.
Mini challenge udało się zamknąć na 110%, rozegrałem 660 gierek
Spinlyzer oczywiście kilka spinów zgubił.


Ogólnie na 15s się grało się bardzo przyjemnie za to na 30s zostałem po raz kolejny przeżuty i wypluty jak szmata:ayfkm:
Na 15s poziom bez zmian.
http://www.boomplayer.com/poker-hands/Boom/19273057_341B269068
Oprócz tego grałem SCOOPa 3max zooma, zajebisty turas udało się go nawet zdeepować po kilku fartownych zagraniach
zapomniałem,że to ni spiny:coolface: http://www.boomplayer.com/poker-hands/Boom/19247954_352BB53116
tu się chłop zlevelował http://www.boomplayer.com/poker-hands/Boom/19248218_9DEDC4F527
a tu jednak powinien pójść 100% fold zwłaszcza na takich stakach, przeciwko bigstakcowi i tak naprawdę nie nie ma ręki którą bije, tylko QQ+, a to za mało żeby usprawiedliwić call, chyba za bardzo się podjarałem, że wszystko siada:coolface: http://www.boomplayer.com/poker-hands/Boom/19248634_4646935F15
i ostatnia łapka z turasa http://www.boomplayer.com/poker-hands/Boom/19248671_955C9DFDF8
koniec 117th , ponad 200$ do kieszeni ale niedosyt pozostał... czekam na kolejne takie turaski.
Wczoraj odpaliłem krótką sesję i ...

Dobra dniówka:coolface:

Dobry card distribution , fisze współpracowały i składały się kiedy trzeba, trafiałem słabych regów a do tego dobre mnożniki się trafiały.

To musiało się tak skończyć:truestory:
Napisane przez tommko
nawet na x2 dobry wynik wpadł![]()
nice job sir![]()
Tą kwestie muszę jeszcze dopracować:coolface:
Takie zapierdol w pracy, że z nudów przeglądam archiwalne blogi na strategy naszych pokerowych prosów. Mimo nie najświeższego materiału można znaleźć wiele ciekawych anegdot, opowieści, informacji i aż żal, że teraz tak mało ciekawych blogów ludzi, którzy coś osiągnęli w pokerze...
Spoiler
Odnośnie swingów
C.E.O. Smart Spina
Jeżeli w trakcie bójki, otrzymujemy bolesny cios i przegrywamy konfrontację to zostaje nam po niej siniak, a w najgorszym wypadku blizna, na ciele albo „duszy”, honorze – nazywajmy to jak chcemy. Następnego dnia jesteśmy nadal tym samym człowiekiem, zastanawiamy się jednak nad kilkoma aspektami dnia minionego:1. Co było przyczyną tej konfrontacji?
2. Dlaczego ją przegraliśmy?
3. Czy mogliśmy wygrać?Żyjemy dalej, po jakimś czasie przechodzi nam „moralniak”, wyciągamy wnioski i tyle.
Każdy swing który nas dopada, jest tą metaforyczną bójką. Jego przyczyny mogą być różne, prócz oczywistych takich jak: wariancja (ev), card distribution, zła gra, zmęczenie podczas gry, choroba, zły game selection, przedłużanie sesji - brak stop lossa, ale i stop wina, rozmowy przez skype, przeglądanie fb etc., są jeszcze mniej oczywiste problemy jak: kłótnia z dziewczyną/przyjacielem, choroba bliskiego, brak odpowiedniego „game zone”, a czasem nawet wypalenie zawodowe.
To tyle jeżeli chodzi wyjaśnienie pkt pierwszego. Ja znam przyczyny moich obecnych wyników, wiem dlaczego przegrywam i czy mogłem wygrać.
Idę grzebać dalej:coolface:
Wystarczy być mega fiszem żeby zarabiać na spinach, po co Ci SmartSpin:coolface:

lucky konto:yaoming:
Cieszmy się kochać pokera tak szybko odchodzi...
możliwe, że zostało nad trochę ponad 6 miesięcy spokojnego grania a później ban?
Ja mieszkam 80km od Ostrawy więc w razie czego podejrzewam będę szukał kogoś do wynajęcia biura/mieszkania i będę dojeżdżał jak do pracy;). Choć mam nadzieję że do tego nie dojdzie.
Lepiej poczekać co się wydarzy przez te 6 miesięcy, ja jednak w tej kwestii pozostaję ciągle optymistą ; )
Jest to jakaś opcja, ja mam ok. 200km, ale autostradą 2h i jest się na miejscu
Ewentualnie Cieszyn trochę bliżej
Napisane przez gruszka
Jest to jakaś opcja, ja mam ok. 200km, ale autostradą 2h i jest się na miejscu
Ewentualnie Cieszyn trochę bliżej![]()
ale ty zawalidroga jestes na tych autostradach
Napisane przez elusivepl
Ja mieszkam 80km od Ostrawy więc w razie czego podejrzewam będę szukał kogoś do wynajęcia biura/mieszkania i będę dojeżdżał jak do pracy;). Choć mam nadzieję że do tego nie dojdzie.
Boże grałbym live co tydzień.
To zależy jakie stawki grasz. Jeżdżę raz na jakiś czas ale na duży event za 2000-3000 koron. Granie turniejów 100koron rebuy czy 500 freezout jest trochę bez sensu przy moim codziennych stawkach online. Po za tym mam rodzinę i weekendy najczęściej spędzamy razem. Pozdrawiam i powodzenia przy stołach no i dużych emocji przy telewizorach:f_drink:
Napisane przez elusivepl
To zależy jakie stawki grasz. Jeżdżę raz na jakiś czas ale na duży event za 2000-3000 koron. Granie turniejów 100koron rebuy czy 500 freezout jest trochę bez sensu przy moim codziennych stawkach online. Po za tym mam rodzinę i weekendy najczęściej spędzamy razem. Pozdrawiam i powodzenia przy stołach no i dużych emocji przy telewizorach:f_drink:

Spoiler

