Main Popup

Dokładne statystyki na River:

$0.25/$0.50 No Limit Hold'em Cash, 9 Players
BTN: $78.44 (156.9 bb)
SB: $217.16 (434.3 bb)
BB: $25.75 (51.5 bb)
UTG+1: $50 (100 bb)
UTG+2: $26.36 (52.7 bb)
MP1: $96.30 (192.6 bb)
MP2: $84.20 (168.4 bb)
MP3: $54.02 (108 bb)
Hero (CO): $57.70 (115.4 bb)
Preflop: Hero is CO with J
A![]()
4 folds, MP3 raises to $1.50, Hero calls $1.50, 3 folds
Flop: ($3.75) J
2
5
(2 players)
MP3 bets $2.25, Hero calls $2.25
Turn: ($8.25) 8
(2 players)
MP3 bets $4.50, Hero calls $4.50
River: ($17.25) K
(2 players)
MP3 bets $8.50, Hero folds
Na preflopie wybieram call zamiast 3Betu.
Nie chcę zamieniać dość solidnej ręki w bluff.
Gram z pozycją, a staty przeciwnika wskazują na 20% gap pomiędzy Cbetem na Flopie i Turnie oraz podatność na floaty na Turnie (check-fold=65%).
Plan był więc dość prosty.
Na szczęście trafiam flopa - i to nie tylko TPTK, ale i mam A :heart:, co daje mi dodatkowe benefity na rysującym się drawowaniu do flusha.
Turn mój przyjaciel i na razie spokojnie calluje dalej.
Na River wydaje mi się, że słabo zagrałem.
Uważałem, że moja top parka raczej będzie tu z tyłu.
Te 3 beczki zalatywały mi tu setem lub AA.
W czasie gry silnie rozważałem wrzucenie reszty stacka, aby reprezentować trafionego flusha.
Niski W$SD oraz bet w połowę pota (no i CBet-Fold 60%) zachęcają do takiego zagrania.
Co o tym myślicie?