Witam,
rozdanie z czasów, kiedy grałem na NL10 - przygotowane dawno do wrzucenia na forum, niestety bez pełnych statystyk. Zapisałem tylko, że po małej próbce gość rysował się na nita.
Hand converted with online PokerStrategy.com hand converter:
$0.05/$0.1 No-Limit Hold'em (6 handed)
Known players:
[tg]CO$10.85:///////;BU$13.15:///////;SB$11.87:///////;BB$10.25:///////;MP2 (Hero)$10.30:///////;MP3$19.10:///////;[/tg]
Preflop: Hero is MP2 with 7:c, 7:d.
Hero raises to $0.30, 2 folds, BU raises to $0.50, 2 folds, Hero calls $0.20.
Flop: ($1.15) 3:c, 2:c, 5:c (2 players)
Hero checks, BU bets $0.50, Hero raises to $1.80, BU raises to $12.65, Hero folds, BU gets uncalled bet back.
Final Pot: $2.95.
Linia check/fold w takich sytuacjach wydaje mi się za słaba, bo jeśli gość trzyma broadwaye (bez flushdrawa) to i tak raczej cbetuje i grając raise mam na niego fold equity, zarabiając jeszcze jego beta. A może nie lepszy byłby donkbet/fold?
Pozdrawiam,
anajik89