UTG: $5.44 - VPIP: 53, PFR: 7, 3B: 3, AF: 1,2, Hands: 123
MP: $1.62 - VPIP: 19, PFR: 9, 3B: 2, AF: 1,5, Hands: 500
Hero (CO): $5.73 - VPIP: 22, PFR: 18, 3B: 6, AF: 2,7, Hands: 64770
BTN: $6.21 - VPIP: 31, PFR: 15, 3B: 4, AF: 2,8, Hands: 1977
SB: $3.04 - VPIP: 16, PFR: 7, 3B: 1, AF: 1,7, Hands: 940
BB: $2.96 - VPIP: 45, PFR: 12, 3B: 4, AF: 1,9, Hands: 157
Pre Flop: ($0.06) Hero is CO with K
A
UTG raises to $0.08, 1 fold, Hero raises to $0.30, 3 folds, UTG raises to $0.52, Hero raises to $1.62, UTG raises to $5.44, Hero calls $3.82
Flop: ($10.94) 6
8
5
(2 players)
Turn: ($10.94) 6
(2 players)
River: ($10.94) 4
(2 players)
Niestety, czesto zdarzaja mi sie takie badbeats dlatego, ze moj HM2 sie włacza dopiero jak skoncze rozdanie.
Ale do rzeczy.
Gdybym otworzył HM2 tak jak moge to zrobic teraz, w powtorce rozdania, do odrazu widze, ze moj przeciwnik z UTG nie 3betuje zadnych rąk, a RAISE 1st ma na poziomie 6%, po próbce 123 rąk.
Wrzucajac jego range do equilaba
Equity Wygrana Podział
MP2 46.46% 39.64% 6.83% { 88+, ATs+, KQs, AQo+ }
CO 53.54% 46.71% 6.83% { AKs }
Musze byc dobry z moim AK w 53% czasu, co daje mi dosc dobre oddsy.
Teraz pytanie, czy mimowszystko, to powinno zostac zrzucone na preflopie czy nie?
Tymbardziej, ze mam podstawy do 3betu z moja mocna ręka, plus jesli zdecydowalby sie na CALL to gram z nim na dobrej pozycji.