Przejdź do forum
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Challenge, brak snu

51 Posty
23 Użytkownicy
0 Reakcje
5,437 Wyświetlenia
ToKaHaBi
Dołączył: 25.10.2013

No z tym brakiem snu to nie do końca ale...

Ostatnio głośno było o regularnym śnie Pomarańczy (przyznam się że też od tego momentu staram się unikać przycisku drzemka;))

Na którymś blogu (przepraszam nie pamiętam kogo) obejrzałem filmik

1:52 "Większość z was wybiera sen ponad sukces, wolicie sobie pospać niż realizować swoje marzenia"... "Jeżeli chcesz odnieść sukces powinieneś być gotowy zrezygnować ze snu"

Może odebrałem to zbyt dosłownie ale w sumie 8h dziennie spania to duzo czasu który można spożytkować. Może nic bym z tym nie zrobił gdyby nie kolega który twierdzi że mu starczy 3h snu dziennie (śpi tak od zawsze i robi to naturalnie, nie uczył się tego)

Wklepałem tekst w internetach i znalazłem materiały na temat "Uberman"

Czym jest schemat snu Ubermana?

Spoiler

Większość z nas od dziecka uczona jest, aby działać w dzień i spać w nocy. Jest to naturalne, bowiem praktycznie do 19 wieku ludzie żyli po zachodzie słońca w ciemnościach (ewentualnie przy świetle z ogniska/pochodni lub świecy). Dopiero na początku 19 wieku pojawiły się lampy na olej z tłuszczu wieloryba, a później lampy naftowe (światło na naftę rozpromował Rockefeller, na czym zbił fortunę, a później zbił jeszcze większą, kiedy okazało się, że można z ropy zrobić benzynę).

Również w połowie XIX wieku Edison wynalazł żarówkę, a Tesla prąd zmienny i świetlówkę (radio i inne fajne rzeczy, na których opiera się nasza cywilizacja). Oznacza to, że ludzkość ma możliwość korzystania ze światła i realnej aktywności w nocy dopiero od 160 lat.

Innymi słowy przez poprzedzające dziesiątki tysięcy lat ewolucji, ludzie podobnie jak niedźwiedzie czekające na lepsze czasy z powodu braku pożywienia - zapadali w sen, tylko i wyłącznie po to, aby poczekać na lepsze jutro. Niedźwiedzie zapadają w sen aż na kilka miesięcy. Ludziom wystarczy średnio 8 godzin (czyli od zmierzchu do świtu). Nikt mi natomiast nie wmówi, że niezbędne jest, abyśmy przehibernowali 1/3 naszego życia (czyli nawet 25 lat). Niedźwiedź jak nie pójdzie spać, to fizycznie nadal będzie w pełni sprawny (problem tylko w tym, że zdechnie z głodu ;)).

Mózg ludzki jest potężny i po prostu w ten sposób przystosował się do ciemności, w których człowiek nie mógł znaleźć pożywienia. Gdybyśmy mieli codziennie siedzieć w pełni świadomi przez 8 godzin w ciemności, to byśmy powariowali. Dlatego mózg wyszedł z rozwiązaniem i włącza nam codziennie tryb hibernacji. Tryb tak fajny i przyjemny, że 99,9% populacji jest od niego uzależniona. Teraz się to zmieniło, pożywienia w cywilizowanym świecie nie brakuje i można je przechowywać na zapas. Pracujemy coraz więcej i mamy coraz więcej obowiązków i coraz mniej czasu dla siebie, ale wciąż tyle samo czasu musimy poświęcić na sen. Mało kto jednak zdaje sobie sprawę z tego, iż możliwe jest zmniejszenie ilości godzin przeznaczanych przez człowieka na codzienną hibernację.

Człowiek jest jak bateria, ale taka bardziej używana. Po naładowaniu działa nieźle, ale z każdą godziną energia spada coraz szybciej. Taka używana bateria ładuje się dość szybko. Jak podłączysz ją na noc do ładowarki, to po dwóch godzinach ma już 100%, a później tylko bezsensu tkwi w ładowarce i marnuje prąd, bo i tak już bardziej jej nie naładujesz (a możesz przeładować, przez co zniszczysz baterię). Natomiast przy używaniu takiej baterii okazuje się, że po 3-4 godzinach ma już tylko 50% energii.

Nie można zatem naładować się do pełna przez 2godziny i później rozkładać energię równo na 22 godziny. Aby baterię dawała pełną moc trzeba ładować ją częściej i najlepiej co kilka godzin. Z tego założenia wyszli twórcy systemów snu wielofazowego. Z resztą jeśli zdarzyło Ci się mieć drzemkę w środku dnia, to wiesz jaki wspaniały wpływ miała ona na Twój stan w danym dniu.

Czym jest zatem sen wielofazowy już się pewnie domyślasz. To dzielenie jednego (zbyt) długiego czasu ładowania na kilka krótszych. Jest to szczegółowo opisane tutaj: http://en.wikipedia.org/wiki/Polyphasic_sleep . Poniżej wkleję z wiki obrazek i tabelkę, które wyjaśnią:

Nazwa potoczna schematu snu Całkowity czas snu Rozkład snu
Monophasic (monofazowy) ≈8.0 h 8 godzin bez przerwy
Biphasic (bifazowy) ≈6.3 h 6 godzin głównego snu i 20 minut drzemki
Biphasic (90-minutowe drzemki) 6 h 4.5 godzin głównego snu i jedna 90 minutowa drzemka.
Everyman (z 2 drzemkami) 5.2 h 4.5 godzin główne-go snu i dwie 20-minutowe dżemki
Everyman (z 3 drzemkami) ≈4 h 3-3.5godzin głównego snu i trzy 20-minutowe drzemki.
Everyman (z 4 - 5 drzemkami) ≈3 h 1.5 godzin głównego snu i 4-5 20-minutowych drzemek
Dymaxion 2 h Cztery równe 30-minutowe drzemki (co 6 godzin).
Uberman (z niemieckiego 'Übermensch') 2 h Sześć 20-minutowych drzemek (co 4 godziny każda).
Podsumowując
Dlaczego Uberman a nie Dymaxion? Dlatego, że po 30 minutach snu na prawdę ciężko jest wytrzymać aż 6 godzin nonstop na nogach. Istnieje tylko jeden udokumentowany przypadek człowieka, który na Dymaxionie wytrwał 2 lata i czuł się świetnie: Buckminster Fuller (szczegóły na wikipedii) i później spacyfikowała go żona.

Uberman natomiast daje tą przewagę, że idziesz spać dokładnie co 3 godziny 40 minut, czyli zanim się dobrze zmęczysz już idziesz do łóżka :) To brzmi bardzo zachęcająco. Przyznaj się, czy podczas intensywnego dnia pracy nie masz ochoty się czasem położyć na 15 minut i zregenerować?

Idea sprowadza się do tego, aby w czasie tych krótkich drzemek od razu wpadać w faze snu REM, czyli tego, który faktycznie mózgowi jest potrzebny do regeneracji. Potrzebujemy dziennie około 90 minut fazy REM, aby być w pełni wyspanymi. Jeżeli damy mózgowi do dyspozycji tylko 2 godziny snu dziennie, to po tygodniu nauczy się on od razu wpadać w niezbędną fazę, bez niepotrzebnej hibernacji (nie będzie miał wyjścia). W ten sposób otrzymasz dziennie 120 minut fazy REM, czyli więcej niż ustawa przewiduje. Teoretycznie powinno to spowodować napływ dodatkowych sił i zwiększenie Twoich sił witalnych. Z relacji osób, które korzystają z techniki Ubermana, wynika, iż faktycznie tak jest. Po okresie pełnej adaptacji (czyli po 30 dniach), czujesz że masz MEGA POWER i niespożyte zasoby energii a wysypiasz się lepiej, niż kiedykolwiek wcześniej w życiu.

Poniżej link do człowieka, który również dokumentował wdrażanie ubermana (ale po 6 miesiącach zrezygnował przez kobietę):

http://www.stevepavlina.com/blog/2005/10/polyphasic-sleep/

Oraz dla odmiany link do strony Kobiety, która przez 2 lata prowadziła tryb Ubermana (zrezygnowała, ponieważ zmieniła pracę i nie mogła w niej spać, później natomiast przekonała szefostwo, że jak utnie sobie jedną drzemkę to i tak będzie mniej, niż ustawowa przerwa 40 minut na 8h pracy i przerzuciła się na Everymana). Napisała na ten temat bardzo fajną i życiową książkę (a precyzyjniej ebooka) w 2008r: "Ubersleep", którą mogę śmiało wszystkim polecić, zwłaszcza tym odważnym, którzy również podejmą próbę wdrożenia Ubermana:

http://www.puredoxyk.com/index.php/polyphasic-sleep-portal/

@tekst z strony http://ubermanblog.blogspot.com/p/czym-jest-schemat-snu-ubermana.html

I właśnie to jest mój challeng. Przejść na tryb spania 2h na dobe

Po co?

-Bo szkoda czasu
-Bo mam prace maturalną do napisania a w dzień nie dam rady tego zrobić bo jest za dużo innych rzeczy które przeszkadzają.
-Bo się napaliłem na to że to możliwe i ja to chce;)

Obejrzałem filmik na temat jak zacząć w opisie był link do tego

Jak tutaj widać zaczyna się od 36godzin bez snu.

Zaczynam dzisiaj 6:00 bo o tej dzisiaj się obudziłem (i wstałem)
Teraz czekam do 18 w czwartek kiedy to czeka mnie "drugi wiatr" i wtedy zaczynam spać po 20min na każde 3h.
Gdy już będzie w miarę przestawiam się na pełnego Ubermana czyli 20min na 4h

Od początku kwietnia nie piję kawy ani alkoholu i dalej będę musiał się tego trzymać

Oby się udało...

Myślę że pisać będę raz na 24h jak się trzymam i czy już zrezygnowałem:)


Odpowiedz
Cytat
50 odpowiedzi
Flo0666
Dołączył: 10.06.2007

Powodzenia bo brzmi ciekawie ;]


Odpowiedz
Cytat
OlsenACAB
Dołączył: 27.07.2009

.


Odpowiedz
Cytat

Kropa będę śledził, jak kiedyś nauczę się zasypiać na zawołanie to sam poeksperymentuje bo jednak te 7 godzin to znaczna część doby.


Odpowiedz
Cytat
ToKaHaBi Autor wątku
ToKaHaBi
Dołączył: 25.10.2013

Myślę że to 36 godzin nie spania ma spowodować zasypianie na zawołanie. Poprzez zmęczenie przyzwyczajasz mózg że jak się kładziesz to od razu masz spać a nie 10min leżakować. Nie było nic więcej w sprawie wstawania na zawałowanie. Mam jedynie dobry budzik (do tej pory mnie nie zawiódł) ;)

Chociaż myślę że pomocą dla szybkiego zasypiania ma być brak kawy, alkoholu, mocnej herbaty i innych RedBuli które rozstrajają. Dodatkowo najlepiej nie jeść nic ciężkiego godzinę przed snem


Odpowiedz
Cytat
psychoreaper
Dołączył: 25.03.2009

Jestem ciekaw rezultatów i wniosków, ale sądzę, że szanse na wytrzymanie w tym trybie są małe. Niemniej liczę, że uda Ci się mnie zadziwić. BTW dla mnie norma to 9-10h. Dobranoc. :milord:


Odpowiedz
Cytat
ToKaHaBi Autor wątku
ToKaHaBi
Dołączył: 25.10.2013

Szanse małe ale zawsze są. Najwięcej osób rezygnuje wciągu tych 30dni asymilacji. Potem zazwyczaj rezygnują z powodów rodzinnych (nudy w nocy i co 4h trzeba iść spać obojętnie czy urodziny mamy czy środek nocy poślubnej)


Odpowiedz
Cytat
Alocha18
Dołączył: 29.08.2010

Jestem ciekaw rezultatów, będę śledził, powodzenia.


Odpowiedz
Cytat

ciekawe jak pójdzie coś czuję że nie dasz rady 36h bez snu a jeśli Ci się uda to jak po tych 36h bez snu uśniesz to obudzisz się dwa dni później :D więc tak czy siak obstawiam FAIL :badteeth:


Odpowiedz
Cytat
MrM1lo
Dołączył: 10.01.2010

Wiesz.. powiem Ci to stojąc z boku. Wyzwanie fajne. Spróbować można, ale Ty piszesz mature dopiero. Całe życie przed Tobą i póki co, będąc tak młodym, po prostu żyj, śpij, ciesz się życiem i nie załamuj porażkami, ani nie oczekuj zbyt wiele.

Wyłapałeś słowa o śnie z tego filmu, ale tak na prawdę zastanów się, czy tak mała ilość snu jest Ci na prawdę potrzebna?

Na pewno wykorzystujesz w 100% czas wolny, który masz teraz, gdy śpisz po 6h-9h?

Jeszcze przyjdzie moment w życiu, kiedy będziesz miał zmartwienia i zobowiązania, kiedy sam obowiązek, bliskość drugiej osoby będzie dla Ciebie motywacją do poderwania się z poduszki, po to, by nie zawieźć dzieci bądź swojej kobiety, po to by dotrzeć do rodziny w odwiedziny.

Także przemyśl to sobie raz jeszcze. Zadaj pytanie: Po co? Co ja tym osiągnę i czy na prawdę tego chcę?

Jeżeli jednak zdecydujesz się kontynuować to co zacząłeś, to życzę Ci powodzenia i wytrwałości w spełnieniu swych marzeń i ambicji!

ps.

Ja bym wybrał sen w tym wieku i więcej luzu (nie mówię o zachlaniu pały i bzykaniu jak oszalały, czy o jaraniu zioła i spędzania czasu non stop na rozrywce, ale jednak młodość mamy jedną i ludzie najczęściej żałują tego, że za mało czasu spędzali z bliskimi, a nie tego, że za mało pieniędzy zarobili ;) )


Odpowiedz
Cytat
ToKaHaBi Autor wątku
ToKaHaBi
Dołączył: 25.10.2013

Dlaczego? Bo lubię eksperymentować. Jestem młody i głupi i teraz tym brakiem snu nic nie ryzykuję. Nie zaśpię do pracy. Do matury uczyłem się 3 lata liceum (od marca uczę się typowo pod maturę z matmy i fizyki, polski olałem :D)

"po prostu żyj, śpij, ciesz się życiem i nie załamuj porażkami, ani nie oczekuj zbyt wiele"

No właśnie to robię, na swój szalony i bezsensowny sposób ;) A może jednek w tym szaleństwie jest metoda bo inaczej nie grałbym w pokera

"Na pewno wykorzystujesz w 100% czas wolny, który masz teraz, gdy śpisz po 6h-9h?"

Średnio, bo gdy tylko za coś sensownego się zabiorę to ktoś/coś mi przeszkadza a potem od nowa się za coś zabrać też się nie chce... Przełanczając się na taki tryb mam dużo czasu w którym nikt mi nie marudzi przy uchu.

"Jeszcze przyjdzie moment w życiu, kiedy będziesz miał zmartwienia i zobowiązania, kiedy sam obowiązek, bliskość drugiej osoby będzie dla Ciebie motywacją do poderwania się z poduszki, po to, by nie zawieźć dzieci bądź swojej kobiety, po to by dotrzeć do rodziny w odwiedziny."

No i właśnie wtedy na takie eksperymenty nie będę miał czasu

"Ja bym wybrał sen w tym wieku i więcej luzu (nie mówię o zachlaniu pały i bzykaniu jak oszalały, czy o jaraniu zioła i spędzania czasu non stop na rozrywce, ale jednak młodość mamy jedną i ludzie najczęściej żałują tego, że za mało czasu spędzali z bliskimi, a nie tego, że za mało pieniędzy zarobili ) "

Jaranie mnie nie jara, w życiu nie urwał mi się film (bo po co?), dodatkowo często mam takie momenty że po prostu najlepiej mi jest bycie samemu (co nie zmienia faktu że na imprezy chodzę bo lubię a nie z jakiegoś trochę przymusu). Jestem nudny i porąbany i dobrze mi z tym, nie chcę się zmieniać, może byłoby mi wtedy łatwiej ale wtedy nie byłbym tym prawdziwym sobą

Dziękuję:)


Odpowiedz
Cytat
ToKaHaBi Autor wątku
ToKaHaBi
Dołączył: 25.10.2013

Miałem pisać co 24h więc pierwszy, codzienny post.

Teraz codzienny czy co 24h, bo w tym trybie doba nie dzieli się na dzień czyli okres aktywności i noc czyli okres snu;)

Po za tym po 24h to ja nie mam co pisać. Ogarniam na tyle dobrze że mogłem czytać książkę i z niej coś zrozumieć. Powiedzmy że poczytalność mam na poziomie 9/10. Nie będzie źle z wytrzymaniem tych 36h, tylko pytanie jak będzie dalej


Odpowiedz
Cytat
Pomarancza
Dołączył: 01.09.2011

Ciekawy challenge, będę śledził. Kiedyś rozmyślałem nad snem polifazowym, ale uznałem że za bardzo musiałbym zmienić styl życia. Mimo to warto spróbować chociażby przez jakiś czas, w końcu co komu szkodzi?

Mimo to wybrałem opcję dążenia do 6h snu dziennie. To i tak ogromna oszczędność i 3-4h życia więcej względem ludzi, którzy uważają, że potrzebują 9-10h snu żeby się wyspać, co jest bzdurą. Do tego nawet taki tryb wiąże się ze zmianą wielu przyzwyczajeń. Pogodziłem się z faktem, że nie będe imprezował po nocach, mógł wypijać za dużo i pracować do rana. Jednak nie żałuję tego w ogóle. Chyba osiągam pomału wiek, w którym stabilizacja i energia każdego dnia jest ważniejsza niż chwilowe uniesienia młodości. ( Zabrzmiało jakbym dobijał pod 50 :P )

Mimo wszystko mam jedno, ale:

idea sprowadza się do tego, aby w czasie tych krótkich drzemek od razu wpadać w faze snu REM, czyli tego, który faktycznie mózgowi jest potrzebny do regeneracji.

O ile wiem, to głęboki sen regeneruje ciało, a faza REM jest dosyć płytka i charakteryzuje się najintensywniejszymi snami. Z kolei potrzeba ok. 40 minut żeby wejść w fazę snu głębokiego,z którego nota bene trudno się później wybudzić.


Odpowiedz
Cytat
ToKaHaBi Autor wątku
ToKaHaBi
Dołączył: 25.10.2013

Napisane przez Pomarancza

idea sprowadza się do tego, aby w czasie tych krótkich drzemek od razu wpadać w faze snu REM, czyli tego, który faktycznie mózgowi jest potrzebny do regeneracji.

O ile wiem, to głęboki sen regeneruje ciało, a faza REM jest dosyć płytka i charakteryzuje się najintensywniejszymi snami. Z kolei potrzeba ok. 40 minut żeby wejść w fazę snu głębokiego,z którego nota bene trudno się później wybudzić.

Też właśnie o to chodzi z tym procesem asymilacji. Mózg wtedy się zaczyna przyzwyczaja że nie ma czasu 40min hibernować tylko od razu ma wchodzić w potrzebną mu fazę REM.

Myślę że tutaj chodzi głównie o odpoczynek mózgu i jego regeneracje, wiadomo że nogi teraz będą pracować 22 godziny na dobe a nie 16 godzin (zakwasy?). Przez to Uberman jest zakazany dla osób niepełnoletnich u których rozwija i regeneruje się cały organizm


Odpowiedz
Cytat

Zna ktoś z was jakieś strony o tematyce snu, tzn szybkość zasypiania, poprawa jakości snu, wszystko co znajduję to same ogólne porady. Zastanawiam się też nad kupnem książki Krabowskiego "Sztuka spania i wstawania" czytał ktoś ją z was?.


Odpowiedz
Cytat
EQUIMANTHORN
Dołączył: 06.12.2008

kropkuje, ciekawy temat, powodzenia i opisuj co i jak.


Odpowiedz
Cytat
ToKaHaBi Autor wątku
ToKaHaBi
Dołączył: 25.10.2013

No to też opisuję.

Było dobrze aż do jakieś 16. Ostatnie 2 godziny to dla mnie było odliczanie;)

Położyłem się, jak można się spodziewać zasnąłem wciągu 2-3minut i o 18:20 dzwoniły budziki. WSTAŁEM!!!! Ale dzisiejsza noc będzie ciężka i boję się że jednak zaśpię...

Tak jak można się spodziewać te 20min to ciutke bardzo mało ale myślę że moje ogarnianie się podniosło gdzieś z poziomu 6/10 na ok. 7/10. Nadal bym się uwalił i spał ale już nie jest tak źle jak przed pierwszą drzemką.

Myślę że składnia dobra i da się mnie rozczytać i zrozumieć, w końcu dopiero 37h eksperymentu.

Trzymajcie kciuki żeby moje budziki sprostały nocnemu wyzwaniu:)

animus05 ja tobie niestety nie pomogę, jedyne co czytałem o śnie to włąśnie strony o śnie polifazowym (pierwsze lepsze wyniki z google) i obejrzałem kiedyś jakiś film na discovery


Odpowiedz
Cytat
wincentf
Dołączył: 25.07.2013

Uberman natomiast daje tą przewagę, że idziesz spać dokładnie co 3 godziny 40 minut, czyli zanim się dobrze zmęczysz już idziesz do łóżka To brzmi bardzo zachęcająco. Przyznaj się, czy podczas intensywnego dnia pracy nie masz ochoty się czasem położyć na 15 minut i zregenerować?

Idea sprowadza się do tego, aby w czasie tych krótkich drzemek od razu wpadać w faze snu REM, czyli tego, który faktycznie mózgowi jest potrzebny do regeneracji. Potrzebujemy dziennie około 90 minut fazy REM, aby być w pełni wyspanymi. Jeżeli damy mózgowi do dyspozycji tylko 2 godziny snu dziennie, to po tygodniu nauczy się on od razu wpadać w niezbędną fazę, bez niepotrzebnej hibernacji (nie będzie miał wyjścia).

Jako zawodowy psycholog mam na te jedno słowo:
PIERDOLENIE

Faza REM występuje jako ostatnia w "cyklu" snu i za pierwszym razem wejście w nią zajmuje ok 1,5h a w kolejnych cyklach może schodzić stopniowo do godziny.

No ale jak słusznie napisałeś jesteś "młody, głupi i lubisz eksperymentować"


Odpowiedz
Cytat
ToKaHaBi Autor wątku
ToKaHaBi
Dołączył: 25.10.2013

Napisane przez wincentf

Uberman natomiast daje tą przewagę, że idziesz spać dokładnie co 3 godziny 40 minut, czyli zanim się dobrze zmęczysz już idziesz do łóżka To brzmi bardzo zachęcająco. Przyznaj się, czy podczas intensywnego dnia pracy nie masz ochoty się czasem położyć na 15 minut i zregenerować?

Idea sprowadza się do tego, aby w czasie tych krótkich drzemek od razu wpadać w faze snu REM, czyli tego, który faktycznie mózgowi jest potrzebny do regeneracji. Potrzebujemy dziennie około 90 minut fazy REM, aby być w pełni wyspanymi. Jeżeli damy mózgowi do dyspozycji tylko 2 godziny snu dziennie, to po tygodniu nauczy się on od razu wpadać w niezbędną fazę, bez niepotrzebnej hibernacji (nie będzie miał wyjścia).

Jako zawodowy psycholog mam na te jedno słowo:
PIERDOLENIE

Faza REM występuje jako ostatnia w "cyklu" snu i za pierwszym razem wejście w nią zajmuje ok 1,5h a w kolejnych cyklach może schodzić stopniowo do godziny.

No ale jak słusznie napisałeś jesteś "młody, głupi i lubisz eksperymentować"

Na koniec dałem też link jako dowód że to nie moje słowa ale fajnie brzmią i wyjaśniają o co chodzi. Jeżeli będę miał sen to znaczy że wszedłem w fazę REM (czy tu też sie mylę?), na razie miałem tylko jedną drzemkę i snu nie miałem więc możliwe że pierdolenie, okaże się


Odpowiedz
Cytat
Pomarancza
Dołączył: 01.09.2011

Napisane przez animus05
Zna ktoś z was jakieś strony o tematyce snu, tzn szybkość zasypiania, poprawa jakości snu, wszystko co znajduję to same ogólne porady. Zastanawiam się też nad kupnem książki Krabowskiego "Sztuka spania i wstawania" czytał ktoś ją z was?.

Czytałem. Polecam. Niektóre rady tam zawarte to banały, ale niektóre bardzo wartościowe, kilka ciekawych rzeczy i przede wszystkim dobrze wyjaśnione mechanizmy. Książka jednak nie sprawi, że po jej przeczytaniu staniesz się panem swojego snu, nadal potrzeba sporo pracy i determinacji, ale przydaje się, jeżeli nie wiesz od czego zacząć.

Napisane przez ToKaHaBi
Położyłem się, jak można się spodziewać zasnąłem wciągu 2-3minut i o 18:20 dzwoniły budziki. WSTAŁEM!!!! Ale dzisiejsza noc będzie ciężka i boję się że jednak zaśpię...

Dobrze by było na początek nauczyć się wstawać na budzik i nie zasypiać chwilę potem. Wtedy łatwiej jest nie zaspać jak zadzwoni. Najlepiej wyćwiczyć odruch wstawania za wszelką cenę, a potem wprowadzić rutynę po obudzeniu, która pozwoli się rozbudzić i zawsze ją stosować.


Odpowiedz
Cytat