Grabbed by Holdem Manager
NL Holdem $0.20(BB) Replayer
SB ($9.50)
BB ($24.03)
UTG ($22.64)
UTG+1 ($18.09)
CO ($20.68)
Hero ($21.30)
Dealt to Hero K♥ K♠
UTG calls $0.20, fold, CO raises to $1, Hero calls $1, SB calls $0.90, BB calls $0.80, fold
FLOP ($4.20) 9♦ 7♦ 4♦
SB checks, BB checks, CO bets $3, Hero raises to $9, SB folds, BB folds, CO raises to $19.68 (AI), Hero calls $10.68
CO: 13/11, cbetF:67: AF:inf 50 rąk
SB: 37/21, callopen:45, 3b:0; AF:1.5, 50 rąk
BB: 21/3, callopen:33, AF:2.0, 35 rąk
Flatcall grałem żeby nie wyrzucać CO z wielu rąk, nie pomyślałem natomiast że blindy często się dołożą i będę musiał gra w family pot, dużo lepszy jest 3b i gra o większą pulę bo pewnie co najmniej jeden z blindów się dołoży i CO wtedy ma lepsze oddsy żeby callować nawet oop.
Flop spada bardzo nieprzyjemny, według mnie CO betuje tam taki range:
Board: 9♦7♦4♦
Equity Win Tie
CO 62.25% 60.78% 1.47% { 99+, 77, 44, AdKd, AdQd, KdQd, AdJd, KdJd, QdJd, AdTd, KdTd, QdTd, JdTd, AdKh, AdKs, AdKc, AdQh, AdQs, AdQc, AdJh, AdJs, AdJc, AdTh, AdTs, AdTc }
BU 37.75% 36.27% 1.47% { KhKs }
Niby jestem behind, ale on tam ma:
-9 kombinacji setów - nigdy ich nie wyrzucę raisem
-25 kombinacji OP na które jestem 55:45
-10 kombinacji flushów - nigdy ich nie wyrzucę raisem
-10 kombinacji 2OC+nutFD na które mam 54:46
Skoro nawet na najgorszą część jego range mam flipa, to mój raise/push jest bez sensu, pytanie tylko co jest lepsze:
-fold i nie ma co się mieszczać w ciężkie spoty, zwłaszcza z 2 graczami za mną
-call który daje mi fatalne implied oddsy i nie wiem gdzie jestem w tym spocie
-3b/f for value od jego drawów co mi się podoba chyba najbardziej