Preflop jest overplayem. Co prawda nie przepadam za flat callowaniem 3betów, ale trudno tutaj cold 4betować ponieważ wygląda to ultra mocno tym bardziej jeśli rywal są myślący to:
UTG - gra bardziej tight ze względu na pozycję.
MP - o tym wie i będzie 3betował tylko dla value.
Ty - wbijasz się z 4betem vs taka akcja = masz nutsa.
Na dodatek jesteście deep.
Jeśli nie mam readów, to rozważyłbym foldowania. Jeśli chcesz kontynuować, to wtedy calluje, ale problem polega na tym że:
- jeśli rywal ma AK, to nie dostaniesz akcji gdy nie trafi, a jak trafi to jesteś z tyłu...
- jeśli rywal ma KK+, to zawsze jesteś daleko z tyłu...
- JJ-TT pewnie spasuje
Ten 4bet mi się nie podoba, na deepach dostaniesz AI tylko od QQ+ rzadko AK.
Cold call też nie jest super z tego względu że od AK dostaniesz niewiele $ gdy nie trafi, dlatego rozważam fold. Callować też można, po to żeby grać ostrożnie (c/c na przyzwoitym boardzie i ocena sytuacji na turnie).
Tak jak zagrałeś, to niestety ten board nie jest dobry ponieważ nie dostaniesz value od gorszych rąk. Można betować po to żeby wyrzucić AK, ale gdy dostaniesz raise/call to prawdopodobnie jesteś z tyłu i rywal trzyma JJ+, ponieważ bez readów nie widzę w jego zakresie Jx. Możesz jeszcze dostać call od jakiś TT-99, ale...
... one zagrają na turnie check behind i gdy rywal betuje to prawdopodobnie ma JJ/KK+. Czasami floatowane AK, prawie zawsze jesteś z tyłu i ani bet, ani c/c nie są fajne. Raczej grałbym c/f, ponieważ nie spodziewam się blefów w 4betowanej puli.
Sumując:
Preflop: call albo fold.
Flop: cbet/fold
Turn: zazwyczaj c/f, rywal nie zabetuje gorszych układów (może AQ:c:c) czyli c/c odpada, a nie masz value/fold equity żeby samemu betować.