Z 3-4 razy jak chciałem grać HU cash miałem tak, że dosiadałem się do pierwszych z brzegu gości i nigdy nie dostawałem akcji więcej niż kilkanaście rozdań. Nawet nie raz było tak, że oddałem z 3-4 blindy do każdego po kolei i do końca "shota" uzbierało się spokojnie na BI. Zraziło mnie to okrutnie do tej odmiany i na pewno nie wrócę jeśli nie będę mieć pewnej gry.
Jedyne momenty kiedy miałem sporo akcji to jak grałem z mobilnej apki z fancy ikonką.
Napisane przez 02bub02
Hu cash i żadnej akcji i rozwoju do końca życia.![]()
nie zamierzam oglądać flopów do końca życia
niemniej mówiąc poważniej - to jest akurat bardzo ciekawy temat i chętnie porównałbym profitowość gier HU SNG i cash dla relatywnie podobnych stawek. pewnie na 2+2 dawno temu to zrobili
absolutnie nie chodzi mi o udowadnianie czegokolwiek, bo każdy jest panem swojego losu i sam decyduje co jest dla niego najlepsze. raczej suche statystyki
co do akcji - zima to żniwa. akcja praktycznie od rana do wieczora, wraz z pierwszymi promykami słońca i ciepełkiem robi się gorzej, to fakt
czasem w jeden dzień rozegram 2,5k rąk, innego dnia 200, bo nikt się nie siada. TeemTeem należy do kilku (max 10?) procent regów, którzy NIE bumhuntują (!). wczoraj np. miałem akcję od Polaka na NL100, znany gość, od razu kolejka czterech osób do stołu - koleś się zmył, nikt ze mną nie chciał grać. nie, żebym ja chciał z nimi, ale tak to wygląda
plusy cash:
1) wszystkie miesiące na plus. w SNG raczej nie do zrobienia? ja będąc mocno overrolled i tak słabo znoszę swingi, po prostu nie akceptuję tego elementu losowości w grze na dłuższą metę. może to dlatego, że jestem dopiero "aspirujący" i muszę mieć efekty tu i teraz, a do młodzieniaszków niestety nie należę
2) całkowicie niestresująca praca, a jak wiadomo stres jest największym katem dla organizmu i życia. tutaj czapki z głów dla graczy MTT i SNG, którzy przez długi czas nie zbierają owoców swojej pracy, dla mnie to jest nie do wyobrażenia.
3) w czasie wielogodzinnej sesji przy braku akcji można robić całą masę innych rzeczy i przerywać w momencie jej otrzymania. w tym czasie mogę się uczyć języków, oglądać mniejsze lub większe głupoty czy nawet czytać książkę
minusy:
1) równie dobrze mógłbym to umieścić w plusach, ale niech będzie też jakiś minus
rozwój rzeczywiście ograniczony, niemniej ja na to patrzę w inny sposób. rozegrałem już pół miliona rozdań HU cash i wszystko już widziałem. do gry wprowadzam niewielkie korekty, odpowiada mi styl, którym gram i dobrze się w nim czuję. HU to i tak 100% adjust, większość tego co robimy przy stole zależy od naszego rywala, przynajmniej ja nie należę do osób, które narzucają flow gierki. wolę zbierać ready i punktować kiedy się nadarza ku temu sposobność
jedyne co mógłbym sobie zarzucić to przez leaki mindsetowe brak chęci ataku na stawki od NL400 w górę. z drugiej strony może brak żyłki gamblera sprawił, że jestem w stanie się z tej gry utrzymywać i nigdy nie zbustuję dzięki temu?
===
nie wiem co mi odpierdoliło z tym postem przy niedzieli
jakby się komuś chciało to chętnie przeczytam jak to wygląda z perspektywy gracza SNG.
tak czy siak powodzenia dla wszystkich, bo na koniec chodzi o to, żeby każdy z nas uszczknął coś z tego karcianego tortu, charytatywnie i dla zabawy w tę grę nie gramy :sdrink
e:
Napisane przez 02bub02
Jedyne momenty kiedy miałem sporo akcji to jak grałem z mobilnej apki z fancy ikonką.![]()
so true
Zaintrygowany tym wątkiem postanowiłem po wkurzać regów z iPoker
na FL HU 0,02/0,04E.
Wiem że to zabawnie brzmi
Redzy na takim limicie. Jeszcze w dodatku FL.
Ale reg nie oznacza pros. Reg to gracz regularny.
A tak się składa że jest na iPoker na FL SH i HU 0,02/0,04E grupa graczy których można tam spotkać niemal w każdy dzień tygodnia i o każdej porze dnia.
No i tak sobie przed chwilą dosiadałem do panów na HU i tylko jeden dał mi akcję na parędziesiąt rozdań. Po czym zrobił sit out.
U dwóch innych siedziałem uparcie na stolikach ale nie chcieli podjąć walki.
Nawet jak nazwałem ich fishami na czacie
Czego normalnie nie robię, ale w ramach eksperymentu próbowałem ich z prowokować.
Z drugiej strony zastanawia mnie fakt że nie chcieli podjąć akcji z takim fiszem jak ja. To na kogo oni czekają? Liczą że trafi im się ktoś kto sam im odda bez walki euro centy?
Po drugie ja nie grałem z parę miesięcy na iPoker, a jak już grałem ten limit to zazwyczaj SH. I nie pamiętam żebym komuś tak złoił dupsko żeby tak mnie unikać.
Teraz trochę inaczej patrzę na sytuację z wczoraj gdzie w momencie kiedy dosiadłem się do stolika SH gdzie siedziało już 5 gości z nickami które kojarzę.
To wszyscy byli na sit oucie i za cholerę nie chcieli włączyć się do gry.
Myślałem że to taki zbieg okoliczności albo problem z softem.
Takie jaja na mikro limitach
Ubaw po pachy
Pozdrawiam prawdziwych regów i pro :fdrink
Napisane przez RubinPlayer
Zaintrygowany tym wątkiem postanowiłem po wkurzać regów z iPoker
na FL HU 0,02/0,04E.
Wiem że to zabawnie brzmiRedzy na takim limicie. Jeszcze w dodatku FL.
![]()
Ale reg nie oznacza pros. Reg to gracz regularny.
A tak się składa że jest na iPoker na FL SH i HU 0,02/0,04E grupa graczy których można tam spotkać niemal w każdy dzień tygodnia i o każdej porze dnia.No i tak sobie przed chwilą dosiadałem do panów na HU i tylko jeden dał mi akcję na parędziesiąt rozdań. Po czym zrobił sit out.
U dwóch innych siedziałem uparcie na stolikach ale nie chcieli podjąć walki.
Nawet jak nazwałem ich fishami na czacieCzego normalnie nie robię, ale w ramach eksperymentu próbowałem ich z prowokować.
Z drugiej strony zastanawia mnie fakt że nie chcieli podjąć akcji z takim fiszem jak ja. To na kogo oni czekają? Liczą że trafi im się ktoś kto sam im odda bez walki euro centy?
Po drugie ja nie grałem z parę miesięcy na iPoker, a jak już grałem ten limit to zazwyczaj SH. I nie pamiętam żebym komuś tak złoił dupsko żeby tak mnie unikać.
Teraz trochę inaczej patrzę na sytuację z wczoraj gdzie w momencie kiedy dosiadłem się do stolika SH gdzie siedziało już 5 gości z nickami które kojarzę.
To wszyscy byli na sit oucie i za cholerę nie chcieli włączyć się do gry.
Myślałem że to taki zbieg okoliczności albo problem z softem.
Takie jaja na mikro limitach![]()
![]()
Ubaw po pachy![]()
Pozdrawiam prawdziwych regów i pro :fdrink
![]()
dawaj na starsy na 10/20$ albo 5/10$ chociaż, nick kolaz03, możesz mnie nawet zbesztać na start. ja poklikam nawet i 1k handów
a serio, to nie ma się co dziwić że nie grają. rake w HU FL jest HORRENDALNY i bez edgu to nie ma co grać. Ja to nawet jak mam jakiegoś semi-fisha, to wolę z nim nie grać, bo musiałbym się skupić bardzo żeby mu wziąć siano. Zamiast tego wolę grać normalne stoliki, a tamtą gierke olać. Odmiany HU mają jedną cechę, której nie mają inne (tak nasilonej) - ego WAR. To jest najbardziej zgubna cecha regsa z heads upów. Jak wchodzisz na ego war i grasz z minimalnym edge lub nawet bez niego, to rake Cię zje, no chyba że grasz 15/30+, wtedy rake factor nie jest już tak istotny.
Bardzo chętnie, tylko że mój rol na Starsach to całe 5 BB na 5/10$
No chyba że ktoś mnie stejknie
A propo hu cash to przypomniało mi się jak ze 3 lata temu złapała mnie faza na plo i również na hu cash i dosiadałem do każdego stolika na 1k jak leci. I ja totalny plo fish z miesięcznym stażem w tej odmianie nie mogłem dostać akcji od regów plo1k.
Inna sprawa to, że na niektórych roomach takich jak ipoker dosiadanie się stolików hu cash to palenie pieniędzy. Bo jest cała armia ludzi, którzy z różnych powodów zagrają jedną rękę ze sb i sit outują (na ipoker dosiadając sie zawsze jesteś na bb)
Jeśli chodzi o hu to ja zdecydowanie wolę sng. Akcja jest o wiele płynniejsza. Poza tym jako emerytowany bumhunter interesuje mnie już tylko $ a nie pojedynki z regami. Sng mimo swojego obecnego stanu pozwala jednak na więcej gry z fishami niż cash.
W ogóle mam takie wrażenie, że hu cash jest dla osób z większymi ambicjami, którzy lubią ego-wary. W sng też to jest, ale imo na mniejszą skalę.
A co do carteli to pewnie nie jest to fair wobec słabszy i nowych graczy, ale ludzie zejdźmy na ziemię. Pokerroomy to nie instytucja charytatywna. Poker to nie sport, a prosi to nie filantropowie. My gramy dla kasy i ja jako midstakes reg ostatnie czym się przejmuję to czy taki system jest przyjazny dla rekreacyjnych graczy. Pokerowym piar niech się zajmują ludzie, którzy żyją z jego kreowania. Najlepsze czasy dla pokera mineły i trzeba się do tego dostosować. Sprawiedliwości i fair play nie szukajcie w pokerze.
Tak gdybym sobie jako fiszka, nie najlepszym rozwiązaniem na te spiski regów z wysokich stawek jest po prostu bycie lepszym od nich? Jeśli by się dosiadł dwa razy poczuł, że nie ma edga to by się już nie dosiadał.
ja myślę że najlepsze czasy dla pokera jeszcze nadejdą
w końcu boom dojdzie do chińczyku, amerykanie wrócą na starsy i będzie rewelacja
Napisane przez Lonke777
Tak gdybym sobie jako fiszka, nie najlepszym rozwiązaniem na te spiski regów z wysokich stawek jest po prostu bycie lepszym od nich? Jeśli by się dosiadł dwa razy poczuł, że nie ma edga to by się już nie dosiadał.
Przecież te gierki są tak wariancyjne, a edge jest tak mikroskopijny, ze trzeba tons of games zagrac, zeby pokazac, ze jest sie lepszym. A kiedy juz to zrobisz zostaniesz przyjety do kartelu wiec problem sam sie rozwiazuje i okazuje sie, ze wcale to nie jest takie glupie, bo z regami potem nie walczysz.
Spoko jakby autor pokazal dokladne dane liczbowe jakie ROI wychodzi na tych gierkach i czy da sie byc na + pre rb grajac z regami.
Coś czuję że w tym tyg prynajmniej jeden dzień poświęcę na doskonalenie umiejętności w tej grze Moje dzieciństwo
Nie udało mi się 15 lat temu to uda mi się teraz
jak tam leci na hyperach 60?? redzy dalej mecza? chcesz sie dostac do ich kartelu czy moze czekasz az sami odpuszcza i poprosza zebys do nich dolaczyl i dal im spokoj??
Hyperów rozegrałem do tej pory prawie 500 czyli w sumie nic. Jednak idzie całkiem nieźle. Dosiadam się jak leci do regów bo w sumie i tak oni mnie sitną i na jedno wychodzi. Zgodnie z nowymi zasadami muszę rozegrać 3200 meczów z EV ROI -1%, czyli imo easy. W sumie to miesiąc grindu jednak zbliżająca się sesja na prawdę nie pozwala na specjalnie dużo gry. Walka zacznie się dopiero na $100.
Poza tym równolegle gram turbo i normal speed zarówno 2man i 4man. Tam też narazie kręcę przyzwoite roi. Ogólnie jeśli nie złapie mnie żaden dowswing to powinno być całkiem ok.
Właśnie czytam sobie jakiś randomowy wywiad z graczem majcy z Polski na konkurencyjnym serwisie i chyba znalazłem coś co Cie dotyczy, a może i tak już wiesz anyway może Cie zainteresuje.
"Dla większości czytelników kwestia istnienia karteli hu sng może wydawać się całkowicie abstrakcyjna. Na czym polega funkcjonowanie ‘kartelu’ i jaki ma to wpływ na grę?
Samą nazwą zdążyliśmy już sobie zrobić krzywdę, odstraszając ludzi od naszej odmiany. Dziś forsujemy hasło ‘dywizja’, więc zostanę też przy tym. Owe dywizje mają na celu kontrolować ilość regów na danych stawkach tak, aby kolejki do gier nigdy nie były idiotycznie długie (sytuacja z HU cash jeszcze parę miesięcy temu). Możesz grać 100tki wyłącznie jeśli jesteś członkiem ‘dywizji 100$’ lub wyższej. Żeby się tam dostać, musisz zdobyć szacunek członków grając z nimi ogromne ilości gier. Będąc członkiem masz obowiązek grać z każdym z poza grupy, oprócz ludzi z wyższych grup. Efekt jest prosty – nikt przypadkowy nie dostanie lobby w hyperach. Jeśli chcesz sobie zagrać grę, to traktuj to jak postawienie na czarne w ruletkę (chociaż frajda na pewno będzie większa niż z patrzenia jak kulka podróżuje po talerzu w kasynie).
Co to oznacza dla regow? Ci, którzy bronią lobby będą mili teraz dość spory % ogólnych gier zagranych przeciwko nowym graczom, próbującym shotowac wyżej. Niestety bicie rake’a vs kompetentny przeciwnik jest na granicy opłacalności, więc wszyscy tracą $ na tych grach. Ostatnia przegłosowana zmiana w zasadach pozwala przyjąć gracza, który np. po 10k gier będzie miał -1% co oznacza stratę rzędu 10k$ (jeszcze większa, bo -3%, w przypadku członków dywizji, ale ona zawsze się rozłoży na 80 osób), niby w pewnym stopniu pokryta przez rb, ale to ciągle ogromna inwestycja i jedno wielkie palenie pieniędzy na rzecz PokerStars, w imię zrobienia porządku na danych stawkach. Wielu ludzi jest niezadowolonych, sam tęsknie za tym co było wcześniej, ale rozumiem że to najlepsze, co można zrobić żeby utrzymać ten grind dochodowy przez następne parę lat. W dodatku ciągle wprowadzamy zmiany tak, żeby cały system miał ręce i nogi."
Witam wszystkich
Jakiś czas nie pisałem, ale to dlatego, że na prawdę nie było o czym. Miałem robić podsumowania cotygodniowe odnośnie tego na ile wywiązuję się ze swoich założeń, ale prawdę mówiąc ten blog nie motywuje mnie do tego, aż tak bardzo jak myślałem, więc tą formę chyba sobie odpuszczę.
Jeśli chodzi o pokera to grałem na prawdę bardzo mało i prawdę mówiąc w ogóle mnie do tego nie ciągnie. Jednak zdrowy rozsądek cały czas podpowiada abym grał póki mogę i tak pewnie będę robił, ale na razie mam kilka innych spraw na głowie.
Po pierwsze sesja na studiach wymaga trochę czasu i wysiłku. Muszę się do tego przyłożyć bo chcę jak najszybciej mieć już te całe studia za sobą.
Po drugie nareszcie założyłem rachunek maklerski. Wpłaciłem tysiaka i pewnie będę co miesiąc wpłacał podobną sumę tak aby z czasem obracać poważniejszymi pieniędzmi. Kupiłem akcje EUCE (Europejskie Centrum Odszkodowań SA) i na razie obserwuje jak to wszystko się zachowuje. Absolutnie nie nastawiam się na żadne zyski. Bardziej interesuje mnie poznanie możliwości giełdy w kontekście regularnego (w miarę) zarabiania. Zainstalowałem program do analizy technicznej i pobawiłem się nieco w wykreślanie trendów. Wykupiłem abonament na www.parkiet i staram się powoli wkręcać w ten świat. O ile śledzenie raportów ze spółek raczej mnie specjalnie nie ciekawi o tyle AT już bardzo.
Poza tym cały czas chodzi mi po głowie jakaś działalność na rynku mieszkań/kawalerek. Generalnie coś co można byłoby rozkręcić i 'oddać w dobre ręce'.
Cholerka na prawdę lubię kombinować i się przy tym nie namęczyć
No chyba, że mowa o ćwiczeniach fizycznych bo na te, jak również na ogólny zdrowy tryb życia, już dawno mnie wzięło. W maju zacząłem biegać. Niesamowite jak ex-piłkarz może się zasiedzieć. O ile na początku 1km był wyzwaniem o tyle teraz jest już dużo lepiej. Zobaczymy jak mi to wyjdzie, ale chciałbym w czerwcu przebiec 100km. W ogóle mam ambicje utrzymywać formę przez cały rok, a nie tylko w okresie plażowym.
Generalnie wszystko tylko nie poker. Książki też mi słabo idą, ale dzisiaj wpadłem na pomysł co by w czasie siłowni czy biegania włączać jakiegoś audiobooka. Mógłbym tak robić jeżdżąc samochodem, a że za kierownicą (pomimo imo słabych umiejętności, ogólnej ciemnoty i braku jakiegokolwiek zainteresowania motoryzacją) spędzam dosyć dużo czasu, to książki pochłaniałbym jedna po drugiej. Jednak kiedy już jadę samochodem to wręcz uwielbiam słuchać muzyki. Szczególnie w słoneczny dzień brak muzyki odbiera mi jakąkolwiek przyjemność z jazdy. Dlatego raczej zostanę przy bieganiu i siłce.
Miałem wrzucić jakiś fajny kawałek, ale w sumie to przez cały czas kiedy to pisałem w tle leciał dokument 'The Real Goodfella' (widziałem go już kilka razy), opowiadający historię Henry'ego Hilla. Gangstera z Nowego Yorku. Na podstawie jego historii powstał film 'Goodfellas'. Sam jestem ogromnym fanem filmów mafijnych tej 'starszej daty'. Mam wrażenie, że mało kto znajdzie ten dokument równie ciekawym jak ja, ale jeśli serio nie masz nic do roboty to polecam.
Napisane przez arkeyo
Hyperów rozegrałem do tej pory prawie 500 czyli w sumie nic. Jednak idzie całkiem nieźle. Dosiadam się jak leci do regów bo w sumie i tak oni mnie sitną i na jedno wychodzi. Zgodnie z nowymi zasadami muszę rozegrać 3200 meczów z EV ROI -1%, czyli imo easy. W sumie to miesiąc grindu jednak zbliżająca się sesja na prawdę nie pozwala na specjalnie dużo gry. Walka zacznie się dopiero na $100.Poza tym równolegle gram turbo i normal speed zarówno 2man i 4man. Tam też narazie kręcę przyzwoite roi. Ogólnie jeśli nie złapie mnie żaden dowswing to powinno być całkiem ok.
A co jak EV bedzie na +? Nie przyjmą?
Napisane przez herekPL
Napisane przez arkeyo
Hyperów rozegrałem do tej pory prawie 500 czyli w sumie nic. Jednak idzie całkiem nieźle. Dosiadam się jak leci do regów bo w sumie i tak oni mnie sitną i na jedno wychodzi. Zgodnie z nowymi zasadami muszę rozegrać 3200 meczów z EV ROI -1%, czyli imo easy. W sumie to miesiąc grindu jednak zbliżająca się sesja na prawdę nie pozwala na specjalnie dużo gry. Walka zacznie się dopiero na $100.Poza tym równolegle gram turbo i normal speed zarówno 2man i 4man. Tam też narazie kręcę przyzwoite roi. Ogólnie jeśli nie złapie mnie żaden dowswing to powinno być całkiem ok.
A co jak EV bedzie na +? Nie przyjmą?
Zrobię za kapitana, ale generalnie chyba ma być co najmniej -1%, a +1% spełnia ten warunek
Nie tylko TeemTeem robi fajne cold calle
No Limit Holdem Tournament
PokerStars
2 Players
$95.69+$4.31
Stacks:
SB seeya2010 (1,749) 35bb
BB arkeyo (1,251) 25bb
Blinds: 25/50
Pre-Flop: (75, 2 players) arkeyo is BB K♠ 4♥
seeya2010 raises to 100, arkeyo calls 50
Flop: 9♣ J♣ 10:spade: (200, 2 players)
arkeyo checks, seeya2010 checks
Turn: 10:club: (200, 2 players)
arkeyo checks, seeya2010 bets 150, arkeyo calls 150
River: 2♥ (500, 2 players)
arkeyo checks, seeya2010 goes all-in 1,499, arkeyo goes all-in 1,001
Final Pot: 2,502
arkeyo shows a pair of Tens - King kicker
K♠ 4♥
seeya2010 shows a pair of Tens
8♠ 5♦
arkeyo wins 2,502 (net +1,251)
seeya2010 collects 498 (net -1,251)
EDIT: Właśnie sobie uświadomiłem, że zamiast cold call miałem na myśli calldown... Chyba serio już mnie ten poker nie kręci :/