Przejdź do forum
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

[Zamknięte] AKo NL2 #2

18 Posty
6 Użytkownicy
0 Reakcje
549 Wyświetlenia
AutystycznyAndrzej
Dołączył: 12.01.2009

Known players:
[tg]Position_Stack:hands/vp$ip/RaisePreflop/AF/WTS/ORL/BBvsSteal/W$SD;SB$2,64:43/21/14/1,5/55/50/100/50;Hero$2,00:///////;[/tg]
0,01/0,02 No-Limit Hold'em (8 handed)
Hand recorder used for this poker hand: PokerStrategy Elephant 0.65 by www.pokerstrategy.com.

Preflop: Hero is MP3 with K♠, A♦
3 folds, Hero raises to $0,08, 2 folds, SB raises to $0,24, BB folds, Hero calls $0,16.

Flop: ($0,50) 9♦, K♥, 2♣ (2 players)
SB bets $0,33, Hero calls $0,33.

Turn: ($1,16) 3♥ (2 players)
SB bets $0,65, Hero calls $0,65.

River: ($2,46) 5♦ (2 players)
SB checks, Hero checks.

Final Pot: $2,46


17 odpowiedzi

Oddawanie inicjatywy z AK poprzez call 3beta jest nie opłacalny, ponieważ na flopie trafisz Asa lub Króla w jednym na trzy przypadki, a i tak nie wiesz czy nie masz doczynienia z KK/AA. Moim zdaniem 4bet i fold na reraise

Jak już trafiłeś tego Króla, to na flopie powinieneś go przebić, a tak to nie wiesz na czym stoisz, czy contibetuje czy coś ma rzeczywiście. Jednak decydujesz się na call, na turnie dostajesz second barrel, dalej nie wiesz gdzie jesteś, znowu callujesz. Na river jakby gość Cię postawił all in to byś musiał zgodnie z założeniami spasować... Dlatego ważne jest aby sprawdzić wodę do której wchodzisz ;)


mlooody88
Dołączył: 30.01.2007

Tak jak napisał matahuan. Call jest nie opłacalny lepiej zagrac 4bet.

Na flopie udało się trafić króla i trzeba było tutaj odpowiedzieć raisem.
Rozumiem, że nie chciałeś tutaj budować dużej puli jednak takie callowanie bez żadnej informacji o ręce przeciwnika nie jest dobre.


AutystycznyAndrzej Autor wątku
AutystycznyAndrzej
Dołączył: 12.01.2009

matahuan napisał
Oddawanie inicjatywy z AK poprzez call 3beta jest nie opłacalny, ponieważ na flopie trafisz Asa lub Króla w jednym na trzy przypadki, a i tak nie wiesz czy nie masz doczynienia z KK/AA. Moim zdaniem 4bet i fold na reraise

Okej, robię 4beta (do 0.8$) i są dwie nieprzyjemne opcje, dostanę reraise (AA/KK, AK, może QQ/JJ/TT AQs (taki limit...)) i mam fold. Ale też mogę dostać call (AK, QQ, JJ, AQs a może jakoś dziwnie rozegrane AA/KK) i co zrobić z takim fantem? Dostaję call i co teraz? Każdy bet = pójście na stacki a więc jestem na polu minowym...

Kolejna sprawa, na co oceniasz rywala? Z jakimi kartami rywal 3betuje bez pozycji? Hmm? Czy w ogóle cokolwiek bije?

Jak już trafiłeś tego Króla, to na flopie powinieneś go przebić, a tak to nie wiesz na czym stoisz, czy contibetuje czy coś ma rzeczywiście.

Dlaczego akurat na flopie?

Jednak decydujesz się na call, na turnie dostajesz second barrel, dalej nie wiesz gdzie jesteś, znowu callujesz. Na river jakby gość Cię postawił all in to byś musiał zgodnie z założeniami spasować... Dlatego ważne jest aby sprawdzić wodę do której wchodzisz ;)

Czyli mam dorzucić 0.99$ na sprawdzenie czy mam fold, jeżeli za to mogę dojść do showdownu?


AutystycznyAndrzej napisał

matahuan napisał
Oddawanie inicjatywy z AK poprzez call 3beta jest nie opłacalny, ponieważ na flopie trafisz Asa lub Króla w jednym na trzy przypadki, a i tak nie wiesz czy nie masz doczynienia z KK/AA. Moim zdaniem 4bet i fold na reraise

Okej, robię 4beta (do 0.8$) i są dwie nieprzyjemne opcje, dostanę reraise (AA/KK, AK, może QQ/JJ/TT AQs (taki limit...)) i mam fold. Ale też mogę dostać call (AK, QQ, JJ, AQs a może jakoś dziwnie rozegrane AA/KK) i co zrobić z takim fantem? Dostaję call i co teraz? Każdy bet = pójście na stacki a więc jestem na polu minowym...

Kolejna sprawa, na co oceniasz rywala? Z jakimi kartami rywal 3betuje bez pozycji? Hmm? Czy w ogóle cokolwiek bije?

Oceniam goscia na szeroki zakres moze to byc AQ, nawt moze AJ albo KQ. W takim wypadku mysle ze sfolduje, chociaz nie wiem jaki miales imidz na stole.
mozliwe ze tez sprawdzi taka reke, i rzeczywiscie musisz wrzucic stacka na flopie, ale on tez majac wlasnie taka gorsza reke jest zwiazany z pula i generalnie jestes z przodu. Jak przebije twojego 4beta to ma najprawdopodobniej AA/KK, a nawet jesli ma QQ to to jest tylko jedna z trzech tych rak ktora i tak cie lekko dominuje wiec fold.

Jak już trafiłeś tego Króla, to na flopie powinieneś go przebić, a tak to nie wiesz na czym stoisz, czy contibetuje czy coś ma rzeczywiście.

Dlaczego akurat na flopie?

Właśnie po to żeby wiedzieć na czym stoisz

Jednak decydujesz się na call, na turnie dostajesz second barrel, dalej nie wiesz gdzie jesteś, znowu callujesz. Na river jakby gość Cię postawił all in to byś musiał zgodnie z założeniami spasować... Dlatego ważne jest aby sprawdzić wodę do której wchodzisz ;)

Czyli mam dorzucić 0.99$ na sprawdzenie czy mam fold, jeżeli za to mogę dojść do showdownu?

W takiej sytuacji najczesciej gosc wrzuci ai na riverze, i co wtedy spasujesz? Widze ze nie, dlatego lepiej juz jak zrobisz to n turnie, to masz dodatkowo fold equity


AutystycznyAndrzej Autor wątku
AutystycznyAndrzej
Dołączył: 12.01.2009

Niezbyt mi się podoba koncepcja reraisa na flopie... Hmm... Wrzucamy stacka i co zyskujemy?

1. Fold, okej ktoś blefował zyskujemy 0.33$.
2. Call, hmm...
3. Reraise i tutaj mamy niby fold (a przecież rywal może mieć TYLKO top pair (KQ, AK) albo nawet QQ) i tutaj jesteśmy w plecy 0.99$.

Ja natomiast wolę poczekać na turn, mam przewagę pozycji więc jestem w komfortowej sytuacji. Na stole nie ma jakiś strasznych drawów, sytuacja nie zmieni się diametralnie (nie licząc np. QQ/JJ/TT jeżeli dostaną seta).

Na turnie sporo osób odpuszcza blefowanie i dzięki temu wiem że najprawdopodobniej jestem do przodu. Ale i tak mnie by to nie skłoniło do betowania (bo boję się c/r).

A nawet jeśli rywal betuje to wolę sprawdzić...

Trzeciego beta dokona tylko mocna ręka (i według powszechnej opini powinna być większa od TPTK albo overpair czyli nawet AA niezabetuje) i w jakimś marginalnym % będzie to blef. I dlatego folduje bo najprawdopodobniej przegrywam.

Natomiast jeżeli rywal blefował z second barrel to więcej zyskuje, gdy miał silniejszą rękę to trudno, tracę tyle samo ile w przypadku raise na flopie.


woho ale sie dyskusja zrobila :) coz nie ma sensu kontynuowac tego, kazdy ma swoj poglad. Niech Judge oceni i wszystko jasne bedzie :) pzdr


AKiller89
Dołączył: 15.02.2009

SB broni blindy i może oceniać Ciebie, że robisz raise z szerszym zakresem rąk z Twojej pozycji więc robi Ci 3bet, callując go pokazałeś mu, że Twoja ręka nie jest wystarczająco mocna aby zagrać ją agresywnie, wg mnie obowiązkowo robisz 4bet/fold, najprawdopodobniej przeciwnik by spasował po Twoim 4bet, który pokazał mu, że grasz z naprawdę dobrą ręką. Jeżeli by Cię przebił przeciwnik ma prawdopodobnie AA/KK/QQ na ręce i możesz spokojnie spasować.
Jeżeli by tylko sprawdził może mieć AK AQ KQ QQ JJ lub TT.
Trafiasz flop przeciwnik robi standardowy cbet a Ty trafiając jeden ze swoich outów (które grając taką ręką właśnie masz zamiar trafić) robisz call?
Po pierwsze to Ty powinieneś mieć inicjatywę na tym flopie.
Po drugie to Ty powinieneś zrobić cbet i wygrać pulę już na flop.
Po trzecie odnoście już Twojego call, robisz reraise, chcesz zdobyć jak najwięcej informacji o swojej ręce i raczej byłbyś tutaj z przodu.
Zauważ, że na turnie przeciwnik zagrał mniejszy bet niż na flopie...
Przyjąłbym tu opcję (przy Twoim call na flop) na floating robisz reraise.
Na riverze przeciwnik zrobił call, tutaj już go nie powinno być w rozdaniu gdyż spasowałby swoją rękę już na turn najpóźniej a sprawdziłaby Cię tylko mocna ręka.

Tyle, zobaczymy co sędzia powie na ten temat.

Wasz!


AutystycznyAndrzej Autor wątku
AutystycznyAndrzej
Dołączył: 12.01.2009

Sędzi nie potrzeba do myślenia, a chyba wklejone rozdania mają służyć zaangażowaniu mózgu i rozwoju toku myślenia i oceny sytuacji żeby potem to wykorzystać przy pokerowym stoliku.

Zaletą reraisa na tym flopie jest to że MOŻE wyrzucimy AA z rozdania (jeśli powie sobie "rywal miał 99" albo po prostu "z overpair się nie stackujemy"). Mam pytanie, co robicie jak rywal zrobi CALL po naszym 2becie do 0.99$? Jaka linia? Turn c/f, river c/f? Hmm... trochę słaba. Poker to nie szachy, nie mamy aż tak wielu możliwości ruchów, ot te 3 przyciski i warto napisać linię dla każdej z tych możliwości.

Przypomina mi się hasło z tlpoker (czy gdzie tam) że jak callujemy 3beta to po to żeby iść na stacki jeżeli trafimy któryś z outów, jeżeli nie stackujemy się to błąd był popełniony pf. I tutaj ta "prawda" się sprawdza. Bo po co mam callować skoro i tak mam pełne gacie pomimo tego że trafiłem swoje outy? W takim bądź razie moje rozegranie nie było najlepsze, powinienem wrzucić stack, według mnie, najlepiej na turnie.

wg mnie obowiązkowo robisz 4bet/fold

Aha... Hmm... Aha... Hmm...
Hmm...
Hmm...
A co jeżeli dostanę call? Wiem, wredny jestem. Rywal robi call i co robię:

Po pierwsze to Ty powinieneś mieć inicjatywę na tym flopie.
Po drugie to Ty powinieneś zrobić cbet i wygrać pulę już na flop.

Czyli pf wygląda tak: ja podbijam do 0.74 rywal sprawdza, pulę mamy ~1.5$ i robię cbeta w... Cały mój stack? Czym to się różni od wrzucenia stacka na PF? Czy może odpuszczasz rozdanie kiedy nie trafisz flopa?

Po trzecie odnoście już Twojego call, robisz reraise, chcesz zdobyć jak najwięcej informacji o swojej ręce i raczej byłbyś tutaj z przodu.

I znowu... Mam 3 możliwości:

Rywal robi:
fold - w porządku (tak bym najprawdopodobniej wygrał na showdownie).
reraise - folduje (a może rywal ma KQ i idze na stacki z nim?)?
call - i co tutaj? Jak wyżej napisałem turn: c/f, river: c/f?

Na riverze przeciwnik zrobił call, tutaj już go nie powinno być w rozdaniu gdyż spasowałby swoją rękę już na turn najpóźniej a sprawdziłaby Cię tylko mocna ręka.

Skąd wiesz jaką rękę miał rywal? Może chciał:
1) indukować blef?
2) po prostu tanio zobaczyć showdownu, ale nie odpuściłby nawet jeżeli bym zrobił pusha (np. ma AA i nie chcę iść na stacki, ale jeśli go zmuszę...)?

Reasumując:

Jak callujemy 3beta to po to żeby iść na stacki jeżeli trafimy któryś z outów, jeżeli nie stackujemy się to błąd był popełniony pf.


mlooody88
Dołączył: 30.01.2007

Andrzej, nie zawsze się da rozważyć wszystkie opcje co by było w tedy...
Według mnie nie da się zrobić takiego algorytmu według którego powinno się grać machinalnie.
Każdy z nas wyraża tutaj swoją opinie, nie muszą się z nią wszyscy zgadzać a takie cytowanie pojedyńczych zdań i komentowanie w ten sposób uważam jako atak na osobę

AutystycznyAndrzej napisał
wg mnie obowiązkowo robisz 4bet/fold
Aha... Hmm... Aha... Hmm...
Hmm...
Hmm...
A co jeżeli dostanę call? Wiem, wredny jestem. Rywal robi call i co robię:


AutystycznyAndrzej Autor wątku
AutystycznyAndrzej
Dołączył: 12.01.2009

mlooody88 napisał
Andrzej, nie zawsze się da rozważyć wszystkie opcje co by było w tedy...
Według mnie nie da się zrobić takiego algorytmu według którego powinno się grać machinalnie.

WTF?! To nie szachy! Masz 3 (słownie trzy!) przyciski i możesz przewidzieć WSZYSTKIE sytuacje! Naprawdę nie możesz przewidzieć co może zrobić rywal po podbiciu? Podpowiem...

1. Może nacisnąć przycisk "fold" i tutaj Twoje rozważanie się kończy.
2. Może nacisnąć przycisk "call" i tutaj musisz wpisać co robisz w takiej sytuacji.
3. Może nacisnąć przycisk "raise" i tutaj musisz wpisać co robisz w takiej sytuacji.

Widzę że z chęcią raisujecie zakładając że rywal naciska fold (wygrywacie) albo raise (foldujecie), ale cholera jest jeszcze ten trzeci przycisk, co wtedy?

Każdy z nas wyraża tutaj swoją opinie, nie muszą się z nią wszyscy zgadzać a takie cytowanie pojedyńczych zdań i komentowanie w ten sposób uważam jako atak na osobę

Po prostu mnie zastanawia ta trzecia, pominięta opcja i jeżeli zapomniałeś o niej (zdarza się) to możesz ją teraz dopisać.

Miałem rozdanie przy podobnym flopie z KQ (miałem pozycję i agresję po flopie), zrobiłem reraisa (na donkbeta żeby dowiedzieć się "gdzie jestem") i wiesz co dostałem? Call... Na szczęście udało mi się dojść do showdownu z linią turn: c/f river: c/f (callowałem 1BB raisy) i rywal pokazał AK, rozumiem że na tym forum promuje się raise or fold, ale nie wszyscy rywale tutaj są zarejestrowani i wrednie potrafią nacisnąć ten "call" i powinniśmy to przewidzieć, bo to nie jest jakaś sytuacja niebywała, można ją przewidzieć!

Rozumiem różnicę zdań, różne opinie co do tego rozdania, ale chyba wszyscy się zgodzimy że rywal ma przycisk "call" i może go użyć, można to przewidzieć i wypada napisać też co robimy wtedy na turnie i riverze, bo brak pomysłu chyba nie jest czymś komfortowym?


AKiller89
Dołączył: 15.02.2009

witam ponownie, przedstawię Ci to tak:

Oczywiście możesz pushować all inn już na flopie robiąc 4bet i w tym wypadku jest to coin flip jak każdy all in z AK (wg mnie). albo wygrasz stacka przeciwnika albo przegrasz swój albo ostatnia opcja, przeciwnik zfolduje.

Przyjmijmy, że robisz 4bet/fold, więc nie wciskasz stacka już na pre flop.
Przeciwnik robi Ci call. Najprawdopodobniej ma rękę QQ, JJ, TT, AK, AQs, ewentualnie zdarzają sie przeciwnicy którzy allinują się z AJs.
Z ręką typu AA KK odpowiedział by Ci push all in uwierz, widząc że wpakowałeś pół stacka w rozdanie chciałby już tutaj wyciągnąć całego Twojego stacka. W tym momencie robisz fold tracąc połowę stacka. Tutaj próbujesz zmaksymalizować zyska ale też zminimalizować stratę.

Na flopie pot wynosi już ok 2$, vallin albo w tym momencie będzie chiał zabluffować i zrobi donk bet all in, bądź jakiś dziwny donk 1/2 puli (nie zaryzykuje całego stacka) albo trafi tą samą rękę co Ty i pójdzie all in. Tutaj na taki all in odpowiadasz tym samym gdyż jesteś już w sumie pot commited i trafiłeś swojego outa którego rozgrywając taką rękę właśnie chciałeś trafić. Bo chyba rozgrywając AK nie masz zamiaru dostać strit, full czy tripsa odrazu na flopie? To się za rzadko zdarza po prostu.

Jeżeli vallin poczeka na flopie to betujesz all in i albo Cie sprawdzi i sytuacja jak wyżej albo po prostu spasuje nie trafiając swojego flopa i jesteś do przodu. Jeżeli będzie miał QQ JJ jest możliwe call z jego strony i tu zrobiłby błąd.

Tak wygląda sytuacja gdzie zrobiłbyś 4bet.

Dobra, przejdźmy dalej.
Wróćmy do sytuacji, robi call do naszego 2beta. Trafiasz outa, więc robisz cbet. Jeżeli przeciwnik robi drugi call, to wg. mnie puszczasz 2nd barrel. Przeciwnik robi następny call i znów czeka na river. Twoja ręka robi się w tym momencie średnią ręką, może vallin trafił jakimś dziwnym cudem set 9 bo zagrał z nim call?:o i slowplayuje tą rękę. Ok zapamiętaj, ze średnią ręką zawsze warto poczekać na river. W tym przypadku robisz Check Behind.
Jeżeli w tym momencie to Ty grasz bez pozycji to też robisz check i sprawdzasz ewentualny zakład przeciwnika, bd możliwe że w tym momencie masz najlepszą rękę a przeciwnik zabluffował. Jeżeli zrobiłbyś zakład na river, sprawdziła by Cię tylko silna ręka.

Z call 3bet sytuacja wygląda tak jak przytoczyłeś cytat, przyjmijmy, że masz QQ robisz 2beta i dostajesz 3beta. Oczywiście z tą ręką nie musisz iść od razu na stacki (szczególnie jak grasz deep czy wyższe limity lub grasz przeciwko deep stacowi) robisz tu call i chcesz trafić seta czy tam quada. Jeżeli nie trafiasz to jest check/fold grając bez pozycji a flop ma A czy K a przeciwnik dalej napiera. Lub możesz zagrać WA/WB jeżeli trafiasz over pare gdzie flop jest niski. W tym momencie grając HU możesz być daleko z przodu albo z tyłu i nie chcesz ze średnią ręką stackować się już na flopie. Chyba że masz ready na przeciwnika że nie trafił swojej ręki to możesz zrobić mu 2beta i zobaczyć jak potoczy się gra na turn.

Co do pre flop, już powiedziałem wyżej. A czym się różni push od 4bet/fold. Wrzucasz niecałą połowę stacka i dostjesz pusha robisz fold i oszczędzasz żetony. Post flop oczywiście robisz cbet all in gdyż musisz i tak wrzucić większość stacka.
Jeżeli nie trafiasz flop a przeciwnik robi donk bet all inn to możesz odpuścić masz tylko 6outów na polepszenie ręki jeżeli masz AKs i draw do koloru możesz zaryzykować, masz dużo więcej outów i tu byłby coinflip.

Następne:
Nie wiem jaką rękę może mieć rywal. Gdy z calluje 4beta mogę bardzo zawęzić zakres jego ręki i domyślać się z czym gra. Po to właśnie robimy 4bet z mocnym handem czy reraisa na flop po jego donku gdyż właśnie chcemy zdobyć informacje o jego ręce, słaba ręka spasuje silna sprawdzi a bardzo silna może Cie przebić.

Jeżeli chce zobaczyć tanio SD z rękami typu AJ AQ QQ JJ , to ma te ręce zdominowane już pre flop, i tutaj zrobił największy błąd ( a my właśnie zarabiamy na tych błędach). Bycie zdominowanym w holdemie oznacza śmierć, jest to jedna z najgorszych sytuacji. Grając ręce tymu KQ czy QQ przy flopie A K, itp ręce jest się zdominowanym, takie ręce rozgrywa się bardzo ciężko i można utopić naprawdę wiele żetonów. Jeżeli przeciwnik zagrał taką rękę typu KQ (widzis face card i się spuszcza) trafiając K jest dalllekkooo z tyłu i często wypłaci Ci się całym stackiem.

Co do przycisków: jakie przyciski? grając on line to jest tylko Twoje narzędzie do podejmowania decyzji, grając live(polecam gra się wiele lepiej) nie masz żadnych przycisków. Decyzji możesz za pomocą tych "przycisków" podjąć naprawdę dużo, zakład wysokość zakładu, przebicie, wysokość podbicja, czekanie, floating, squeeze, WAWB , itp itp.

Pozdr


rusher88
Dołączył: 26.06.2008

4bet preflop, badz fold. Kiedy villain gralby call na Twoj 4bet, to jednak pasuje sie stackowac majac TP, ale wtedy z normalnego oplacalnego zakresu gry bije Cie tylko KK/AA i to w cale nie "dziwnie zagrane" tylko po jedna z dostepnych opcji. Po co gosc mialby grac Ci 5bet-all in majac reke, ktora prawdopodobnie Cie dominuje... no ale to sie zdarza dosc rzadko.

Czemu nie warto grac call? Bo kiedy tak grasz, wtedy zakres goscia jest znacznie szerszy... i nie dosc ze moze pokarac Cie AA badz KK, to jeszcze kazdy set, 2 pary i inne uklady, ktore staja sie znacznie mniej prawdopodobnie w 4betowanej puli.

Prawda jest taka ze po 4becie pf jesli rywal zagra tego calla z AA czy KK, w 9/10 flopow go nie wyrzucisz i oddasz stack, ale to samo zrobisz jesli zagrasz call i trafisz TP, a rywal dobrze zagra swoja reke.

Wiec pod uwage tez opcje tego typu:

Grasz call z AKo spada flop:

KK6 - rywal mial 66... ktore wyrzucilby Twoj 4bet
AK7 - rywal mial 77 - j/w
AKQ - rywal akurat 3betowal majac QQ...

Wszystkie tego tupu rece wyrzucasz prawdopodobnie na preflopie. To jest walsnie jeden z wazniejszych powodow, z jakich 4betujemy AK.


Uwielbiam takie szczegółowe analizy rozdania z NL2 :)

Tylko moim skromnym zdaniem aż tak szczegółowe analizowanie przeciwnika nie ma sensu. Przecież na NL2 nie ma Prosów a skill/wiedza 95% przeciwników nie obejmuje analiz opłacalności 4 betów pod kątem zakresów rąk, pot odds itp.

Na tym limicie 4 bet to rzadkość ponieważ w 99% po 3 becie jest all in :)


Awikun masz rację, ale autor tego wątku jak widać prosił się o rozważenie wszystkich możliwych na świecie opcji :)


AutystycznyAndrzej Autor wątku
AutystycznyAndrzej
Dołączył: 12.01.2009

Wezmę wkleje post ze swojego bloga:

AutystycznyAndrzej napisał
Od już dłuższego czasu nie pushuje pf AK vs big stack, po prostu nie ma sensu. Raz że zwiększam w ten sposób wahania, dwa że większość graczy idzie pf AI z rękoma lepszymi od AK. Żeby opłacało iść się na stacki pf potrzeba ponad 50% equity, a rywal trzymający QQ+, AK vs AKs daje tylko 42% szansy na wygraną dopiero dorzucenie AQ do zakresu rywala daje upragnione equity.

A więc pójście AI pf z AK nie jest dobrym pomysłem. Oczywiście istnieją wyjątki, kiedy rywal jest short stackiem albo wiemy że rywal jest zdolny iść AI z Ax, ale są to wyjątki.

W tym temacie https://polska.pokerstrategy.com/forum/board.php?boardid=167 AKiller89 piszę o 4bet/fold z AK... Hmm... Ciekawa linia... Hmm... Naprawdę!

A więc jak wygląda rozdanie?
Hero raises to 4$, XXX raises to 12$, Hero raises to 40$

*40$ jest co prawda większe od standardowego 3x bet (36$) ale to dla ułatwienia obliczeń...

Teraz oczywiście mamy 3 możliwości co do zachowania rywala:
1. Fold (hmm?) - ciekawe jakie ręce by to zrobiły, potrzebujemy żeby na 3 ręce rywal spasował 2 (żeby bet się zwrócił)...
2. Call (hmm?) - nieciekawie, rzadko kiedy trafimy flop i cbet (przy puli 80$ i 60$ w stacku) jest pushem... Nieciekawie.
3. Reraise AI - i teraz AKiller89 proponuje fold w takiej sytuacji, ale... przecież to się nie opłaca! Dorzucamy do puli 140$ ostatnie 60$, czyli 140:60 czyli 2.(3):1, potrzebujemy 30% equity co dostajemy przy AKo przy rywalu trzymającym QQ+, a może mieć AK a więc opłaca nam się sprawdzić ten reraise, a przecież jak wcześniej pisałem nie chcę chodzić na stacki z AK... Druga sprawa, jeżeli chcemy zrobić 4bet/fold to liczymy przede wszystkim na to że rywal spasuje, ale ile % rąk które 3betowały spasuje? Chyba mniej niż wymagane 2/3.

A więc 4bet/fold nie jest moim faworytem. A więc jak rozgrywam AK?

Z AK jest skłonny zrobić 3beta, ale jeżeli to rywal robi 3beta to zrobię tylko call. Jeżeli mam agresję to rozgrywam standardowo, jednak bez agresji gram (a przynajmiej tak zamierzam) grać fold dla nietrafionego flopa i push w pozostałych przypadkach, gdzieś wyczytałem że jeżeli calluje się 3betowaną pulę to tylko po to żeby w przypadku trafienia outa iść na stacki a jeżeli tego nie chcemy zrobić, to błąd został popełniony pf.

rusher88 napisał
Czemu nie warto grac call? Bo kiedy tak grasz, wtedy zakres goscia jest znacznie szerszy... i nie dosc ze moze pokarac Cie AA badz KK, to jeszcze kazdy set, 2 pary i inne uklady, ktore staja sie znacznie mniej prawdopodobnie w 4betowanej puli.

Tylko pytanie jest jakie jest prawdopodobieństwo że te układy są obecne w już 3betowanej puli? A to że rywal znajdzie się z szerszym zakresem rąk jest nam, według mnie, na rękę.

Prawda jest taka ze po 4becie pf jesli rywal zagra tego calla z AA czy KK, w 9/10 flopow go nie wyrzucisz i oddasz stack, ale to samo zrobisz jesli zagrasz call i trafisz TP, a rywal dobrze zagra swoja reke.

Ale mam szansę zebrać value ze słabszych rąk jak np. AQ (które rywal mógłby pushować pf) albo KQ które mogą iść do showdownu, a w najgorszym przypadku gdy ja trafię, a rywal nie to dostanę najprawdopodobniej cbeta na którym zarobię.

Wiec pod uwage tez opcje tego typu:

Grasz call z AKo spada flop:

KK6 - rywal mial 66... ktore wyrzucilby Twoj 4bet
AK7 - rywal mial 77 - j/w
AKQ - rywal akurat 3betowal majac QQ...

Wszystkie tego tupu rece wyrzucasz prawdopodobnie na preflopie. To jest walsnie jeden z wazniejszych powodow, z jakich 4betujemy AK.

I teraz jest jeden drobny problem... Rywal musi być gotowy na 3betowanie 66, 77 co nie jest aż tak często spotykane. Drugim problemem jest to że rywal może pójść na stacki z QQ i wcale nie wyrzucisz go z rozdania, a on Ciebie tak.


AutystycznyAndrzej Autor wątku
AutystycznyAndrzej
Dołączył: 12.01.2009

Drugim problemem jest to że rywal może pójść na stacki z QQ i wcale nie wyrzucisz go z rozdania, a on Ciebie tak.

chyba nic w tym dziwnego w końcu QQ > AK