Wyjechałem na weekend, stąd mały zastój w wątku, ale przede wszystkim dziękuję za Twoje pytania i zmuszenie mnie do myślenia.
1) Utg minraisuje, 3bet Co sprawia, że ma duże fold equity na buttona, blindy i w końcu samego UTG- 3betem może go zmusić do łatwego oddania mu tych 2bb. Minraise może być monsterem(rzadko), ale zazwyczaj ukazuje słabość.
Dlatego obstawiam CO na zasięg AJs+ AQo+ TT+ ?
2) CO betuje za 1/2pota- nie jest to duży cbet- może ukazywać tutaj coś w stylu nietrafionych wysokich asów, albo średnie pary np TT, JJ czy wysokie typu QQ czy nawet AA.
Raise
daje mi możliwość wygrania póli już na flopie. Jest bezpiecznym rozwiązaniem i wydaje mi się, że na re-raise przeciwnika mamy wystarczająco duże equity do wrzucenia tutaj stacka z TPTK. Raise jednak nie daje tytaj value i chyba izoluje mnue na jego wąski range.
Call sprawia, że ciągniemy od gracza value, prawdopodobnie więcej niż przy raisie.
Poza tym board jest suchy, nie daje przeciwnikowi drawów.
Nie muszę tutaj chronić ręki na flopie przed drawem, ani przed overcard, więc call wydaje mi się dobrym rozwiązaniem.
3) check na turnie mówi mi dwie rzeczy. Albo gracz próbuje trick playować monstery, albo co wydaje mi się bardziej prawdopodone zauważył, że skoro grałem call na flopie to też muszę coś mieć. Check na turnie może być oznaką, że przeciwnik trzyma rękę w stylu JJ, QQ, z którą może raz betować, ale powinen zwolnić na call przeciwnika, gdy na boardzie jest overkarta.
Może mieć również coś w stylu KJ, AQ, AK, z którymi boi się grać agresywniej w 3betowanej póli.
Podsumowując gorsze ręce od których widzę valuebeta: ręce typu JJ, TT. Oprócz tego AQ, KJ.
4) nie wiem czy chodzi o range na river? bo preflop, flop i turn chyba w miarę rozpracowany.
Także stack off na river chyba pokazuje, że przeciwnik trafił coś grubszego.
Może to być jakiś set typu 77, 88, 44, QQ może KQ, może AA lub KK. Wąski zasięg ale chyba na taki trzeba go tu obstawiać po tak agresywnej grze?