Trudno tu powiedzieć o turnie czy riverze, bo dałeś ciała na flopie.
Na flopie plan wygląda: pot, pot, pot. Chcę dostać value od par, FD, OESD, gutshotów, OC, ... Flop bet 0.7-0.75$.
Turn pot: 2.4$.
Na turnie spada nieprzyjemna karta, ale dalej masz bardzo często najlepszą rękę. Rywal może mieć T/9 i nie wiesz czy np. spasuje J9 albo Q9, może też mieć jakieś KQ i inne gorsze karty. Dlatego jest to bet / ... i tu pojawiają się problemy... Bet 1.7-2$.
Jeżeli na turnie dostaniesz raise, to nie jest różowo ponieważ rywal może mieć QJ czy flush jednak masz outy i możesz shovować i dostać value od gorszych rąk (dwie pary / 1 kartowe FD itd.).
River pot: 6$.
Jeżeli board się paruje, to staram się wrzucić jak najwięcej (chyba shove niezbyt można). Jeżeli board się nie zmienia (2c), wtedy... no właśnie i tu pojawia się problem:
- co ma rywal i nas sprawdzi?
- z czym sam betuje?
Według mnie wszystkie cztery opcje są zbliżone.
b/f - ponieważ dostaniesz raise tylko od lepszych rąk (strity/flush), żeby dostać value od... Kx i chyba tyle, dość thi
b/c -ze względu na oddsy, według mnie nie jest to opłacalne, ponieważ po becie nie dostaniemy raise od blefów
c/f - jeżeli rywal nie blefuje (bo i z czym ma blefować? :/) i nie vbetuje np. z KQ
c/c - jeżeli rywal calluje na turnie z jakimiś FD/J9 i z tym blefuje river, według mnie bez readów odpada.
Więc na blank river gram b/f za 2$ (value od dwóch par, Kx, ...).
Jeżeli spada taka karta b/f 2$ (value od dwóch par).
Na :diamond:, to gram po prostu c/f.
Taki jest mój plan na ten board.
I odpowiedz na pytania które dostałeś od kolegi powyżej.