Ja poleciałem na ostatnim lvl pierwszego dnia AK<AT na 50bb deep. AI preflop. Pula na TOP 20. Hans przetrwał i dzisiaj kontynuuje walkę. Zostało 148 graczy, 44 ITM.
Out na czeskiego prosa kk vs 77 na 20bb board q76
Zdecydowaliśmy, że czas przy stolikach live będzie się liczył i dodajemy sobie 18h
U mnie obecnie 62/135 więc blisko połowy a dni niewiele zostało ;/
Napisane przez grzechu409
nie liczy się ilość, ale jakość
Oczywiście, że tak, ale nam zależało, lub też zależy na zwiększeniu volume i wyrobieniu sobie nawyku regularnego grania, a wyniki są w takim wypadku sprawą drugorzędną.
Po powrocie z Pragi poróciłem do gry i chciałbym wyrobić zaplanowane 150 godzin do soboty.
Aktualnie 105/150. 70% wykonane!
rosner13
<progress value="105" max="150">70,00%</progress>
hans101
<progress value="62" max="135">45,92%</progress>
Rosner od kilku dni ostro tankuje i mysle ze najwczesniej kac mu zejdzie w srode a zostalo mu chyba 22godziny
Ja ostanio mocniej przycisnałem i jest 104/135
Ciężko widzę ten challenge Panowie. Tym bardziej, że dzisiaj wieczorem wpadam do Was i idziemy świętować urodziny naszych pobratymców!;).
Do końca miesiąca zostało już tylko 31 godzin.
A nam do ugrania zaplanowanej liczby godzin zostało po kilkanaście. Ostatnie dni melanżowania ogromnie utrudniły mi ukończenie challengu. Jeszcze jutro wyruszamy na rajd na orientację, co dodatkowo zabierze kilka godzin.
Przede mną porządna sesja...
Wypadałoby napisać jakieś podsumowanie:)
Dzisiaj ostatni dzień lutego ale wczoraj koło 22 jak zostało 12h do ugrania doszliśmy do wniosku, że pójdziemy na urodziny koleżanki. Challengu nie udało się zakończyć ale ja jestem bardzo zadowolony ze swojej gry i czasu spędzonego przy stolikach. Jednak granie dzień w dzień jest męczące i człowiek potrzebuje jakiejś odskoczni. Od powrotu z Pragi codziennie grałem po około 6h i w pewnym momencie potrzebowałem się kulturalnie zresetować
Wyniki są bardzo fajne chociaż wczoraj mnie troche stiltowało i nie grałem najlepiej.

DO tego dochodzi spoko rakeback kolo 1.5k:)
Nie jestem zadowolony pod względem sportowym z miesiąca bo trenowałem w okolicach 20h a czasu mialem mase. Plan na marzec to koło 40h a nad pokerem też mam nadzieję ,że spędze ze 130-150
Dzisiaj kac i obijanie się a jutro wracamy na stoliki
Hans, bardzo ładny wykres, tyko pogratulować.
Wiem że często zmieniasz roomy, ale wg mnie dobrym będzie jak zaczniesz grać z table selection na kilku roomach jednocześnie
Co do rosnrera wiem że on miażdży micro więc u niego podstawą jest grać jak najwięcej. Powodzenia chłopaki.
Niedługo się napijemy
Ps.
Napisze tylko jeszcze, żebyście za karę za nie dokonanie czelendżu, wzięli tylko bieg na 21 km
Wg mnie nie to innego sensu nie ma, ponieważ wy do pracy się się nie nadajecie


Do tego dochodzi jeszcze cash, więc w sumie będzie to około +1k$.
Co do kary za brak tych kilku godzin, to zrobimy tak jak Ziemek pisałeś.