Witam!
Lubię pokera jak pewno każdy z czytających tego posta, jednak brakuje mi czasami systematyczności w tym co robię, dlatego właśnie ten blog. Mam nadzieję, że zdwoi moją motywację do gry i rozwoju, a wy (potencjalni czytelnicy) pomożecie mi w analizie licznych spotów, które zamierzam tutaj zamieszczać. A w ogóle to Piotrek jestem
Jak to się zaczęło
Poznałem pokera przez znajomych, pograłem trochę dla funu, zrobiłem parę dolców we freerollach i różnego rodzaju turniejach po 10-50 centów;) Poważniej do tematu podszedłem dopiero jesienią zeszłego roku, kiedy dołączyłem do study grup STT SNG i zacząłem je regularnie grindować. Trwało to może kilka miesięcy, udało mi się w tym czasie zbudować rolla na 180-tki, trochę solidnej nauki w tym kierunku i gram je do dziś
Co teraz
Początkiem lipca zaatakowałem 3.5+R. Nie szło najgorzej, choć początki nie były łatwe. Kiedy już zaczęło iść nieco lepiej pomyślałem, że dlaczego nie miałbym grać MTT
No i tak grałem przez jakiś miesiąc turnieje z buy inem poniżej 15$. Niestety, tylko raz udało się ustrzelić 4 maszty, ale czemu miałbym się nie pochwalić

Plany
Po tych doświadczeniach chcę skupić się jednak na 3.5+R i zrobić w końcu solidne volume, bo do tej pory było z tym słabo. Ostatnio zaniedbałem też nieco pracę nad grą i temu też chciałbym poświęcić więcej czasu niż ostatnio. Za cel stawiam sobie 2 razy w tygodniu po minimum 1.5 h. Jeśli chodzi o ilość turniejów to konkretnych celów nie ma, bo na moje życie wpływa zbyt wiele zmiennych, by móc to oszacować. Zapewniam jednak, że w najbliższym miesiącu zmieszczę się w przedziale 500-3000























