Przejdź do forum
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

[Zamknięte] 54s

4 Posty
3 Użytkownicy
0 Reakcje
306 Wyświetlenia
Marjed
Dołączył: 26.08.2009

Grabbed by Holdem Manager
NL Holdem $0.10(BB) Replayer
SB ($10)
BB ($10.40)
UTG ($10.59)
UTG+1 ($10)
Hero ($15.85)
MP1 ($6.85)
CO ($16.31)
BTN ($14.27)

Dealt to Hero 5♦ 4♦

fold, fold, Hero raises to $0.50, fold, CO calls $0.50, fold, fold, fold

FLOP ($1.15) 7♥ 8♣ 5♠

Hero bets $0.60, CO calls $0.60

TURN ($2.35) 7♥ 8♣ 5♠ 6♥

Hero bets $1.50, CO calls $1.50

RIVER ($5.35) 7♥ 8♣ 5♠ 6♥ T♥

Hero checks, CO checks

vpip16/pfr14/wts21/af3,5/h176


3 odpowiedzi
ArchitektZysku
Dołączył: 19.07.2010

Widzę, że to otwarcie jest na pograniczu. Bez jakiś wyjątkowych nitów czy graczy, nad którymi mamy edge za mną ja raczej unikam otwierania takich rąk z tej pozycji, dużo bardziej już wolę 56s, bo bijesz wtedy najniższego strita z asem. Ale to trener oceni ;).

Na flopie grałbym cbet trochę wyższy, gdzieś tak ponad 2/3, niskie cbety wyglądają dosyć weak w oczach przeciwnika i dają dobre oddsy do sprawdzania nawet z overcards.

Na turnie masz często valuebet i na unka tak bym grał. Ewentualnie wiedząc, że przeciwnik lubi floatować grałbym check/call.

Na riverze na unka nie ma co kombinować i check/fold chyba, że zabetuje mało to wtedy check call.


rusher88
Dołączył: 26.06.2008

Siema.

Ja sie chyba poddaje na flopie. Przeanalizujmy board i villaina. 16/14, to nie jest gracz 16/8, gdzie w jego calling range jest masa AK/AQ/AJ/KQ - ten wyglada na takiego, co nie ma ochoty callowac tych rak. Wiec OC na flopie raczej wykluczamy. Bardziej widze tu PP, moze jakies connectory? ( tutaj call open by pomogl ).

Jesli patrzymy na pockety, to 66 nie spasuje raczej na 1 bet, 77+ to oczywiste ze bedzie grac dalej... 55 - moze nie ma czesto, ale z pewnoscia nie spasuje, a 44 i nizej w sumie bijemy, wiec malo skorzystamy na tym, ze on to wyrzuca.

Jesli chodzi o SC, to 65 gra dalej, 75 tez, 76 tez, 87 i 86 tez... 97 - to akurat moze wyrzucamy :) - 98, T9 gra dalej, JTs spasuje - w sumie ta reke tez bijemy.

Bardzo slaba sytuacja dla nas. Ciezko, aby on foldowal lepsze rece, a zeby callowaly nas jakies gorsze. Do tego w oparciu o jego calling range, strasznie ciezko ocenic, czy mamy vbet na takim turnie jak spadl.


ArchitektZysku
Dołączył: 19.07.2010

Siema. Ja sie chyba poddaje na flopie. Przeanalizujmy board i villaina. 16/14, to nie jest gracz 16/8, gdzie w jego calling range jest masa AK/AQ/AJ/KQ - ten wyglada na takiego, co nie ma ochoty callowac tych rak. Wiec OC na flopie raczej wykluczamy. Bardziej widze tu PP, moze jakies connectory? ( tutaj call open by pomogl ). Jesli patrzymy na pockety, to 66 nie spasuje raczej na 1 bet, 77+ to oczywiste ze bedzie grac dalej... 55 - moze nie ma czesto, ale z pewnoscia nie spasuje, a 44 i nizej w sumie bijemy, wiec malo skorzystamy na tym, ze on to wyrzuca. Jesli chodzi o SC, to 65 gra dalej, 75 tez, 76 tez, 87 i 86 tez... 97 - to akurat moze wyrzucamy - 98, T9 gra dalej, JTs spasuje - w sumie ta reke tez bijemy. Bardzo slaba sytuacja dla nas. Ciezko, aby on foldowal lepsze rece, a zeby callowaly nas jakies gorsze. Do tego w oparciu o jego calling range, strasznie ciezko ocenic, czy mamy vbet na takim turnie jak spadl.

U mnie mam bardzo często taką sytuację, że gap 2% między vpip a pfr często oznacza call open ok 6%. Tutaj na CO mimo, że to jest po części wróżenie z fusów :) to dałbym mu w zasięgu overcards lub wyższe suited connectory.

Ale przyznaje Ci rację, że ogromna większość jego zasięgu trafia w board, a mimo wszystko jego linia gry sugeruje, że ma jakieś 44, czy kombinacje 2 par i sety, z którymi za późno się obudził.