Mam problem z 4-betem pre na zoomie nl5, a raczej z obroną przed nim. W 95% oznacza on KK+. Ciężko mi się bronić przed nim z KK na ręce, gdyż flat call w tym wypadku jest bardzo słaby, bo przy braku Asa na stole oznacza i tak wsunięcie reszty stacka, więc w grę wchodzi jedynie AI pre, tylko że za każdym razem trafiam na KK vs AA. Stracilem juz na tym kilka dobrych BI. Czy nie lepszym w tym wypadku rozwiązaniem jest po prostu fold pre, utrata jedynie ~8-9BB zamiast calego stacka?
Na mega nitów nie 3betuj KK bo dostaniesz akcję tylko od AA.
Granie 4b/fold to pomyłka, 3b możesz też callować i grać postflop.
Nie 3betuj jesli na 4-bet zbiera ci sie na wymioty.
No chyba ze typ ma fold to 3bet 0% i 4bet range tylko AA to wtedy 3bet/fold jest ok.
Masz troszkę paranoiczne myślenie. Myśl w kategoriach range'ów.
3b/fold to ogromne marnotrawienie ręki. Poza tym wątpię, żeby ktoś się połapał w tym na NL5, ale jeśli będziesz 5betował wyłącznie z AA, a resztę rąk grał poprzez 3b/fold, to jesteś naprawdę łatwy do exploitowania.
Rozegraj 200k rąk i zobacz, jaki profit robisz z shipowaniem pre z KK. Tylko po bardzo wysokiej próbce oceniaj dochodowość tego zagrania.
Jeśli nie masz na kogoś readów, z typowym SPR-em 5b pre z KK zawsze jest optymalny.