Nadal nie znalazłem sposobu na wrzucanie rąk z Everesta, także spróbuję możliwie przejrzyście opisać sytuację.
Turniej MTT 5+0,5 W kasie jest 20 osób, w grze przed tym rozdaniem pozostało 22, ale jestem przekonany, że nawet jak przegram poniższe rozdanie i zostanie mi kilkaset żetonów, w kasie się znajdę. Dodam też, że nie ma różnicy czy zajmę miejsce 10 czy 20, kasa rośnie dopiero na FT.
Button: 11900
Ja na SB: 12575 (coś koło 6. miejsca w tym momencie)
Dostaję AQo, Button przede mną zagrywa za 1600 przy blindach 400/800 ante 80. Oceniłem to jako próbę kradzieży i odwinąłem się all inem, licząc w najgorszym razie na coin flipa. Słuszna decyzja?