Przejdź do forum
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

czy warto podbijać przed flopem ???

29 Posty
15 Użytkownicy
0 Reakcje
5,222 Wyświetlenia
Arth21
Dołączył: 16.10.2011
PokerStrategist

wg mnie te tabele z statystykami kart jakie dostajemy przed flopem są jak najbardziej adekwatne do gry NL, tutaj poprostu trzeba grac agresywnie, natomiast w grze FL, która charakteryzuje się większym spokojem należy grać rozważniej, bo twoje podbicia są limitowane, więc i przeciwnikowi łatwiej jest się zdecydować na wejście w twoje podbicie, nawet jeśli ma słabe karty. Dlatego osobiście uważam grę NL za lepszą, bo jest szybsza i konkretniejsza. ;] I to samo co kolega wyżej, podstawa to twoja własna analiza gry w czasie rzeczywistym (chodzi tu o zachowanie przeciwnika) a analiza gry statystyczna (czyli tabelki) może być tylko podporą w analizie podczas trwania danej ręki.

jeszcze dodam, że trzeba mieć na uwadze że poker to gra w której spory udział ma losowość, tak więc statystyki często mogą się mylić. ;;]


Odpowiedz
Cytat
Head Admin
spinek
Dołączył: 27.09.2009
PokerStrategist

Napisane przez 2morepain
choćby taki drobiazg:

mamy np KJs jak ktoś podbije i nikt nie sprawdzi to pasujemy to na wszystkich pozycjach z wyjątkiem BB
a jak ktoś podbije i 1 sprawdzi to mamy to już sprawdzić
jakie jest logicznie wytłumaczenie tego ?
(takich wątpliwości mam mnóstwo)

Im więcej żetonów jest już na stole tym gorsze możesz mieć karty, żeby dołączyć do gry bo maleje twój procentowy udziału w puli.
Dlatego samotnego podbicia nie sprawdzasz, ale jeżeli ktoś już sprawdzi to wtedy wchodzisz do gry.

Tabelki oparte są na prawdopodobieństwie i jak najbardziej warto ich używać.
Problemem nie są tabelki. Problemem jest gra postflop, której najtrudniej się nauczyć i wymaga to czasu i treningu.
Dzięki tabelkom znajdziesz się w grze z dobrymi rękami, ale ze złą grą postflop i tak możesz przegrywać. Bo tak naprawdę to chodzi o to, żeby wiedzieć jakie karty mają przeciwnicy mimo, że te karty są zakryte.


Odpowiedz
Cytat
Fil1987
Dołączył: 24.12.2008
PokerStrategist

Napisane przez Arth21
jeszcze dodam, że trzeba mieć na uwadze że poker to gra w której spory udział ma losowość, tak więc statystyki często mogą się mylić. ;;]

Jak czytam takie wstawki to mi się słabo robi:) Widać nie każdy rozumie czym powinno się w pokerze kierować...Obecny jest element losowy, ale po to się liczy prawdopodobieństwo, pot oddsy, EV itd żeby minimalizować jego wpływ na naszą grę. Zwłaszcza w FL pot oddsy są cholernie istotne, bo wydaje mi się, że dużo ciężej o implied pot odds w przeciwieństwie do NL.

Co do callowania KJs to właśnie nic innego jak implied pot odds, które Ci się baardzo podnoszą, gdy masz w grze więcej ludzi.
Tyczy się to też w pewien sposób Call20 - nie mówię, że jak 2 gości wchodzi do gry to możesz sobie pozwolić na call10, ale masz większą szansę, że któregoś z nich zallinujesz niż jakbyś miał grać przeciwko jednemu villain, dzięki czemu takie zagranie jest dużo bardziej EV+.

O ile dobrze pamiętam możesz pokusić się o call z randomem jeśli masz pot odds 1:9, a może nawet 1:7, późno już więc nie myślę:)


Odpowiedz
Cytat
szprotex
Dołączył: 23.11.2010
PokerStrategist

Podbijasz w zależności od pozycji i ilości graczy w puli/potencjalnych callerów itp.
Z pozycją częściej podbijasz, bez pozycji więcej callujesz. Ciężko gra się np. średnie pary mając wczesną pozycję i kilku callig-station za sobą. Dobre karty nie wszystko, potrzeba też pozycji i umiejętności zrzucania średnich/ niby mocnych układów na flopie jak np. para asów ze średnim kickerem itp.


Odpowiedz
Cytat
freeman3pl
Dołączył: 25.02.2010
PokerStrategist

To może odświeżę wątek.
Natknąłem się na temat i trochę się zszokowałem widząc te wpisy i co gorsza statusy autorów na lewo od nich. :facepalm:
Tabelki działają dobrze, tym lepiej, im niższy limit. Na FL2 można grać właściwie zero jedynkowo z nosem w pdf-ie.

Ja grając "na żywioł" nawet wygrywałem, potem przegrywałem tęskniąc za Amerykanami. :ayfkm:
Modlitwy od lepszą passę skierowałem więc do PS i tabelek. Teraz znów wygrywam. :fuckyeah

Zmierzając do istoty tego posta chciałem zaznaczyć i uczulić początkujących jak ja i też tych wątpiących we wszelkie świętości:
Dość ważna jest pora o jakiej się gra. Chodzi o ludzi przy stołach, strefy czasowe, a także o naszą formę psychiczną i intelektualną. Ale to już w dziale mindset jest opisane. Jeśli przegrywacie regularnie warto zmienić porę gry.
Ja nie siadam i nie gram od północy do 3 rano. To takie moje "sad hours".
Wiem że wtedy nastaje dziwny czas i AA więdną przy zabójczych 62o. Poza tym jak siedzę sam i nic się nie dzieje, dostaję tak zwanych "schiz" (tak tak tilt) a wtedy wiadomo .
Miałem jedno zdanie napisać. eh.
Pozdrawiam.


Odpowiedz
Cytat

Trzy grosze dodam od siebie. Jestem za graniem wg tabel jednak trzeba wspomniec jedna bardzo ważną rzecz mianowicie limit. Grajac na 0,02/0,04 tabelki pomagaja jedynie w prawidlowym dobraniu reki do pozycji i graczy w rozdaniu. Natomiast jesli chodzi o podbijanie to juz wedlug mnie powinno odnosic sie do limitu od 0,10/0,20. Prawda jest taka ze na micro ludzie grają dla zabawy i nikt nie bierze pod uwage naszych podbic. Przewage daje nam jedynie konsekwentny dobór rak startowych i wykorzystanie pozycji. Jasne że nie gramy tylko call chodzi mi o to że siedząc na wczesnej mając AA wg tabelek bet... I tu pojawia sie problem z microlimitami - często a raczej w 90% do gry wchodzi 4-7 graczy i nawet jeśli dostaniemy 3bet i zagramy tabelkowy cap to i tak mało kto zrezygnuje :facepalm: Możliwość trafienia przy 4 -5 -6 graczach na flopie a kontra nasze AA jest spora od stritów, setów, colorów dwóch par itp. Jaką wtedy linię gry obrać to już zależy od nas samych i naszych umiejętności. Mamy jednak przewagę gdyż nasza ręka będzie zawsze maksymalnie dobraną do pozycji. Trzeba więc się dopasować do graczy. Miałem spory dołek jak to obejść i jakoś pchać br do przodu. Od jakiegoś czasu zauważyłem że zwiększenie agresji na późnych pozycjach i zmniejszenie na wczesnych z zakresem podawanym w tabelkach przynosi pozytywne efekty.
Druga sprawa to call jeśli mamy 10:1 możemy sprawdzać w zasadzie każdą rękę... Według mnie na tych limitach najniższych nie ma to sensu ( pre flop) ponieważ w co drugim rozdaniu będziemy w grze. Ma to sens jeśli jesteśmy na późnych miejscach mp3 bu co.

Ogólnie te limity to szał banana :D


Odpowiedz
Cytat
Huricano
Dołączył: 29.08.2010
PokerStrategist

Polecam zapoznanie się z jakimikolwiek podstawami matematyki i teorii gier.
Nie podbija się po to żeby ktoś spasował, tylko aby już od pierwszego streeta budować pulę z ręką która ma statystyczną przewagę. Te tabelki a przynajmniej "approx" były opracowane przez najlepszych "Limitowców" na świecie, którzy zaczynali od 5$ w świecie pełnym Amerykanów, gdzie 1/2$ było bardziej loose niż dzisiejsze Play Money. Trzymając AA im więcej osób wejdzie w rozdanie tym lepiej. Wolę mieć ~30% equity w 6 osobowej puli niż ~80% w HU. Nie potrafię zrozumieć dlaczego tak bardzo wam zależy na "wyrzucaniu" graczy? Powinniście się cieszyć, że wchodzą z gorszymi rękoma...
Czasami też się widzi/słyszy takie coś, że AA lepiej grają w HU niż w multiway'u.
Może i lepiej grają tylko, że mniej wygrywają...


Odpowiedz
Cytat

W 100% się z tobą zgadzam i tak jak napisałem dalsza gra zależy od umiejętności a nie od ilości wyrzuconych przeciwników. Trzeba jednak wziąć pod uwagę fakt że dochodząc do sh z 4-rema graczami nasze AA nie zawsze będzie na prowadzeniu. W ogóle nie chodzi tu o AA tylko o sens podbijania rąk wg tabeli. Jak napisałem wcześniej jestem gorącym zwolennikiem grania ABC na micro.


Odpowiedz
Cytat
Masqb
Dołączył: 23.02.2008
BlackMember

IMO to podbija się nie tylko dla value, ale też żeby obciąć oddsy (szczególnie graczom na blindach). Np. jak robimy open limp to SB ma 1:5 i może dochodowo grać z prawie każdą ręką.

Jeśli zagrasz limp z AA i SB zagra complete z 32s to SB nie robi błędu i my na tym nie zarabiamy. (ofc i tak wygrywamy postflop sporo).
Jeśli gramy raise z AA i SB gra cold call z 32s to robi wtedy błąd i nasze EV idzie do góry o ten ułamek big beta.


Odpowiedz
Cytat