Przejdź do forum
Walka do upadłego k...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Walka do upadłego ku chwale... 45p

23 Posty
6 Użytkownicy
0 Reakcje
401 Wyświetlenia
Yarro88
Dołączył: 26.05.2009
PokerStrategist

Elo 600 siema joł, albo jak kto woli, po prostu witam Was.

W zasadzie nie do końca wiem od czego zacząć, więc zacznę od początku.

Na świat przyszedłem 26 lat temu (bez kilku dni), później było kilka dni płaczu, robienia w pieluchę i takie tam.

Może trochę przewinę jednak, bo długi byłby to wpis. Tak więc jako młodzieniaszek byłem zarażany kartami przez rodzinkę. Nie to by rozwijali we mnie patologiczną chęć oskubania biednych fishy z ostatniego grosza... po prostu od czasu jak pamięć moja sięga grywaliśmy rodzinnie w tysiąca, kanasty, remika itd. Zawsze lubiłem to uczycie gdy to ja wygrywłem "In your face dziadku!!!".

Niestety czas leci, rodzina się wykrusza, z resztą rodziny w karty już się nie gra, więc kilka lat temu postanowiłem spróbować moich sił w internetach...
Na początku był kurnik... nie mam pojęcia po kiego grzyba tam wchodziłem... może dlatego bo nie miałem życia osobistego... hmm.
To był krótki epizod.

Przewińmy.

Kilka lat temu, za namową kolegi, założyłem sobie konto na PS. Jak wiadomo, 50$ szybko topniało, grało się dziwnie... niby trzymałem się strategii, no ale jakoś nie żarło. Spiknąłem się z forumowiczką, ja jej przelałem 20$ na FTP, ona mi na PS gdzie odpaliłem sobie jakieś 3 sng 180so za 1,5$, czy tam 2,5$... stare dzieje, nie pamiętam.
W każdym razie, zdobyłem pierwsze i drugie miejsce w tych sng no i byłem wieli pokerzysta... a jak.

Więc wypłaciłem kasę i poszedłem na lody.

Kilka razy powracałem, z nastawieniem, że tym razem będzie to na poważnie... teraz roz....le system. No ale gdy grałem sesje, to jakiś filmik leciał w tle... czasami kliknąłem call, czasami bet... a czasami zaszalałem i All In.

Było kilka takich podejść.

Teraz coś się zmieniło, za tym podejściem o którym będzie traktował ten blog, tym obecnym, jedynie słusznym.

Wpłaciłem 20$ by grać sng 45$ (na początku 0,5$). Wiem... Według BR powinno być dużo więcej, no ale nie chciałem szaleć.
Czytałem dużo o strategiach, oglądałem wiele filmów. Najbardziej nakręciły mnie filmy ACoimbry... jego wyzwanie z tamtego roku, chociaż nie zwieńczone sukcesem, działało na wyobraźnie (dlaczego to nie miałbym być ja)...

No i efekty były fatalne:

Tutaj powinien być wykres, ale jestem tłukiem i nie wiem jak je wstawić :D

Więc krótko mówiąc, na ok 350 sng zjechałem -70bi.... no masakra. Nie wiedziałem co robić itd.

W końcu w okolicy połowy sierpnia zacząłem czytać blogi innych graczy, oraz posty dotyczące sng 45os... Kilka bardzo prostych rad tak wyryły mi się w głowie... że zacząłem od razu grać to z automatu.

Tutaj też powinien być wykres... no ale wiecie...

Przez następne 400 sng 45os zrobiłem 220 bi na plus.
ROI wynosił w podskokach za te ostatnie 400 gier blisko 50%... no po prostu szaleństwo... wróciła wiara, że jednak da się coś zrobić z tym związkiem... w sienie moim z pokerem.

Następne 200 gier to lekka stagnacja, ponieważ wyszło na 0.

Jestem święcie przekonany, że nie gram najlepiej jak to możliwe, a ostatnie gdy tyle nerwów mnie kosztowały, że szkoda gadać... np wczoraj przegrałem jakieś 4 razy AA pre flop z Axo... zawsze przeciwnik trafiał na kolor... wiele nie brakowało, a zrobiłbym dziurę w plazmie...
Jednak wiem, że poker to matematyka... na 200-300 gier można naprawdę dostać takie bad beaty, że się wszystkiego odechciewa, ale gramy dalej... tym razem jest to gra na poważnie.

Reasumując udało się w końcu iść ku górze... z marnych 6$ pod w połowie sierpnia (dopłacałem trochę w trakcie, bo już się raz spłukałem z tych 20$) stworzyłem pokaźnego rolla na początku września, który wynosił 110$.
Tak jak mówię, dzisiaj jest stagnacja, ale rozpoczynając każda następną sesję liczę na to, że w końcu złamię te żałosne 0,5$ i wejdę wyżej.

Jestem świadom z chaosu panującego w moim wpisie, lecz jestem inżynierem, nie filologiem, więc myślę, że można mi wybaczyć.
Liczę, że czasami ktoś zajrzy... coś przeczyta... będzie mnie wspierał wiedzą, jak i dobrym słowem.

Pozdro :)


Odpowiedz
Cytat
22 odpowiedzi
TheRiverIsMy
Dołączył: 11.05.2014
Oldschool Grinder

Kropa. Będe śledził bo też kiedyś to katowałem ;)


Odpowiedz
Cytat
Yarro88 Autor wątku
Yarro88
Dołączył: 26.05.2009
PokerStrategist

W poniedziałek grałem dość krótką sesję. W zasadzie bez rewelacji, czyli na 30 gier jakieś 10 bi na plusie.
Wczoraj niestety rozłożyło mnie przeziębienie i po powrocie z pracy nie miałem już sił grać.
Obejrzałem za to na streamie (dzięki panie Solorz) mecz naszych w siatkę, wiec wieczór nie był stracony.

Liczyłem na to, że do końca września wejdę na 1,5pln ale niestety jestem dopiero w połowie drogi.

Zostały jednak jeszcze dwa tygodnie, wiec może uda się chociaż zbliżyć do tego celu.


Odpowiedz
Cytat
Yarro88 Autor wątku
Yarro88
Dołączył: 26.05.2009
PokerStrategist

Napiszcie mi proszę, ile mieliście najwięcej z rzędu bad beatów... ile trwał Wasz największy downswing?

Chcę się jakos sam pocieszyć, bo to co dzisiaj się dzieje na stołach to jest jakaś patologia...
przegrywam wszystko co się da. 4 razy AA pre flop straciłem. Jak kradnę blindy, to nacinam się na AA albo KK które się zawsze utrzymuje... i już - 40 bi... No po prostu smutek...


Odpowiedz
Cytat
Yarro88 Autor wątku
Yarro88
Dołączył: 26.05.2009
PokerStrategist

No i to jest melodia moich ostatnich dni jeśli chodzi o pokera.

Całą sesję trafiam na jakieś żarty ze strony softu...
W weekend dwa razy trafiło mi się, że przegrałem z taką samą parą :)

Dzisiaj zaś przegrałem każde AA jakie trafiłem i tylko raz było to po flopie.

Wszystko wskazywało na to, że będzie ostro w plecy, ale na koniec udało mi się dwa sng wygrać i w jednym zająć 2 miejsce.

Tutaj widzę jakiś promyk nadziei dla mojego romansu z pokerem, otóż jak już docieram do ITM to w 90% gier jestem w pierwszej trójce, a jak już zostaje 2 graczy, to w jakiś 80% HU wychodzę zwycięską ręką.

Problem tkwi głównie w dotarciu do tego ITM.

Muszę zacząć grać trochę bardziej tight. Gdy schodzę do jakiś 5-8bb to czasami pushuje z marginalnymi rękoma, bo boję się, że to ostatnie z jakimi mam jakieś fold equity.
Trochę zawężę ręce z którymi będę tak grał, ponieważ widzę, że nawet jako shortstacj w ITM radzę sobie bardzo dobrze.

Dzisiaj nic się nie zmieniło jeśli chodzi o mój cel, czyli przejście na 1,5$.

Chce wejść na ten limit ze 150BI, mam natomiast ok 80BI, więc długa droga przede mną.

Trzymajcie kciuki dla mnie i polećcie mi jakieś proszki uspokajające, albo chociaż dobrą nutę na YT by nie wybuchnąć przy kolejnych przegranych AA z jakimś dziwnym Any Two :)


Odpowiedz
Cytat
Malin908
Dołączył: 07.02.2013
PokerStrategist

Kropkuje bo blog sng :D

Wstawiaj marginalne handy przez booma albo normalnie do działu oceny rozdań.
W tym momencie nie możesz się załamywać. Każdy ma taki okres, że nic nie wychodzi.

A tak btw to ile grasz stolików?
Jeżeli grałbyś tone volume to nawet nie wiedziałbyś kiedy twoje AA są łąmane ;)

Sam niedługo będę robił challenge na tych stawkach(0.5-1.5$) i zobaczymy jak wyjdzie.
Jak sam wiesz one są bardzo przyjemne do grindowania poprzez bardzo łatwy field.


Odpowiedz
Cytat
DarekFCB
Dołączył: 08.02.2014
Poker Player

.


Odpowiedz
Cytat
Yarro88 Autor wątku
Yarro88
Dołączył: 26.05.2009
PokerStrategist

Dzisiaj w pracy do 20:00. Później mecz z ruskim... No to trzeba było zobaczyć :) Postaram się zacząć wrzucać jakieś ręce, które mogą być problematyczne. Ogólnie na tym limicie, z tego co już zaobserwowałem to mniej gra się kartami a więcej przeciwnikami, mam na całe szczęście na nich statystyki i wiele razy zagrałem wbrew strategii, ale zgodnie z tym jak ich obstawiam i raczej zawsze mam rację. To, że River mnie nie rozpieszcza to inna sprawa :P co do ilości stołów to gram ostatnio 12-14

Mam jakąś dziwną blokadę, zawsze muszę podejrzeć co się zadziało na stole po moim zagraniu:) poza tym mam ponad 220bi na tym limicie, ale jak bankroll topnieje poniżej 100$ to też źle to działa na mój mindset.

Mam nadzieje, że jutro zagram jakaś dłuższą owocną sesje.

Pozdrawiam i dziękuję za wsparcie :)


Odpowiedz
Cytat
Yarro88 Autor wątku
Yarro88
Dołączył: 26.05.2009
PokerStrategist

http://www.boomplayer.com/en/poker-hands/Boom/10887102_3EC35C30BC

Tutaj nie wiem co można było zrobić więcej...

http://www.boomplayer.com/en/poker-hands/Boom/10887120_B3615B80A4

Tutaj pewnie trochę przesadziłem, chociaż koleś co mnie sprawdził z A8o gdy zostało nas 3 to zaczął cisnąć i podbijać wszystko.

dzisiaj niestety na minusie 6bi...
Od około 200 sng stoję w miejscu... no może waha mi się tak -10 +10 bi.

Coś chyba wpadam w lekki dołek, bo nie wiem, czy to po prostu downswing czy moja gra uległa pogorszeniu.


Odpowiedz
Cytat
abdelors
Dołączył: 20.09.2010
PokerStrategist

dlaczego AK open, a KQ pushujesz? Nie oceniam jak narazie, tylko pytam dlaczego akurat tak grasz z daną ręką.


Odpowiedz
Cytat
Yarro88 Autor wątku
Yarro88
Dołączył: 26.05.2009
PokerStrategist

Z AK czułem się silny, uznałem, że fajnie mozna grać po flopie. C Bet często tutaj działa i miałem sporego stacka .

Z KQ już miałem 13BI, koleś na bb zaczął mi sie wydawać agresywny w tej fazie i wiedziałem, że jak sprawdzi mnie po przed flopem i na flopie nic nie trafię, to będę miał spalone żetony.

Wiem, może słaba argumentacja, ale tak wtedy myślałem.


Odpowiedz
Cytat
Yarro88 Autor wątku
Yarro88
Dołączył: 26.05.2009
PokerStrategist

http://www.boomplayer.com/en/poker-hands/Boom/10895408_10DE861882

Rozdanie wcześniej wygrałem na flopie z tym graczem (bardzo luźny).
Miałem AK i zrzucił na C beta. Tutaj znowu mógł mieć Ax.


Odpowiedz
Cytat
Yarro88 Autor wątku
Yarro88
Dołączył: 26.05.2009
PokerStrategist

Chyba powinienem przeczekać z dwa tygodnie i może soft przestanie robić mnie w bambuko...

Dzisiaj dwa razy kradnąc z SB trafiłem na AA... moje AA pre flop znowu przegrało.

Nie mówiąc już o tym, że Mając AJ i trafiając na KQ zawsze KQ ktoś dostanie, miejąc KQ i trafiając na AJ, no wiadomo... nic nie wpada...

Ax zawsze trafiały dzisiaj A, więc połamali mi i 99 i KK... wiec kolejne 12bi w plecy.

Nienawidzę wariancji :)


Odpowiedz
Cytat
Yarro88 Autor wątku
Yarro88
Dołączył: 26.05.2009
PokerStrategist

Coś się chyba ruszyło.

Pomimo tego, że na grę mam bardzo mało czasu, więc próbuję wplatać sesję jakoś w codzienne obowiązki, dalej wierzę, że idzie to wszystko w dobrym kierunku.

Zacząłem mieć wątpliwości co do tego czy oby nie pushuję zbyt szeroko...

Dzisiaj np. miałem taką sytuację, że w semiFT byłem na BU z A4o, miałem ok 7bb, chociaż blindy były już 500/1000. na BB siedział koleś, dosyć tight ze stackiem minimalnie większym niż sam posiadałem. Postanowiłem kraść...

Koleś odwinął mi się i pokazał AKo... pierwsza myśl, która przyszła, to taka, że spieprzyłem, że mogłem wyczekać... mogłem grać bardziej powściągliwie... chociaż po dłuższym przemyśleniu stwierdziłem, że kurde... On sprawdziłby mnie z AQ, AK, JJ+, a nie było by możliwości, bym nie pushnął np z AJ, czy praktycznie jakąkolwiek parą... no może 22 i 33 bym odpuścił...
Często tabelki mówią co innego, ale ja staram się bardziej skupiać na statystykach przeciwnika.

Reasumując, to sama perfekcyjna wręcz gra, nie zagwarantuje mi tego by wygrywać co drugi turniej... jest to nie możliwe. (to co piszę jest oczywiste).

Potrafię rozgryźć przeciwników, w 90% dobrze przewiduje ich range, co mnie bardzo cieszy.

Głównie to na czym powinienem pracować to mindset. Muszę w końcu wbić sobie do głowy, że czasami wariancja zagotuje mi krew w żyłach i nawet głupie 23o jakiegoś ruska może złamać moje AA.
Wiem, że kiedy uodpornię się na takie myślenie, że to wina softu... że PS robi mnie w jajo itd. to będzie to kolejny duży krok w kierunku wyższych limitów.

Ostatnie dwa dni, chociaż zagrałem niestety niewiele ponad 50 sng przyniosły mi 40BI na plus.

Myślę, że jestem w stanie wejść na 1,5$, przy założeniu, że gram z minimum 150bi w przeciągu jakiś 3 tygodni, taki też jest mój cel.

Nie boję się wyższych limitów w 45p, ponieważ tutaj gra się głównie preflop i taka gra mi bardzo pasuje, myślę, że największym problemem dla mnie będzie przestawienie się później na 180p.
Siłą rzeczy im większy turniej/sng, im więcej zawodników, tym więcej będzie gry post flop jeśli chcę dość do grubej kasy.
Niestety tutaj mam problemy, głównie jeśli chodzi o grę z regami. Nie powiem, często wychodzę obronną ręką z takich rozdań, ale wiem, że mogło by być i powinno być dużo lepiej.

Chciałbym podzielić się z Wami moimi wykresami, ale jakoś nie umiem połapać się w edytorze tekstu na forum i nie umiem po prostu wstawić wykresu z HM1 :)

Pozdrawiam i trzymajcie proszę kciuki.

Niech asy będą z Wami :)


Odpowiedz
Cytat
Yarro88 Autor wątku
Yarro88
Dołączył: 26.05.2009
PokerStrategist

Dzisiaj nastąpił chyba pewien przełom w mojej grze jeśli chodzi o mindset.

Otóż, do tej pory nie umiałem sobie poradzić z potrzebą zobaczenia co się działo się na stole po moim zagraniu. Dzisiaj tego nie było. Zaraz po otworzeniu stołów, pierwsze 3 ręce jakie grałem odpadłem :) KK<A9, AA < JT i znowu AK < A3... Myślałem, że los jest łaskawy, bo takie karty dostawałem, ale po flopie okazało się, że los tylko tak drwi :)

To były na całe szczęście złe dobrego początki, ponieważ na (znów tylko) 25 sng udało mi się wyjść na... 25BI do przodu :P Dzisiejsze ROI to równe 100% :) no może z groszami, bo tam dziwne są końcówki w tych wygranych :).

Trzy ostatnie dni, czyli 76 gier, dało mi ROI na poziomie 82%... dobrze wiem, że to tylko upswing, ale cieszę się, że zaczyna mi się ten downswing dwutygodniowy zwracać :)

Do mojego upragnionego celu zostało mi 89$. Jeśli znowu nie złapie mnie jakaś seria odpadania z monsterami, to będzie dobrze :)

Na ostatnie 900 gier jakie rozegrałem, czyli to jest ok 5 tygodni, ROI wynosi 32%, więc myślę, że jest to całkiem niezły rezultat.

Trzymajcie proszę dalej za mnie kciuki.


Odpowiedz
Cytat
DarekFCB
Dołączył: 08.02.2014
Poker Player

I jak tam idzie ? ;)


Odpowiedz
Cytat
Yarro88 Autor wątku
Yarro88
Dołączył: 26.05.2009
PokerStrategist

Ostatni wpis jest aktualny :) Dzisiaj póki co gnije w pracy. Jak tylko wrócę to zasadę do sesji.
Widziałem, że też męczyło się na micro limitach.
Jeśli chcesz, to zaproś mnie do znajomych i powiem Ci jak gram (myślę, że ROI 32% na niecałe 1000 gier to nie taki zły wynik). Może uda mi się coś Ci doradzić.


Odpowiedz
Cytat
DarekFCB
Dołączył: 08.02.2014
Poker Player

Chętnie . A o której dzisiaj będziesz grał sesje ?


Odpowiedz
Cytat
Yarro88 Autor wątku
Yarro88
Dołączył: 26.05.2009
PokerStrategist

No więc jedną sesję właśnie zakończyłem.
Na ok 30 sng zrobiłem +12 bi.

Kolejną będę grał za ok godzinkę, muszę zrobić sobie przerwę i wyjść z psem na spacer.


Odpowiedz
Cytat
DarekFCB
Dołączył: 08.02.2014
Poker Player

Ok . Mam prośbę mógłbyś mi nagrać filmik z sesji ? Jeśli to oczywiście nie stanowi dla Ciebie problemu . Myślałem nad joinem ale kumple wpadli bo jutro do londynu więc małe pożegnanie chcieli zrobić


Odpowiedz
Cytat