Witaj.
Na preflopie grasz prawidłowy raise dobrze dobierając wysokość podbicia, która uwzględnia limpera. Flop jest tutaj mocno kontrowersyjny, tym bardziej że board trafiasz niezły, bo z setów tylko 44 tutaj widzę + bije cię jeszcze KQ, ale dodajemy do jego range KJ i już jesteś ahead:
Equity Wygrana Remis Zagubiona Ręka
Gracz 1: 53,611% 53,611% 0,000% 46,389% AhAd
Gracz 2: 46,389% 46,389% 0,000% 53,611% 44, KJs, KQs, KJo, KJs
Teraz rodzi się pytanie, z czym villain może tutaj donk betować w pulę na flopie? Gdyby to był bet w 1/3 puli, byłaby to dla mnie czytelna informacja, że villain trzyma drawa, bo na tych limitach jest to dość powszechna linia słabych graczy z drawem - tzw. próba kupienia taniego drawowania. Bet pot nie jest tutaj już taki czytelny, bo u wielu graczy np. nie widzę przy donk bet pot flop drawa, ale nie może być to regułą. Jeśli nie widzisz u villaina w range drawów, to call jest ok, ale jeśli oprócz wyżej wymienionego range widzisz tutaj jeszcze drawy, to mamy raise, bo nie chcemy rozdawać freecards. Na turnie spada dobra karta, ponieważ liczba bijących cię czwórek ogranicza się do jednego układu, a nad KQ łapiemy przewagę. Dajmy tutaj ten top range KQ i 44 i mamy na turnie:
Equity Wygrana Remis Zagubiona Ręka
Gracz 1: 81,818% 81,818% 0,000% 18,182% AhAd
Gracz 2: 18,182% 18,182% 0,000% 81,818% 44, KQs, KQo
O ile z overpair na unka nie lubimy się stackować, to na tym boardzie nie widzę możliwości odpuszczenia.
Pozdrawiam.