Dzień dobry!
Challange ogłaszam publicznie, żeby mieć więcej motywacji do działania.
Od 2 tygodni uczę się grać PLO - grywając sobie PLO2 i PLO5 doszedłem do wniosku, że marnuję swój czas. Gry na tych stawkach co absolutnie nie-rozwojowe, ograniczają się do grania nut-or-fold w 5way pulach co rozdanie, ponadto rake zabiera znaczną część profitu co zdecydowanie utrudnia przechodzenie stawek.
Poszedłem za radą kilku osób i postanowiłem zacząć przygodę z Omahą od gry na PLO10, a rolla zbudować na innej odmianie.
Stąd ten challange - tymczasowo wracam na NLHE SH, gdzie na micro stawkach odnosiłem jakieś tam sukcesy i mam zamiar, korzystając z agresywnego zarządzania kapitałem zbudować rolla na PLO.
Kilka osób polecało mi w sumie, żebym po prostu masstablował to nl5 gdzie robie easy dwucyfrowy winrate, ale jednak ja lubię wyzwania i będę próbował zbudować kapitał agro brm'em - daję sobie czas do końca marca - jeśli do tego czasu nic nie ruszy to rolla będę budował grindując 20+ stołów NL5 do usranej śmierci
Challange:
BRM: Gram agresywnym BRM'em - 10 BI na limit. Przy spadku do 8 BI na limit schodzę na niższe stawki.
Termin: do 27 marca chcę wiedzieć jak działa ta metoda (idealnie by było jakbym już wtedy miał zbudowany roll) - wtedy decyduje co dalej.
Cel: Zbudowanie rolla pozwalającego na swobodną grę i naukę na stawkach PLO10. Potrzebuję przynajmniej 350$.
Co będę grał: 4-6 stołów NLHE SH z maksymalnym table selection.
Challange właściwie zacząłem wczoraj, odpaliłem NL5 ZOOM i dobiłem BR do 100$
Spoiler



