Grabbed by Holdem Manager
NL Holdem $2(BB) Replayer
SB ($216)
Hero ($243)
UTG ($204)
CO ($208)
BTN ($204)
Dealt to Hero J♣ A♣
fold, fold, BTN raises to $4.50, fold, Hero calls $2.50
FLOP ($10) K♥ J♥ 7♦
Hero checks, BTN bets $8, Hero calls $8
TURN ($26) K♥ J♥ 7♦ 6♣
Hero checks, BTN bets $38, Hero ??

Przeciwnikiem jest pobolero - jeden z najlepszych, o ile nie najlepszy gracz nl200 z p*.
Preflop nie chce 3betować, bo on bardzo dużo folduje na 3bety i po co zamieniać tą rękę w blef, wole to zrobić z A2s.
Teraz pytanie jak to rozegrać postflop, skoro gram z kimś takim, kto będzie mnie stawiał w spocie jak tutaj na turnie, wiedząc, że mój range jest capped i nigdy nie posiadam monstera? C/f F wydaje mi się, że jest too weak, nie po to calluje preflop, żeby od razu foldować. Ale w takim razie mam zamykać oczy i calldownować na byle jakich T i R, mając na uwadze jego b. szeroki range?
Wiadomo, że mój range wygląda słabo i w takim razie on wybierając taki sizing od czego chce dostać value? No ale tu już wchodzimy w leveling wars.
I myślicie, że on barreluje w takich spotach z byle jakim equity, czy nawet bez equity, czy tylko ręce z jako takim potencjałem? A jaki jest jego value range?