Witam, ostatnio pobijam swoje rekordy spadania. Jestem aktualnie -5BI, mój mindset zaczyna mieć się coraz gorzej za każdym razem jak dochodzi do takich rozdań. Wychwyciłem, że otwieram za luźno. Staram się grać zdecydowanie tight. Bo w końcu to NL2. Solidna gra podczas sesji często daje mi wybić się na + względem wcześniejszej sesji, gdy naglę dochodzi do :
iPoker - €0.02 NL (6 max) - Holdem - 5 players
Hand converted by PokerTracker 4
Hero (BTN): 100 BB
SB: 257 BB (VPIP: 28.57, PFR: 28.57, 3Bet Preflop: 28.57, Hands: 14)
BB: 104 BB (VPIP: 30.77, PFR: 15.38, 3Bet Preflop: 0.00, Hands: 14)
UTG: 98 BB (VPIP: 14.29, PFR: 7.14, 3Bet Preflop: 10.00, Hands: 14)
CO: 254 BB (VPIP: 14.29, PFR: 14.29, 3Bet Preflop: 33.33, Hands: 14)
SB posts SB 0.5 BB, BB posts BB 1 BB
Pre Flop: (pot: 1.5 BB) Hero has J♠ J♣
UTG raises to 4 BB, fold, Hero raises to 9 BB, SB calls 8.5 BB, BB calls 8 BB, fold
Flop: (31 BB, 3 players) 3♥ 5♠ 5♥
SB checks, BB checks, Hero bets 30 BB, fold, BB calls 30 BB
Turn: (91 BB, 2 players) K♦
BB checks, Hero checks
River: (91 BB, 2 players) T♦
BB bets 63.5 BB, Hero calls 61 BB
Hero mucks J♠ J♣ (Two Pair, Jacks and Fives)
(Pre 54%, Flop 50%, Turn 5%)
BB shows A♥ K♥ (Two Pair, Kings and Fives)
(Pre 46%, Flop 50%, Turn 95%)
BB wins 201.5 BB
Próbka jest strasznie mała wiem, że lubi dokładać do puli, jeszcze nie 3betował. Mam na myśli BB. 3-betuje bo uważałem, że warto chronić taką rękę już przed flopem, wychodzę z założenie, że gdy dochodzi do flopa często jakieś dziwne ręce potrafią złapać układ który mnie łamie. Bet na flopie znowu dla ochrony, zwłaszcza, że pojawiły się flush drawy. Na turn spada K, byłem prawie pewny, że jestem z tyłu. Nie poszedł żaden bet od BB więc sądziłem, że czeka na jakieś flushdrawy. Na river spada T nie uzupełniająca koloru więc bet dla value. No i jednak ten K pozamiatał, jak wy byście to rozegrali?
lub
iPoker - €0.02 NL (6 max) - Holdem - 6 players
Hand converted by PokerTracker 4
Hero (CO): 212 BB
BTN: 117.5 BB (VPIP: 38.10, PFR: 4.76, 3Bet Preflop: 5.26, Hands: 43)
SB: 50 BB (VPIP: 20.00, PFR: 10.91, 3Bet Preflop: 0.00, Hands: 57)
BB: 39 BB (VPIP: 47.17, PFR: 7.55, 3Bet Preflop: 0.00, Hands: 53)
UTG: 101 BB (VPIP: 21.52, PFR: 20.25, 3Bet Preflop: 0.00, Hands: 80)
MP: 98.5 BB (VPIP: 0.00, PFR: 0.00, 3Bet Preflop: 0.00, Hands: 4)
SB posts SB 0.5 BB, BB posts BB 1 BB
Pre Flop: (pot: 1.5 BB) Hero has K♥ K♠
fold, fold, Hero raises to 2 BB, BTN calls 2 BB, fold, BB calls 1 BB
Flop: (6.5 BB, 3 players) 5♦ 9♠ 4♦
BB checks, Hero bets 10 BB, BTN raises to 20 BB, fold, Hero calls 10 BB
Turn: (46.5 BB, 2 players) T♥
Hero checks, BTN bets 3 BB, Hero calls 3 BB
River: (52.5 BB, 2 players) 6♠
Hero bets 25 BB, BTN raises to 50 BB, Hero calls 25 BB
Hero mucks K♥ K♠ (One Pair, Kings)
(Pre 81%, Flop 9%, Turn 5%)
BTN shows 5♠ 5♥ (Three of a Kind, Fives)
(Pre 19%, Flop 91%, Turn 95%)
BTN wins 142.5 BB
Próbka nie za duża, tak niski raise pre flop by wyciągnąć z limperów jak najwięcej. C-bet flop bo miałem top parę i pojawiły się drawy do koloru, czy przebicie mojego c-beta powinno być już dla mnie na tyle silnym sygnałem, że gościo zaczyna ze mnie ściągać value? Potem na turnie stawia szalonego beta za 6 centów i jak kompletnie głupieje, wygląda mi to na kompletnie nie wiadomo co, na typowego gracza który nie za bardzo ogarnia i próbuje mnie wyblefować. Nie spada ani jedna karta na river wyższa od króli więc sprawdzam jego bet myśląc że raczej to blef. Miałem informacje że bardzo często betuje na flopie i riverze więc nie wyglądąło mi to zbyt na jakiś kolosalny układ tylko na jakiś blef.
A więc.. Panowie chce ratować swój bankroll, macie jakieś porady jak grać w takich sytuacjach? Jakieś pro tipy? Dodatkowo czy spadniecie na -5 BI na samym początku to aż taka tragedia? I jak pracować na mindsetem po takich rozdaniach gdzie przegrywa się całkiem sporo?
Pozdrawiam!