że cały czas pytam o grę na flopie. Skoro na c/r w HU potrzebuję 50% to czemu na 3b potrzebuję 66%?


Odpowiedz
Cytat
elvismichal
Dołączył: 10.09.2008

.


Odpowiedz
Cytat
Dakon20
Dołączył: 29.08.2010

Napisane przez elvismichal

Napisane przez Dakon20

:sdrink

Weź jakimś zdjeciem ze ślubu Trzcinka zarzuć lepiej :P.

hehe to juz musisz trzcinka poprosic ;p


Odpowiedz
Cytat
Rantrave
Dołączył: 19.04.2009

Napisane przez 1MrPiter

Napisane przez chudyand1
Siema dzielisz 100/przez liczbę graczy. W HU musisz być lepszy w 50 % przypadków, 3way 33% itd.

A dlaczego jak mamy grać 3bet to potrzebujemy 66%? :P Nie pamiętam już tego :D Przypominam, że cały czas pytam o grę na flopie. Skoro na c/r w HU potrzebuję 50% to czemu na 3b potrzebuję 66%?

Bo po pierwsze, jest mowa o Turnie, czyli o Big Betach, po drugie, to 66% jest założeniem, że nigdy nie pasujemy na 4beta i zawsze gramy cd.

Pewnie w momencie, w którym składamy się na 4bety, czyli uznajemy, że jesteśmy słabsi to można byłoby mieć mniej procentów, ale to byłoby zbyt łatwo exploit.

Matmy Ci za tym idącej nie wyłoże, ale chodzi tutaj o argument, że po naszym 3becie na 4beta się niue składamy i ostro ciśniemy na wyłożenie pomimo, że przeważnie po 4becie jesteśmy zawsze w plecy, dlatego musimy bić więcej układów, żeby ten 3bet był opłacalny. Przynajmniej ja tak to rozumiem.


Odpowiedz
Cytat
1MrPiter
Dołączył: 28.05.2007

Napisane przez Rantrave

Bo po pierwsze, jest mowa o Turnie, czyli o Big Betach.

Ile zatem potrzebujemy do 3beta na flopie? Nie jest to też owe 66%?


Odpowiedz
Cytat

"Standardowe linie: gra na riverze dla zaawansowanych", strona 2:

Spoiler

Aby na riverze podbić zakład przeciwnika, koniecznie musisz mieć silną rękę. Ma to związek z tym, że często, jeżeli masz lepszą rękę, a przeciwnik tylko sprawdzi, wygrasz tylko jeden zakład więcej. Jeżeli jednak przeciwnik ma silniejszą rękę, przeważnie zagra 3-bet i przegrasz 2 zakłady więcej.

Innymi słowy, ryzykujesz przegranie dwóch zakładów po to, by ewentualnie wygrać tylko jeden. Z powodu tego stosunku 1/2, w skrócie można by powiedzieć, że musisz być na prowadzeniu w 66% przypadków, by zyskownie podbić na riverze. Stwierdzenie to jest prawdziwe wtedy, kiedy planujesz grać linią raise/call i nie bierzesz pod uwagę linii raise/fold.

Przy kilku innych okolicznościach, stwierdzenie to jednak nie jest prawdziwe:

Jeżeli przeciwnik jest w stanie zagrać na riverze blef w postaci 3 betu, możesz być na prowadzeniu rzadziej. Rzadko się to jednak zdarza na niższych limitach.
Jeżeli stół jest niebezpieczny lub jeżeli Twoje podbicie wydaje się przeciwnikowi na tyle mocne, że rzadko zagra 3-bet z silniejszymi rękami, stosunek zbliża się do wielkości 50%.
Jeżeli przeciwnik ma w swoim zakresie wiele rąk, z którymi często stawia zakład dla value, po czym pasuje po podbiciu, nie możesz zyskownie podbić, nawet jeżeli w 66% przypadków jesteś na prowadzeniu; w takiej sytuacji rzadko wygrasz dodatkowy zakład, a nadal możesz przegrać dwa zakłady, jeżeli przeciwnik ma silniejszą rękę.

A cap doesn't leave the door open for any similar 66% premises, as the opponent usually won't have the possibility to 5-bet. Seeing yourself in the lead 50% of the times is enough in that case.

Aby stwierdzić czy jesteś ze swoją ręką na prowadzeniu, musisz oszacować zakres rąk przeciwnika po jego zakładzie na riverze lub podbić.

Generalnie nawet na riverze jest kilka warunków, przy których to wymagane equity zwiększa się lub zmniejsza, a co dopiero na flopie, gdzie jeszcze duża część rozdania pozostała do rozegrania.

Tak jak Rantrave napisał - jeśli spełnione są warunki:
- po naszym 3bet (lub raise) przeciwnik z całym zakresem zagra calldown
- w przypadku, gdy przeciwnik zagra nam 4bet (lub 3bet) zawsze zagramy calldown
to potrzebujemy 66% (jeśli po naszym przebiciu przeciwnik czasami spasuje, to potrzebujemy 66% przeciwko takiemu jego zakresowi, którego nie spasuje)

No i generalnie jak założenia są inne to zawsze możnaby policzyć wymagane equity, ale wygląda na to, że nikt tego nie robi.

Podsumowując: obojętnie czy to flop, turn czy river, bet, raise czy 3bet to zazwyczaj przyjmuje się wymagane equity gdzieś z przedziału 50-66%. A jakie dokładnie powinno się przyjmować to już głębiej zależy od sytuacji, założeń.
Zwykłe "potrzebujesz 66%" albo "potrzebujesz 50%" to rozważanie z dość teoretycznego punktu widzenia, takie "całkiem niezłe przybliżenie".


Odpowiedz
Cytat
Rantrave
Dołączył: 19.04.2009

Napisane przez 1MrPiter

Napisane przez Rantrave

Bo po pierwsze, jest mowa o Turnie, czyli o Big Betach.

Ile zatem potrzebujemy do 3beta na flopie? Nie jest to też owe 66%?

Obejrzyj leaderer, matematyka na poszczególnych streetach, wykłada i prowadzi rozwinięcia matematyczne odnośnie vbetów,overcallowania, foldów, callowania, raisowania etc na każdym streecie i omawia każdy przypadek, etc


Odpowiedz
Cytat
Rantrave
Dołączył: 19.04.2009

Ckyambitny - Artysta mindsetu


Odpowiedz
Cytat
elvismichal
Dołączył: 10.09.2008

.


Odpowiedz
Cytat
Rantrave
Dołączył: 19.04.2009

Zbluzgał przy stoliku jakiegoś polskiego weak-taga, którego nie kojarzę, bo zrobił coldcall z jakimś medium handem w 3wayu i wysockoutował go.

Hue hue hue hue.


Odpowiedz
Cytat
elvismichal
Dołączył: 10.09.2008

.


Odpowiedz
Cytat
Rantrave
Dołączył: 19.04.2009

Dla mnie ckyambitny jest śmieszny po prostu w tym momencie. Powinien sobie postackować ludzi a ni tak gamblować kasą na starsach.


Odpowiedz
Cytat