Pierwszy w życiu turniejek za 530$
I co? No i to, że pierwszy MTT od lat i takie rzeczy - w High Rollerze...
Finałowy stół + blisko 10.000$
Sick story!
Pierwszy w życiu turniejek za 530$
I co? No i to, że pierwszy MTT od lat i takie rzeczy - w High Rollerze...
Finałowy stół + blisko 10.000$
Sick story!
Święta, święta - cuda się zdarzają.
Ja generalnie turniejów nie gram, ale z freerolla na Party załapałem się do się do Million Final Day.
Pula graczy nie powinna dużo przekroczyć ilości płatnych miejsc - więc jest spora szansa na kilka setek.
W niedzielę turniej - już zapowiedziałem rodzinie, że o 20:00 musi opuścić dom i czekać na mój telefon, kiedy można wrócić.
No i nikt mnie dodał do wątku z największymi wygranymi tygodnia - kurnia a chciałem w ramkę oprawić i nad monitor dać... :/