No z tym brakiem snu to nie do końca ale...
Ostatnio głośno było o regularnym śnie Pomarańczy (przyznam się że też od tego momentu staram się unikać przycisku drzemka;))
Na którymś blogu (przepraszam nie pamiętam kogo) obejrzałem filmik
1:52 "Większość z was wybiera sen ponad sukces, wolicie sobie pospać niż realizować swoje marzenia"... "Jeżeli chcesz odnieść sukces powinieneś być gotowy zrezygnować ze snu"
Może odebrałem to zbyt dosłownie ale w sumie 8h dziennie spania to duzo czasu który można spożytkować. Może nic bym z tym nie zrobił gdyby nie kolega który twierdzi że mu starczy 3h snu dziennie (śpi tak od zawsze i robi to naturalnie, nie uczył się tego)
Wklepałem tekst w internetach i znalazłem materiały na temat "Uberman"
Czym jest schemat snu Ubermana?
Spoiler
Większość z nas od dziecka uczona jest, aby działać w dzień i spać w nocy. Jest to naturalne, bowiem praktycznie do 19 wieku ludzie żyli po zachodzie słońca w ciemnościach (ewentualnie przy świetle z ogniska/pochodni lub świecy). Dopiero na początku 19 wieku pojawiły się lampy na olej z tłuszczu wieloryba, a później lampy naftowe (światło na naftę rozpromował Rockefeller, na czym zbił fortunę, a później zbił jeszcze większą, kiedy okazało się, że można z ropy zrobić benzynę).
Również w połowie XIX wieku Edison wynalazł żarówkę, a Tesla prąd zmienny i świetlówkę (radio i inne fajne rzeczy, na których opiera się nasza cywilizacja). Oznacza to, że ludzkość ma możliwość korzystania ze światła i realnej aktywności w nocy dopiero od 160 lat.
Innymi słowy przez poprzedzające dziesiątki tysięcy lat ewolucji, ludzie podobnie jak niedźwiedzie czekające na lepsze czasy z powodu braku pożywienia - zapadali w sen, tylko i wyłącznie po to, aby poczekać na lepsze jutro. Niedźwiedzie zapadają w sen aż na kilka miesięcy. Ludziom wystarczy średnio 8 godzin (czyli od zmierzchu do świtu). Nikt mi natomiast nie wmówi, że niezbędne jest, abyśmy przehibernowali 1/3 naszego życia (czyli nawet 25 lat). Niedźwiedź jak nie pójdzie spać, to fizycznie nadal będzie w pełni sprawny (problem tylko w tym, że zdechnie z głodu ;)).
Mózg ludzki jest potężny i po prostu w ten sposób przystosował się do ciemności, w których człowiek nie mógł znaleźć pożywienia. Gdybyśmy mieli codziennie siedzieć w pełni świadomi przez 8 godzin w ciemności, to byśmy powariowali. Dlatego mózg wyszedł z rozwiązaniem i włącza nam codziennie tryb hibernacji. Tryb tak fajny i przyjemny, że 99,9% populacji jest od niego uzależniona. Teraz się to zmieniło, pożywienia w cywilizowanym świecie nie brakuje i można je przechowywać na zapas. Pracujemy coraz więcej i mamy coraz więcej obowiązków i coraz mniej czasu dla siebie, ale wciąż tyle samo czasu musimy poświęcić na sen. Mało kto jednak zdaje sobie sprawę z tego, iż możliwe jest zmniejszenie ilości godzin przeznaczanych przez człowieka na codzienną hibernację.
Człowiek jest jak bateria, ale taka bardziej używana. Po naładowaniu działa nieźle, ale z każdą godziną energia spada coraz szybciej. Taka używana bateria ładuje się dość szybko. Jak podłączysz ją na noc do ładowarki, to po dwóch godzinach ma już 100%, a później tylko bezsensu tkwi w ładowarce i marnuje prąd, bo i tak już bardziej jej nie naładujesz (a możesz przeładować, przez co zniszczysz baterię). Natomiast przy używaniu takiej baterii okazuje się, że po 3-4 godzinach ma już tylko 50% energii.
Nie można zatem naładować się do pełna przez 2godziny i później rozkładać energię równo na 22 godziny. Aby baterię dawała pełną moc trzeba ładować ją częściej i najlepiej co kilka godzin. Z tego założenia wyszli twórcy systemów snu wielofazowego. Z resztą jeśli zdarzyło Ci się mieć drzemkę w środku dnia, to wiesz jaki wspaniały wpływ miała ona na Twój stan w danym dniu.
Czym jest zatem sen wielofazowy już się pewnie domyślasz. To dzielenie jednego (zbyt) długiego czasu ładowania na kilka krótszych. Jest to szczegółowo opisane tutaj: http://en.wikipedia.org/wiki/Polyphasic_sleep . Poniżej wkleję z wiki obrazek i tabelkę, które wyjaśnią:
Nazwa potoczna schematu snu Całkowity czas snu Rozkład snu
Monophasic (monofazowy) ≈8.0 h 8 godzin bez przerwy
Biphasic (bifazowy) ≈6.3 h 6 godzin głównego snu i 20 minut drzemki
Biphasic (90-minutowe drzemki) 6 h 4.5 godzin głównego snu i jedna 90 minutowa drzemka.
Everyman (z 2 drzemkami) 5.2 h 4.5 godzin główne-go snu i dwie 20-minutowe dżemki
Everyman (z 3 drzemkami) ≈4 h 3-3.5godzin głównego snu i trzy 20-minutowe drzemki.
Everyman (z 4 - 5 drzemkami) ≈3 h 1.5 godzin głównego snu i 4-5 20-minutowych drzemek
Dymaxion 2 h Cztery równe 30-minutowe drzemki (co 6 godzin).
Uberman (z niemieckiego 'Übermensch') 2 h Sześć 20-minutowych drzemek (co 4 godziny każda).
Podsumowując
Dlaczego Uberman a nie Dymaxion? Dlatego, że po 30 minutach snu na prawdę ciężko jest wytrzymać aż 6 godzin nonstop na nogach. Istnieje tylko jeden udokumentowany przypadek człowieka, który na Dymaxionie wytrwał 2 lata i czuł się świetnie: Buckminster Fuller (szczegóły na wikipedii) i później spacyfikowała go żona.
Uberman natomiast daje tą przewagę, że idziesz spać dokładnie co 3 godziny 40 minut, czyli zanim się dobrze zmęczysz już idziesz do łóżka
To brzmi bardzo zachęcająco. Przyznaj się, czy podczas intensywnego dnia pracy nie masz ochoty się czasem położyć na 15 minut i zregenerować?
Idea sprowadza się do tego, aby w czasie tych krótkich drzemek od razu wpadać w faze snu REM, czyli tego, który faktycznie mózgowi jest potrzebny do regeneracji. Potrzebujemy dziennie około 90 minut fazy REM, aby być w pełni wyspanymi. Jeżeli damy mózgowi do dyspozycji tylko 2 godziny snu dziennie, to po tygodniu nauczy się on od razu wpadać w niezbędną fazę, bez niepotrzebnej hibernacji (nie będzie miał wyjścia). W ten sposób otrzymasz dziennie 120 minut fazy REM, czyli więcej niż ustawa przewiduje. Teoretycznie powinno to spowodować napływ dodatkowych sił i zwiększenie Twoich sił witalnych. Z relacji osób, które korzystają z techniki Ubermana, wynika, iż faktycznie tak jest. Po okresie pełnej adaptacji (czyli po 30 dniach), czujesz że masz MEGA POWER i niespożyte zasoby energii a wysypiasz się lepiej, niż kiedykolwiek wcześniej w życiu.
Poniżej link do człowieka, który również dokumentował wdrażanie ubermana (ale po 6 miesiącach zrezygnował przez kobietę):
http://www.stevepavlina.com/blog/2005/10/polyphasic-sleep/
Oraz dla odmiany link do strony Kobiety, która przez 2 lata prowadziła tryb Ubermana (zrezygnowała, ponieważ zmieniła pracę i nie mogła w niej spać, później natomiast przekonała szefostwo, że jak utnie sobie jedną drzemkę to i tak będzie mniej, niż ustawowa przerwa 40 minut na 8h pracy i przerzuciła się na Everymana). Napisała na ten temat bardzo fajną i życiową książkę (a precyzyjniej ebooka) w 2008r: "Ubersleep", którą mogę śmiało wszystkim polecić, zwłaszcza tym odważnym, którzy również podejmą próbę wdrożenia Ubermana:
http://www.puredoxyk.com/index.php/polyphasic-sleep-portal/
@tekst z strony http://ubermanblog.blogspot.com/p/czym-jest-schemat-snu-ubermana.html
I właśnie to jest mój challeng. Przejść na tryb spania 2h na dobe
Po co?
-Bo szkoda czasu
-Bo mam prace maturalną do napisania a w dzień nie dam rady tego zrobić bo jest za dużo innych rzeczy które przeszkadzają.
-Bo się napaliłem na to że to możliwe i ja to chce;)
Obejrzałem filmik na temat jak zacząć w opisie był link do tego

Jak tutaj widać zaczyna się od 36godzin bez snu.
Zaczynam dzisiaj 6:00 bo o tej dzisiaj się obudziłem (i wstałem)
Teraz czekam do 18 w czwartek kiedy to czeka mnie "drugi wiatr" i wtedy zaczynam spać po 20min na każde 3h.
Gdy już będzie w miarę przestawiam się na pełnego Ubermana czyli 20min na 4h
Od początku kwietnia nie piję kawy ani alkoholu i dalej będę musiał się tego trzymać
Oby się udało...
Myślę że pisać będę raz na 24h jak się trzymam i czy już zrezygnowałem:)