Grabbed by Holdem Manager
PL Omaha $0.10(BB) Replayer
SB ($7.06)
BB ($10)
CO ($6.95)
Hero ($10.32)
Dealt to Hero A♠ 2♣ 5♠ K♣
fold, Hero raises to $0.30, SB calls $0.25, fold
FLOP ($0.70) 9♦ 5♦ 2♥
SB bets $0.30, Hero calls $0.30
TURN ($1.30) 9♦ 5♦ 2♥ A♥
SB bets $0.70, Hero calls $0.70
RIVER ($2.70) 9♦ 5♦ 2♥ A♥ A♦
SB bets $1.40, Hero raises to $4, SB folds
Hero shows A♠ 2♣ 5♠ K♣
Hero wins $5.27
Villian - 35/15 vpip/pfr 60rąk
Flop - Przeciwnik donkuje i teraz pytanie czy jest jakikolwiek sens grać raise?? Bo z czym on może tak donkowąć -> Drawy, ale też made handy tyle że blokuje 5 i 2 może mieć jakieś 99xx/92xx/95xx. Moja ręka nie ma też żadnego dodatkowego equity.
Więc wydaje mi się że call>raise Co o tym myślicie?
Turn - Przeciwnik znowu betuje troszkę ponad 1/2, ja łapię Asa i znowu pytanie czy call czy raise?
River - Uzupełnia się FD a ja łapie fulla przeciwnik znowu betuje i teraz pytanie jaki sizing jest tutaj optymalny?? Bo tak jak ma jakieś 99xx to wiadomo dostane stack, z gorszymi made handami gra bet/fold, ale jeżeli on złapał jakiegoś flusha to wydaje mi się że zrzuci go na każdy większy raise, i może minraise byłby tu ok?