Known Players:
UTG2: 139860 - 28 bb
UTG3: 81150 - 16 bb
MP1: 57243 - 11 bb
MP2: 30100 - 6 bb
MP3: 66800 - 13 bb
CO: 155894 - 31 bb
BU: 112455 - 22 bb
SB: 55140 - 11 bb
BB: 172423 - 34 bb
2500/5000 No Limit Hold'em Tournament (9 Handed)
Hand recorder for this hand:PokerStrategy.com SideKick 1.1.116.1
Preflop: Hero is MP1 with K♥, K♣
7 pays ante, Hero pays ante (500), MP2 pays ante (500), SB posts small blind (2500), BB posts big blind (5000), 2 folds, Hero raises for 56743, 5 folds, BB calls
Flop: (120486 - 24.10 bb) A♠, T♥, 2♥(2 Players)
Turn: (120486 - 24.10 bb) T♣(2 Players)
River: (120486 - 24.10 bb) Q♠(2 Players)
Jak dla mnie to jest AI z miejsca nawet jakby ktoś wcześniej podbijał/callował/ai grał - ale może się mylę?
O rywalach nic nie wiem - to moje 2 rozdanie po tym jak mnie przeniosło do stolika.
Jak dla mnie pewna karta do odpadnięcia:)
Zawsze pewnie wchodzę z tą ręka ai z takim stackiem... ale prawie zawsze ją przegrywam i odpadam... więc z stąd moje wątpliwości... może rozsądniejsze jest inne zagranie?
Może lepiej callować i na ewentualne przebicia pasować? W tych turniejach i tak w 95% rozdań ktoś calluje/raisuje.
W takich sytuacjach cały czas mam wrażenie że żeton wygrany jest mniej wart niż przegrany... i po co się pcham w ai pre:/