Przejdź do forum
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Operacja SN

78 Posty
19 Użytkownicy
68 Reakcje
5,168 Wyświetlenia
gacekk6
Dołączył: 10.02.2011
BlackMember

.


Odpowiedz
Cytat
tommko Autor wątku
tommko
Dołączył: 10.10.2009
Elite Grinder

gacek, dzięki każde dobre słowo zawsze morale poprawia

ps. zapro poszlo, albo odezwij sie na skype


Odpowiedz
Cytat
tommko Autor wątku
tommko
Dołączył: 10.10.2009
Elite Grinder

szybki pomysł na gorąco.....

czas trwania 14dni
rodzaj wyzwania: odseparowanie się od wyników
jak ?

Od niedzieli rozpocznę małą walkę z samym sobą. Kiedyś miałem problem mindsetowy w postaci stanu cashiera - win/loss. Dziś w spinach mam podobnie bo mocno wpływa na mnie wysokość cEV.
31 sierpnia nie grałem, ale dzień poświęciłem na sporo przemyśleń - bo jednak mimo, że czuję edge nad rywalami z tych stawek nie jestem w stanie przenieść tego na stoliki. Analizując ręce czy pojedyncze spiny przez ostatnie kilka dni, sam się dziwiłem jaką tragedię potrafiłem zagrać.
Zmniejszając ilość stołów moje cEV powinno iść w górę, a tu odwrotnie spadło, a frustracja z powodu słabych wyników rosła.

Posypałem głowę popiołem, dałem sam sobie karnego K.... , opracowałem plan na wrzesień i rozpocząłem działać.
Wczoraj i dziś zszedłem na 7$ na ok 300 gierek - pierwsza zmiana.
Druga to dołożenie stolika - gram 3 w ciągu. Nie chciałem od razu próbować tego na 15' bo kilka słabych zagrań i tilt gotowy. Tu mam komfort gry.
Trzecia - to co wspominałem wcześniej - stabilizacja diety, sportu, snu i odpoczynku. Na szczęście udało się to pogodzić.

Wracając do meritum...
14 dni od niedzieli gdy wrócę na 15 bez zaglądania do cashiera i oglądania wykresów (wyjątek - split lub busto)
Każdy dzień będę opisywał na blogu - co sądzę o danej sesji, o poziomie swojej gry, koncentracji i co mi tam do głowy przyjdzie, może podzielę to na jakieś kategorie i będę oceniał w skali 1-10. Po tym czasie porównam z wynikami i może pojawią się jakieś wnioski z tego.


Odpowiedz
Cytat
tommko Autor wątku
tommko
Dołączył: 10.10.2009
Elite Grinder

Dzień 1

Ocena ogólna 6/10.
Dośc dobre nastawienie do gry, nawet chciałem pograć dłużej niż mam rozpisane to w tym dniu.Słaba koncentracja i skupienie, ale to można wytłumaczyć nocną zmianą w pracy. Za tym poszło kilka złych decyzji. Najgorzej było na początku sesji i pod koniec, przez co po prostu skończyłem grać wcześniej. Mimo to, założona ilość gier na dziś zrealizowana.
Plus na pewno, że gram dużo spokojniej, nie szukam wariancyjnych spotów i przystosowałem się do 3 stolików. Emocje były przez kilka sekund jak x10 nie wszedł, ale po tym zero tiltu. Słabsza gra spowodowana jedynie zmęczeniem.

Wynik: nieznany.


Odpowiedz
Cytat
tommko Autor wątku
tommko
Dołączył: 10.10.2009
Elite Grinder

Dzień 2

Ocena ogólna: 8,4

Gdyby nie ostatnia sesja byłoby dużo więcej. Niestety zmęczenie wieczorem dało znać i zacząłem jakieś dziwne akcje uskuteczniać typu chore 4bety z TT+ zamiast zwykłej wsuwki i potem miałem porąbane spoty na flopie, więc zamiast 45min skończyłem po 15min.
Niestety plan ucierpiał i tylko 106 spinów zamiast planowanych 126.
Wg rozpiski powinienem mieć 21godz gry we wrześniu mam na razie 20,82godz, nie jest źle, ale wiem, że jeden dzień mi na pewno wyleci więc już w tym tygodniu będę 6godz w plecy o ile nie nadrobię, zobaczymy.
Co do dzisiejszego dnia. Koncentracja, emocje i decyzje na bardzo dobrym poziomie, szczególnie rano gdzie grało mi się wyśmienicie.

Praca poza stolikami - wyszło pewnie z treningiem ok 2,5godz. Także dzień zamykam przy 10 godz poświęconych na pokera - i takie podejście w tym miesiącu mi się podoba, wróciłem na właściwe tory :f_drink:


Odpowiedz
Cytat
tommko Autor wątku
tommko
Dołączył: 10.10.2009
Elite Grinder

Dzień 3

wolny od poksa

Dzień 4

Ogólna ocena 5,7

Źle zacząłem, mega zła koncentracja, sporo durnych calli. Po 30min przerwa. Niewiele pomogło grałem jakbym był na jakimś haju, totalne nieporozumienie - nie czułem wogóle gierek. Funkcjonowanie swoje oceniłem na ok 75% - nie powinienem siadać do stołów.
Starałem się grać jak najspokojniej i minimalizować straty po przerwie, co wyszło - nie wiem :D, zobaczymy.
Wstałem dość wcześnie i może to było przyczyną, poza tym rutyna startowa niepełna - bo zapomniałem zerknąć na ściągę. Zupełnie rozkojarzony tym można krótko podsumować dzisiejszy dzień.
Wnioski wyciągnięte, przemyślałem sobie to i owo po dzisiejszym dniu.
Mimo tego plan na dziś zrealizowany - ale i tak w tym aspekcie tylko 8 bo miałem czas na nadrobienie tego, że piątek odpadnie mi z planu cały dzień gry.


Odpowiedz
Cytat
tommko Autor wątku
tommko
Dołączył: 10.10.2009
Elite Grinder

Dzień 5

Ocena 9,2

Jedna z idealnych sesji, troszkę zabrakło w realizacji planu bo siłka wypadła, ale pozostałe aspekty perfekt. Mocno skoncentrowany, dobre decyzje - zarówno blefy jak i dobre calle więcej takich sesji a 30' będą moje.

Dzien 6 (jutro)

Ocena 0

Wypadł wyjazd o 1 dzień dłuższy, nic nie zagram i będę 6 godz gry w plecy.

Dzień 7,8 - wolne

Wracamy w poniedziałek do gry...


Odpowiedz
Cytat
tommko Autor wątku
tommko
Dołączył: 10.10.2009
Elite Grinder

Dzień 9

Ocena 0

Wyszło, że nie udało się nic zagrać, 3 dni melanżu zrobiły swoje. Niestety przez to mam już dwa dni w plecy - co za tym idzie margines błędu skurczył się do zera

Dzień 10 (wtorek)

Ocena: 6,6

Brak koncentracji - tyle można by było podsumować. Sesje przerywane jak czułem, że umyka mi wszystko. Rozregulowałem się przez ten wyjazd. Caly dzień czuję, że nie jestem w optymalnej formie. Mimo to plan na dziś udało się zrealizować - nawet z lekką nadwyżką. Pozytywnym aspektem jest, że gra pozbawiona emocji, jedynie zmęczenie powodowało, że decyzje i analiza gry rywali stała raptem na poziomie 4-5.
Nadal nie zaglądam do wyników i dobrze mi z tym :D

Może przedłużę to na cały miesiąc... taka myśl chodzi mi po głowie ostatnio, zobaczymy - pomysł nie wydaje się być zły :f_thumbsup:


Odpowiedz
Cytat
tommko Autor wątku
tommko
Dołączył: 10.10.2009
Elite Grinder

Dzień 11

Ocena 5,65

Dwa totalnie różne oblicza. Rano 2 godzinną sesję grałem 5 godzin, co chwilę musiałem robić sobie przerwę, nie byłem w stanie normalnie grać. Słowo zombie pasuje tu idealnie. Najgorsze jest to, że nie wiem czym to było spowodowane. Odrobinę niewyspany byłem, ale krótka drzemka problem rozwiązała a mimo to nadal gra była żenująca. Poranna sesja to ocena poniżej 3.

Popołudnie i wieczór to już inna bajka koncentracja 8, nastawienie 10, plan 10, emocje 9.
Ogarnąłem się i dosłownie sam sobie tłumaczyłem, że moja gra będzie zupełnie inna. Wyszło, fajna sesja, sporo spinów dograłem.
Dzień zakończyłem na prawie 8 godzinach gry, także spoko.

W tym miesiącu już mam więcej gierek niż w zeszłym, co prawda w pracy zaczyna się gorszy okres, ale liczę, że uda się plan zrealizować. Na dzień dzisiejszy jestem 7godz gry w plecy.

Nadal muszę popracować nad podejściem i odpowiednim wejściem w sesję. To mój największy leak.

Wpadło x25, cieszy :f_love: bo dziś mnożniki x6 i x10 nie siadały :f_mad:


Odpowiedz
Cytat
leeloo80
Dołączył: 15.02.2010
PokerStrategist

Widzę, że są tutaj masz możliwości. Postaraj się słuchać siebie a nie mądralów pokerowych co nawet nie potrafią poprawnie dokonać analizy pokerowej! :gl:


Odpowiedz
Cytat
tommko Autor wątku
tommko
Dołączył: 10.10.2009
Elite Grinder

Dzień 12

Ocena 9,6

Spiesz się powoli...
Dziś trochę inaczej podszedłem do początku sesji. Zrobiłem całą rutynę, ale dalej nie czułem, że jestem w fazie optimum. Pokręciłem się jeszcze, trochę opóźniłem początek gry - bez spinki, że już muszę, teraz grać. Powoli, powoli się rozkręciłem i wyszło świetnie. Błędy były co oczywiste, z kilku zagrań dumny nie jestem, ale mimo to oceniam dzień bardzo pozytywnie.
Prawie 7 godz gry + 1,5 godz review z kumplem paru handów, dzień pracowity, ale satysfakcja duża.

Spokojnie ogarniam 3 stoły, jak przestałem szukać trudnych spotów to i czasu na stołach mam więcej :f_cool:
Przyszło mi nawet do głowy, by któregoś weekendu jak będę czuł dobre flow, odpalę 4 stoły, zobaczymy co by z tego wyszło.
Specjalnie się na to nie nastawiam, bo jednak docelowo 3 stoły to między ilość/jakość idealna opcją się wydaje, ale warto będzie sprawdzić czy w razie czego będzie w ten sposób można volume podgonić.
Wg planu mam 6godz w plecy, następne 3 dni gier nie planowałem, więc jeśli znajdę chociaż chwilę by zagrać to podgonię :pcuser:

Fantastycznie mi się pracuje gdy nie mam pojęcia jaki rzeczywisty wynik mam obecnie.
Rację miał ten co powiedział, że mniej wiesz lepiej śpisz :coolface:
Coraz bardziej przekonuję się do pomysłu by nie patrzeć na wyniki dopóki nie dostanę awansu. Zakładając, że zerknę sobie na wykres to gdy będzie "śliczny" będę w skowronkach, gdy okaże się, że jednak wariancja robi swoje i jest płaski - znów szlag trafi nastawienie i czarnowidztwo będę szerzył :D
Więc czym dłużej go nie widzę tym lepiej dla mojej motywacji :appl:


Odpowiedz
Cytat
roghatt
Dołączył: 25.09.2009
Poker Player

Ja nie mogę dalej się ogarnąć aby w wyniki nie patrzeć. No nie wiem jak z tym walczyć :) Zablokować jakoś PT aby mi nie pokazywał wyników czy coś :)


Odpowiedz
Cytat
tommko Autor wątku
tommko
Dołączył: 10.10.2009
Elite Grinder

nie, po prostu jedyna zakladka jaką odpalam to My Reports. Mam filtr ustawiony na ilość godzin i turniejów jaką zagrałem i tylko to mnie interesuje.
Wykresów nie włączam pod żadnym pozorem, a jak chcę jakieś review włączyć to ustawiam sobie jakiś filtr i wtedy dopiero przeglądam spiny.
Ma to na mnie naprawdę dobry wpływ, może kiedyś cEV nie będzie na mnie wpływać to będę wyniki oglądał. Na ten moment jest lepiej bez patrzenia.


Odpowiedz
Cytat
tommko Autor wątku
tommko
Dołączył: 10.10.2009
Elite Grinder

Dzień 13,14,15
wolne od pokera

Dzień 16 (19.09)

Ocena 8,1

Nadal nie znam swoich wyników SUKCES :banana: :fuckyeah:
Moje mini wyzwanie zostaje przedłużone ma czas nieokreślony. Na pewno zerkniemy na wykres gdy dostanę awans na 30tki.
Trudny dzień do grania. Przemęczony po ostatnich dniach, miałem od rana słabe nastawienie do gry i spore problemy z koncentracją i skupieniem, mimo to, ocena sesji wyszła ponad 8. Na moje możliwości dzisiejsze uważam, że podejmowałem rozsądne decyzje, ponad 85% z nich uważam po sesji za poprawne. Całkowicie złych max 5%. Nie szukałem gry na siłę, solid, solid postflop gra.
Przejrzę jutro kilka spinów od A-Z i liczę, że moja dzisiejsza opinia się potwierdzi. Plan zrealizowany o kilka % więcej. Najwyżej oceniłem swoje emocje - dawno nie miałem sesji w której byłem tak spokojny, w jednym rozdaniu przez całą sesję się uniosłem - rzucając pod nosem najbardziej pospolite słowo w Polsce: "Ku.... :truestory: " i grałem dalej jakby nic się nie stało.
Dziś wariancja swoje zrobiłem i kilka $$$ zabrała, myślę, że sporo dziś szalała na moich stolikach i raczej cEV olbrzymiego nie będę miał.
Mimo to, jestem z siebie zadowolony.
Do realizacji planu zostało 600 gierek, niby mało, ale w pracy teraz będzie ciężka II połówka mca, więc wolnych dni na grę mam chyba 2 lub trzy :coolface:, walczymy nie ma, że boli :appl:


Odpowiedz
Cytat
tommko Autor wątku
tommko
Dołączył: 10.10.2009
Elite Grinder

Dzień 17

Wolne

Dzień 18 (21.09)

Ocena sesji 6

Jedyny plus to decyzje i i małe emocje. Słabe przygotowanie, słabe nastawienie, plan ledwo 3/4. Stan który określam "wisi mi to dziś". Może nie aż tak do końca, ale cieniutko dziś. Zastanawiałem się oczywiście nad przyczyną. Nasuwa mi się jedna główna - brak ćwiczeń, a w zasadzie bardzo mało ruchu, więc energii również nie ma. W ostatnich dniach raptem raz siłownia, zero roweru i basenu. Coś co na początku robiłem regularnie, teraz nie wychodzi. Oceny sesji spadają, ciężej dłużej przy kompie skoncentrowanym siedzieć.
Także wracamy do 4-6 razy w tygodniu ćwiczeń.
Druga sprawa - rano zacząłem sobie odpuszczać delikatnie rutynę. Niewielkie zmiany, ale już widzę obsuwkę w zachowaniach. Pogroziłem sobie palcem i od jutra wracamy do tego co dawało dobre korzyści.

Grunt to samemu trzymać się w ryzach, niestety minus bycia "poker player" to właśnie ta swoboda, którą mamy, to, że nie musimy na określoną godzinę iść do pracy, wykonać jakiś poleceń etc...
Niekiedy jest ciężko trzymać się trudniejszego, ale właściwego toru jazdy. Grunt to szybko na niego wracać i uczyć się z własnych błędów. :f_cool:


Odpowiedz
Cytat
tommko Autor wątku
tommko
Dołączył: 10.10.2009
Elite Grinder

Dzień 19

Ocena sesji: 8,3

Najsłabiej dziś wychodziły decyzje - oceniłem swoją grę raptem na 6,5. Sporo głupich błędów, kilka bardzo złych. Słabo to wypadło moim zdaniem. Sporo 6x dziś przegrałem a to zawsze gdzieś tam frustruje, mimo, że nie odczuwa się wpływu przegranych $$$ na pierwszy rzut oka.
Plus na pewno, że dziś wpadł basen, po pływaniu przy wieczornej sesji dużo lepsze samopoczucie i wyższa koncentracja.

Wychodzi na to, że zostałem zmuszony do oglądania wyników.
Zostałem wciągnięty do Ligi i chcąc nie chcąc muszę regularnie updaty robić, więc siłą rzeczy będę zaglądał.

Pozostanę przy opcji najpierw oceny sesji, potem dopiero PT4 w ruch.
Jestem bardzo zadowolony z tego co do tej pory robiłem. To, że nie znałem swojego cEV wpłynęło dość pozytywnie na mnie. Na początku mca brakowało mi tego, ale dziś już nie.
Liczę, że to czego się nauczyłem a w zasadzie co ograniczyłem złego dobrze wykorzystam i będę działał tak jak przez ostatnie kilka dni.:f_thumbsup:


Odpowiedz
Cytat
xDUSZEK
Dołączył: 14.11.2014
Elite Grinder

Jak ogólnie Twoje samopoczucie i ogólna ocena od kiedy zacząłeś podsumowywać swój dzień/sesje? Czujesz jakieś znaczące zmiany, różnice?


Odpowiedz
Cytat
trinec
Dołączył: 28.03.2010
PokerStrategist

realnych wyników wcale nie musisz nadal oglądać, co innego $EV...


Odpowiedz
Cytat
tommko Autor wątku
tommko
Dołączył: 10.10.2009
Elite Grinder

trinec
realne wyniki mnie nie ruszają co najlepsze :D, ale właśnie cEV

SooNicee
Na pewno dobrym ruchem było założenie bloga i robienie tego na forum pokerowym. Gdy sam na kompie oceniałem sesję po jakimś czasie zawsze zapał zanikał i często przestawałem i powoli wracałem do słabej gry - i mam na myśli każdy aspekt, przygotowanie, sen, gra, praca nad grą etc...
Jeśli robię to uczciwie po każdej sesji, łatwiej mi jest usiąść do następnej z dobrym nastawieniem.
Przykład - wczorajsza sesja.
Ogólnie oceniłem ją na 8,3, ale pisałem, że słabe decyzje podejmowałem, nastawienie, koncentracja, emocje oceniłem wysoko, ale już ten jeden aspekt spowodował, że pod względem wyniku było słabo bo 42cEV.
Dziś już wiem, co zrobiłem źle, wycągam wnioski i będę starał się to poprawić.
Mam większą motywację bo czuję, że to co robię ma realny wpływ na mnie i moje podejście.
Moja etyka praca bardzo się poprawiła.


Odpowiedz
Cytat
tommko Autor wątku
tommko
Dołączył: 10.10.2009
Elite Grinder

Dzień 20

Ocena 6,1

Sesja 45min, 22 spiny i -180cEV.
Krótko. Po pracy nie gram :f_biggrin:

Dzień 21 (24.09)

Ocena 8,2

Uciekła mi końcówka sesji 6-8 spinów, zmęczenie, bad run ? Przejrzę te turki wieczorem w pracy jak będę miał czas i zobaczę. Może końcówka sesji mi ucieka i tracę na tym sporo chipsów. Będę to obserwował.
Poza tym odrobinę emocji, czułem, że tilcik puka delikatnie - ale rozmowa na głos z samym sobą (dobrze, że sam w pokoju jestem :D ) i kilka głębokich oddechów wprowadziło mnie ponownie na właściwą drogę.
Plan na dziś zrealizowany. Do końca mca muszę zagrać lekko ponad 260 spinów do platyny. Liczę, że w poniedziałek będzie po sprawie. Chciałbym zrobić sobie wolne do końca mca, ale zobaczymy co będzie w Smart League.


Odpowiedz
Cytat