Przejdź do forum
Start [180 os. turb...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Start [180 os. turbo]

50 Posty
18 Użytkownicy
0 Reakcje
3,846 Wyświetlenia
grooby
Dołączył: 11.04.2007
PokerStrategist

Witajcie!

Mam na imię Piotrek, mam 33 lata i chcę grać w pokera!

Nienawidzę PokerStars, więc tam i tylko tam będę grał. Nienawidzę oczywiście dlatego, iż dostaję regularne baty przez magiczne flopy, turny i rivery. Doszedłem do wniosku, że tak ma być i nic z tym nie zrobię. Czego nie mogę zmienić to muszę zaakceptować, co by nie ześwirować i aby najbliżsi nie musieli omijać mnie na palcach szerokim łukiem. Naprawdę nie tiltuję, może to wynika z mojego wieku, może z tego że nic mnie już na stoliku online nie dziwi. Często się śmieję, choć tak naprawdę do śmiechu nie powinno mi być:)

Ale od początku:
Pokera poznałem jakieś 5-6 lat temu. Dzieki softowi Expekt, który służył mi głównie do rozdawania (czasem jednak zabierania) kasy na zakładach bukmacherskich. Cały dzień w biurze spędzaliśmy z kolegą (pokój dwuosobowy) na wymyślaniu strategii na mecze piłki nożnej, hokeja, tenisa i koszykówki. Przyszło lato i z naturalnego zawężenia oferty buka, znaleźliśmy zakładkę POKER. W 5-kartowego graliśmy kiedyś – jak pewnie wszyscy użytkownicy starszej daty tutaj, więc nie powinno to być trudne:) Okazało się, że jednak jest trudne, ale cholernie wciągające. Wyglądało więc to tak, że każdy zarobiony dolar na zakładach od razu był oddawany innym użytkownikom expekta na pokerze. Ale nauka kosztuje – więc jakieś tragedii z tego nie robiliśmy. Kiedy jednak okazało się, że kasy ubywa miast przybywać, postanowiliśmy poszukać informacji o pokerze w necie. Sporo tych wiadomości przetrawiliśmy i trafiliśmy na wątek o rozgrywkach live w naszym mieście. No to idziemy, wszak praktyka czyni mistrza.

I zaczęło się:) Strasznie się wciągnąłem, pozytywnie zaskoczyli mnie też ludzie tam grający. Nikt nie miał pistoletu, noża, ani nawet obwodu w bicepsie 40 cm. Pełna kultura! Dodatkowo służyli też pomocą i nie nabijali się z zagrań totalnych abnegatów, przynajmniej nie prosto w twarz:)

Dzięki nim dowiedziałem, że istnieją inne softy, różne rodzaje gier i generalnie warto poszukać czegoś dla siebie odpowiedniego.

Miałem więc w pewnym momencie kilkanaście softów zainstalowanych na laptopie i waliłem wszystkie freerolle jakie na nich były dostępne:) Kasa tylko na Expekcie, resztę postanowiłem sam zdobyć. Turnieje - to było to, co mi najbardziej odpowiadało i nadal tak jest. Tu mała ciekawostka – pierwsza kasa z freerolla to 3$ za 2 miejsce (na 500) w turnieju Badugi, którego zasad uczyłem się rozgrywając ten turniej.

Nie wiem czy będzie ktokolwiek zainteresowany tym co tu bazgram, więc dział historyczny na razie zatrzymam i przejdę sprawnie do tego co dzieje się dziś.

Generalnie sprawdziłem wszystkie możliwe gry jakie występują. I graczem cashowym na pewno nie byłem, nie jestem i nie będę. Turnieje na Pokerstars trwają bardzo długo, więc będę walczył w sng 180 turbo.

To teraz napiszę, o co mi tak naprawdę chodzi:)

Mam dość – systemu, biurokracji, US, ZUS i w ogóle tego jebanego kraju kolesiostwa:) Mam własną firmę od 2 lat, generalnie nie jest źle, ale już mi się nie chce walczyć. Doszedłem do momentu, że szkoda mojego zdrowia i dobrych relacji z żoną i dzieciakiem, z powodu jakiegoś niezapłaconego lub zapłaconego podatku dochodowego:) Nigdy nie oszukiwałem (nie wiem czy to dobrze, biorąc pod uwagę, że chcę grać w pokera) Jestem na wskroś uczciwym obywatelem i szlag mnie trafia jak jakiś urzędas nie może w to uwierzyć: „ Co się pan dziwi?? Przecież wy ( mali przedsiębiorcy) wszyscy nas (skarbówka) kantujecie”. A ja właśnie kurde nie kantuję!!!. Są wakacje, więc stery oddałem wspólnikowi a sam wziąłem sobie urlop. Od miesiąca siedzę w domu i generalnie mam w dupie co się w pracy dzieje. Syn (3 lata) zwariował! Gramy w piłkę, jemy lody i pijemy gazowane napoje, jeździmy samochodem 200km/h i podrywamy mamy z córeczkami w parku:) Moja głowa odpoczywa. Fizycznie też jest zajebiście, pomyślałem, że tak mógłbym żyć. Dodatkowo podbudował mnie fakt, że mając 5$ na heypoker, dostałem się na ostatniego HESOPa, gdzie się wybrałem z fajną ekipą z Krk. Cudowny świat:) Mając chęci i zajebisty mindset, odpaliłem soft Pokerstars. Aktualizacje się ściągały ze 3 godziny! Ponad rok tak naprawdę nie grałem wcale. I szok – mam 3$!! to jadę 0,02$, 990 osób, szybko pójdzie:) Jakoś w połowie miesiąca wymyśliłem, że chcę grać na poważnie. Sprawia mi to ogromną frajdę. Dostaję po dupie strasznie, ale wydaje mi się, że nie gram jakoś tragicznie źle, tylko mam pecha. Teraz mi łamią asy, ale może to się w końcu odwróci i ja jakieś połamię. W tym momencie mam 190$ (przedwczoraj miałem 400$) nic na razie nie wpłacając. O dziwo – tragedię na sng nadrabiam jakimiś mikro cashami w MTT. I jakoś cały czas do przodu. Nie mam problemu z BM, po prostu gram tym co mam, mając w świadomości, że i tak planowałem jakąś wpłatę na PS. W tym momencie brakuje mi 40 pkt VPP do silvera i chcę go zrobić dziś:) Gram na 17 calowym laptopie, nie używam żadnych programów wspomagających, grając 8 – 14 turniejów naraz. Ba! Nawet nie używam myszki, tylko gram na laptopowym padzie:) Dopiero 2 tygodnie temu skonfigurowałem sobie klawisze wysokości podbicia:)

Daję sobie czas do końca września na podjęcie decyzji co dalej z moim życiem:) I stąd pomysł na pisanie tutaj. Chcę ten czas wykorzystać jak najbardziej intensywnie – uczyć się, czytać, oglądać filmiki i grać. Tak, by móc na początku października szczerze ocenić, czy granie w pokera ma sens czy wracać do fabryki:)

I parę pytań:

kogo mam oglądać? Co czytać? Ile kasy powinienem wpłacić, żeby spokojnie móc grać 2,5$, 8$ 180tki turbo? Generalnie – co zrobić, żeby to nie był zmarnowany przeze mnie czas?

Podglądam czasem kilku rodaków - wyjadaczy, których spotykam przy stołach (skillhack 1.5, MateuszHonor) i jestem pełen podziwu, ale widzę też, że nie tylko mnie badbeaty trafiają:)

To na razie tyle. Jak mnie wyśmiejecie - to się stąd zawinę:). Jak konstruktywnie skrytykujecie – to wezmę sobie do serca:).

Pozdrawiam Was wszystkich serdecznie!


Odpowiedz
Cytat
49 odpowiedzi
Certh
Dołączył: 01.07.2008
Oldschool Grinder

Cześć Piotrek!

Droga do "Pokerowego Pro" jest długa, kręta i pełna niebezpieczeństw. Na szczęscie na tym forum spotkasz wiele pomocnych osób, służacych Ci wiedzą i wsparciem.
Jeśli tylko masz dużo samozaparcia, konsekwentnie dąrzysz do wyznaczonego celu i dysponujesz sporą ilością wolnego czasu, to realizacja Twoich marzeń jest w zasięgu ręki i takim wyjadaczom jak skillhack 1.5, czy MateuszHonor sprzedasz niejednego badbeata - nie żebym chłopakom źle życzył. :f_biggrin:

Nie wiem na jakim obecnie poziomie pokerowym jesteś, jakie dokładnie turnieje lubisz grać (domyślam się już, że sng i mtt ;) ), napisz o tym coś więcej!

Nie wiem czy będzie ktokolwiek zainteresowany tym co tu bazgram, (...)

Oczywiście zgłaszam swoje zainteresowanie. _thumbsup:

Pozdrawiam!


Odpowiedz
Cytat
nutritio
Dołączył: 25.10.2009
BlackMember
grooby Autor wątku
grooby
Dołączył: 11.04.2007
PokerStrategist

Ok, nie jest źle:)

Odpowiadając:

Nie wiem na jakim jestem poziomie, nie mam pojęcia jak to sklasyfikować,chyba ktoś mądrzejszy mógłby spojrzeć w sharkscope'a, topshark pro, lub coś podobnego i się na mój temat wypowiedzieć. W sumie to byłbym wdzięczny, za taką ewentualność.

Czasu mam mnóstwo, bo nic mnie teraz nie trzyma, syna zawsze mogę "sprzedać" dziadkom lub opiekunce, lub włączyć telewizor na mini mini:)

Lubię grać turnieje MTT lub SNG na mimimum 45 os. Choć ze dwa, trzy lata temu grałem namiętnie 6osobe sity:) Lubię też turnieje w "dziwne" odmiany pokera: Razz, 7cStud, Badugi, 2-7 triple draw, Nie lubię omahy:)

Filmiku nie widziałem, więc dziś w nocy ogarnę, z trialem mam problem... własnie próbowałem odpalić i jakiś błąd mi wyskakuje: brak vc_red.msi Muszę coś z tym zrobić.

Gram bez myszki, bo z myszką mi gorzej:) chyba że mam ch...owe myszki:) W sumie to nie mam problemu z padem, ale pewnie nie mam bo nie wiem że może być wygodniej. To chyba będzie pierwszy zakup - jakaś porządna mysz:)

Nick na ps: frankyfurbo


Odpowiedz
Cytat
grooby Autor wątku
grooby
Dołączył: 11.04.2007
PokerStrategist

Jak byście prowadzili klasyfikację pod tytułem: "od rejestracji do pierwszego posta" to chyba byłbym liderem;) Nawet sam nie wiedziałem że taki czas temu się tu rejestrowałem.


Odpowiedz
Cytat
Rinnok
Dołączył: 04.03.2010
Elite Grinder

mam nadzieje ze nie jestes w goracej wodzie kapany;d strasznie napalony sie wydajesz obys nie tiltowal zbyt szybko ;d nie jaraj sie tak bo zeby regularnie wygrywac to dluga droga uwiklana kolcami :D


Odpowiedz
Cytat
grooby Autor wątku
grooby
Dołączył: 11.04.2007
PokerStrategist

Nieee, spokojnie. Nie jestem w gorącej wodzie kąpany. Dziwne, że tak to odbierasz. Nie mam zbyt wysokiego mniemania o moich pokerowych umiejętnościach:) A to, że jestem"napalony" to chyba dobrze? Po co robić cokolwiek, na co nie jest się "napalonym"? :) Oczywiście doskonale zdaję sobie sprawę ile procent graczy jest tymi wygrywającymi i wcale nie uważam, że to łatwe. Na pewno nie uważam również że mam potencjał by takim być. Po prostu chcę spróbować, ot co:)


Odpowiedz
Cytat
jarrekz
Dołączył: 09.07.2009
PokerStrategist

Zeby grac 180sng potrzebujesz moim skromnym zdaniem jakies 300bi, generalnie swingi po 100b to codziennosc i nic nadzwyczajnego, slyszalem o swingach u dobrych regow nawet po 250-300bi, osobiscie takieg nie doswiadczylem, aczkolwiek ja jestem troche mniej agresywny od nich.

Co do pracy nad soba to polecam w tych turniejach podczas analizy korzystac z SNG wizzard i equilaba oraz poznac dobra duszyczke (dobry reg), ktory bedzie tak mily ze wprowadzi Cie do swiata 180sng i wzniesie Twoj skill ponad horyzont.

pzdr


Odpowiedz
Cytat
jociasija
Dołączył: 10.03.2010
Oldschool Grinder

300 BI to dobrze mieć, ale raczej tylko na 2jki, wyżej imo więcej.
Zależne od stylu, ale jak ktoś nie lubi schodzić niżej i nie chce sie dołować słabymi wynikami z poprzednich dni, tygodni, to 500+(od 8$ wzwyż).


Odpowiedz
Cytat
szczelon
Dołączył: 02.04.2010
PokerStrategist

Kurcze, Twój post jak moje odbicie lustrzane:D

Tylko nie KRK a P-ń a teraz już Wągrowiec, wiekowo podobnie, z ambicjami też.
No tylko możliwości mojej taczki nie pozwalają mi jechać więcej niż 160km/h :facepalm: , może nawet i lepiej :D

Też gram na padzie laptopowym i nie przeszkadza grać nawet 20 stołów na 15' monitorze.

Moje skromne naprawdę skromne porady ( bo graczem nie jestem zbyt dobrym, ale próbuję ):

- P* w j. angielskim i ustawić zapis historii
- SnG Wizzard do prześledzenia swojej gry po sesji i wyłapywania leaków
- HM lub PT3 lub niedługo 4 staty w multitablingu to podstawa
- Skype obowiązek do kontaktu z innymi lepszymi graczami
- Join.me do podglądu Twojej sesji live i oceny Twojej gry na gorąco
- zakładka wideo oraz blogi systematycznie odwiedzane
- do tego ręce wrzucać do ocen i zaglądać na treningi

tyle ode mnie

Na pewno tu będę zaglądać, może i ja coś wyniosę z Twojego bloga :f_biggrin:


Odpowiedz
Cytat
grooby Autor wątku
grooby
Dołączył: 11.04.2007
PokerStrategist

Hejka!

Dziś ponownie porcja historycznych danych ( Certh napisał, że będzie czytał – nie wiem czy z moderatorskiego obowiązku, czy też rzeczywiście z ciekawości:) ) oraz mały up o tym co na bieżąco.

Lecimy:

Rok pański 2008 - praca przedstawiciela handlowego w wydawnictwie; generalnie fajna robota. Nie wciskam nikomu nie potrzebnych pierdół, tylko książki, które nawet ktoś w tym kraju czytuje. BTW – ja namiętnie – i zdecydowanie podwyższam średnią przeczytanych książek na jednego rodaka w tym kraju. Ale teren działania to cała południowa Polska i właściwie nie ma mnie w domu 5 dni z 7 w tygodniu. W weekend dodatkowo jeden wieczór na pokera live i jakoś tak żona zaczyna tęsknić. Staramy się też o dziecko (ciężka praca;)) i jakoś tak zaczyna mnie ta sytuacja wkurzać.
Poker live wchłonął mnie dokumentnie! Graliśmy co tydzień turniej w małej knajpce w naprawdę świetnym gronie: Jeśli są tu jakieś dinozaury pokerowej sceny w Polsce to nicki: Sting, AgnieszkaSt, Seen, Plissken, czasem Myśliwiec82, Marcin7878 powinni kojarzyć. Fajnie też było posiedzieć przy jednym stoliku z reprezentantami Polski w Piłce Ręcznej:) Ehhh niesamowite czasy...
I nagle - BUM!!! Zacząłem się jakoś fatalnie czuć. Tak z dupy zupełnie, wstałem rano i najchętniej to bym się położył na kolejne kilka dni:). W ciągu kilku godzin stawy skokowe ni stąd ni zowąd spuchły mi tak, że nie mogłem nawet kroku zrobić. Dodatkowo bolą i swędzą. I jeszcze gwałtowne napady gorączki powyżej 40 stopni Celsjusza. Do lekarza mnie wieźcie!!! To mnie wiozą. Ostry dyżur, 3:00 nad ranem, ze mnie się poty leją jak woda ze strażackiej sikawki, a zimno mi jakbym na dwór na golasa w styczniu wybiegł. Był upalny lipiec, ja (jak nick wskazuje) do cherlaków się nie zaliczam, ale to nie to. Lekarz nawet sam stwierdził, że to nie to, bo termometr pokazał 40,5°C. Lekarz pocmokał, pokiwał i poszedł. A ja tak se siedzę na Izbie Przyjęć i marznę:) Przechodził jakiś młody lekarz, zdecydowanie młodszy niż jego kolega wcześniej i się mną zainteresował – o dziwo! Zlecił jakieś badania w tym rentgen klatki piersiowej. Na ch..j se myślę rentgen klatki, jak mnie stawy szwankują?!?!? Ale nie będę się kłócił. Położyli mnie na sali i następnego dnia się okazało, że młody miał czutkę:) Diagnoza – Sarkoidoza. Dziwna choroba. Tak naprawdę nie wiadomo skąd się bierze i jest tak naprawdę nieuleczalna. Późno wykryta prowadzi do śmierci:) Można zatrzymać jej rozwój za pomocą sterydów. To tyle info mi żona kochana przez telefon powiedziała. Super – myślę sobie, ale chyba dość wcześnie wykryli u mnie bo niespełna 24h zajęło mi przybycie do szpitala od pierwszego ataku tej cholery... Okazało się, że niekoniecznie, gdyż ta choroba może się spokojnie rozwijać w ukryciu przez dłuższy czas:(. Przewieźli mnie do innego szpitala – takiego ze specjalistycznym oddziałem – chorób płuc. Na sali 6 chłopa – średnia wieku 60 lat, wszyscy palą lub palili. Ale przede wszystkim, wszyscy kaszlą niemiłosiernie o każdej porze dnia i nocy!!! Tragedia myślę sobie – co ja tu będę robił? Okazało się, że może być gorzej. Nigdy wcześniej nie byłem w szpitalu, na państwową służbę zdrowia miałem, i mam nadal konkretnie wyjeb..e, atu mi mówią, że z miesiąc poleżę. Dieta przymusowa, ogromna dawka sterydów i nuda. Poprosiłem żonę o przywiezienie biblioteki domowej w tym książki o pokerze, którą kiedyś dostałem: Matthew Hilger - „Winning Strategies from an Internet Pro” Co prawda pisana po angielsku, ale okazało się, że język pokerowy na tyle ogarnąłem, iż dałem sobie z nią radę. Wydrukowała mi też taką serię strategii Górala – nie pamiętam już teraz gdzie i dlaczego te artykuły pisał ale było tego dość sporo. Zrobiłem przez nią prenumeratę Card Player Polska z zamówieniem wcześniejszych numerów tego magazynu, więc miałem co czytać również by się szkolić:)

Taki smutny wątek teraz. Pierwszej nocy w szpitalu zmarł facet na łóżku po prawej. Pierwszy raz byłem tak blisko śmierci człowieka... Za kolejne 3 dni zmarł sąsiad z lewej, z którym jeszcze wieczorem opowiadaliśmy sobie świńskie dowcipy. Nie spodziewałem się, że tak to mnie jebnie. Zupełnie się zmieniłem, od tamtego czasu, jeśli chodzi o „samounicestwianie się” różnymi używkami...

W szpitalu spędziłem 2 miesiące. Jakoś zatrzymali rozwój choroby. Mimo potężnej dawki sterydów, strasznie schudłem (nick przestał oddawać stan rzeczywisty;)) Dostałem zwolnienie na kolejny miesiąc i wróciłem do domu z zaleceniem stawiania się co kilka dni na kolejny zastrzyk i kontrolą w szpitalu za kolejne 3 miesiące. L4 automatycznie miało być przedłużane, aż do czasu gdy będę już zdrów jak ryba. No i co mam robić w domu??
Przede wszystkim wróciliśmy z żoną ze zwielokrotnioną energią do prób stworzenia potomka:) 2 miesiące postu robi swoje:). Ale postanowiłem spróbować też gry na poważnie w necie. Wyedukowany na maxa, wpłaciłem 100$ na Chili Poker i zacząłem grind micro MTT. I poleciało:) w miesiąc z tych 100$ zrobiłem ponad 8k. W tym jeden ship 3,4k$. Jezu!! to takie proste jest? Liga live zaczęła podupadać. Dotychczasowemu organizatorowi nie za bardzo chciało się to już ciągnąć, więc ja mając sporo wolnego czasu przejąłem w październiku organizację rozgrywek. Otworzyli też na jesieni 2008 roku kasyno z pokerem w naszym mieście, więc było co robić:) Ale... No właśnie jest pewne „ale”:). Udało się! Żona jest w ciąży, będziemy mieli dziecko:) I co?? Z czego go utrzymam? Z gry? Przecież ja jakiś donk tak naprawdę jestem. Trafiłem coś tam, ale żeby tak na serio? Przecież dzieciak to olbrzymia odpowiedzialność i muszę mieć stały pewny dochód, żeby zapewnić mu wszystko co będzie trzeba. Firma, w której moja żona pracowała zaczęła padać i wiadomo było że po urodzeniu dziecka, nie będzie mogła tam wrócić, bo już jej nie będzie. Ja na L4, ale jak wrócę do roboty to znowu mnie głównie nie będzie w domu.
Po długich negocjacjach z samym sobą postanowiłem wypłacić cały bankroll i zmienić pracę na taką na miejscu.

Ciąg dalszy nastąpi:)

Z bieżących kwestii:

Filmików oczywiście nie obejrzę:). Mój status na tym portalu na to nie zezwala:) Swoją drogą to skandal żeby być użytkownikiem przez ponad 5 lat i mieć brąz tylko:) Nawet nie wiem jak mogę go podnieść poza zapłaceniem dolarami...

Kupiłem myszkę:) Mój mądry syn oczywiście od razu uznał tę inwestycję za nietrafioną. Zdecydowanie bardziej opłacalna dlań byłaby inwestycja w zestaw Hot Wheels'a – dał mi to wyraźnie do zrozumienia drąc się na cały sklep - „Ta myska jest do dupy!!!” Jak się pewnie domyślacie miał rację. Odpiąłem mysz po 30 minutach gry i schowałem do najwyższej szafki w domu, żeby nie dać mu satysfakcji z tego, że miał rację (gdyby ją znalazł wertując zawartość niżej położonych szafek).

Problem z brakiem możliwości zainstalowania HM'a jest dość poważny. Muszę przeinstalować system co wiąże się ze zrobieniem generalnego porządku na kompie nim ta operacja nastąpi. A przez dwa lata sporo mam tu firmowych rzeczy, które muszę teraz w miarę szybko ogarnąć.

Ale zainstalował się Wizzard i Replayer, więc coś tam z pomocniczych programów mam.

Dzieki Panowie za opisanie mi ile kasy muszę mieć na jakie stawki!
@ jarekkz – a Ty nie chciałbyś mym mentorem zostać? Pytam poważnie.
@ szczelon – dzięki za miłe słowo i rady. Cieszę, się że nie tylko ja jestem tu jakby z innej planety:) No i wyjaśnienie: Nie jestem z KRK tylko z Kielc. A ekipa z KRK - bo mój młodszy braciszek się tam zaaklimatyzował. Pozdrawiam Cię Staku stąd serdecznie!! Może wreszcie tu zajrzysz!!

Od ostatniego wpisu zagrałem:
33 sng 2,5$
6 sng 8$
Bankroll ze 195$ wzrósł do 210,50$.

Na koniec wkleję rozdanie, które mnie wprowadziło w gwałtowny wybuch śmiechu. Choć szczerze przyznam, że przed riverem, a po showdownie, byłem pewien: As na river!!!!
http://www.boomplayer.com/poker-hands/Boom/358976_110D893FB4

To tyle. Pozdrawiam Was serdecznie!


Odpowiedz
Cytat
szczelon
Dołączył: 02.04.2010
PokerStrategist

Co do Kielc to byłem tam w wojsku na szkoleniu przed wylotem na misję.

Super impry tam odchodziły latem 2003 rok później po przylocie się zawiodłem, wszystko pozamykane i cisza na ulicach. Co się stało???? :rage: :rage: :rage:

Ogólnie miłe wspomnienia:)


Odpowiedz
Cytat
Miloszpoker2
Dołączył: 22.03.2009
Oldschool Grinder

Dobra rada: Z takim brm to daleko nie zajedziesz. Nie masz rolla nawet na 2.5$ a co dopiero na 8$. Może jednak spróbuj czegoś innego z takim rollem? Może 45os 1.5$?


Odpowiedz
Cytat

Kiedyś pisała do mnie osoba, która zaczynała swoją przygodę z SNG prosząc o rady. Potem napisała jeszcze druga... Nie wiem czemu akurat do mnie i pewnie się nie dowiem. Skutkiem tego nabazgrałem dość pokaźną ilość tekstu. Trochę można się w tym pogubić, bo wysyłam Ci tylko to, co odpisywałem na ich pytania, ale mimo to wydaje mi się, że może być to całkiem pomocne.

Spoiler

Dział oceny rąk pomógł mi najbardziej. Wrzucaj jak najwięcej swoich rąk, pod którymi w razie wątpliwości nie bój się pytać, nie zgadzać i irytować trenera. Im za to płacą ;) Często limit 10 rąk dziennie był dla mnie za mały - wrzucałem ręce do działu SNG, z którego moderatorzy przenosili je do działu oceny rąk :D Wszystkie swoje ręce zapisywałem w zakładkach, aby po pewnym czasie przeglądnąć je jeszcze raz. Jak już wrzucisz tych rąk trochę to zacznij oceniać cudze ręce - Jak odpisze trener zobaczysz na ile Twoja ocena była trafna. Jeśli nie była pytaj czemu nie można było zagrać tak jak myślałeś. Podobnie cudze ręce, które oceniałem wrzucałem do zakładek, aby do nich kiedyś wrócić. Imo samo czytanie to za mało - Zbyt często będzie Ci się tylko wydawać, że zagrałbyś tak samo.

W wrzucaniu rąk do oceny nie chodzi o to, aby zapamiętać najoptymalniejszą linie dla każdego spota, bo to jest nie możliwe. Chodzi o to, aby nauczyć się myśleć przy stole, dzięki czemu w każdej sytuacji będziemy w stanie podjąć najlepszą decyzje. Jak nauczysz się na co zwracać uwagę, co jest ważne, na czym opierać swoje decyzje to przestaniesz wrzucać po 15 rąk z sesji, a wrzucisz 1 na kilka sesji, bo resztę ocenisz samemu.

U mnie wyglądało to tak, że po pewnym czasie postanowiłem w końcu przeglądnąć wszystkie wrzucone przeze mnie ręce i wywalić z zakładek te oczywiste, w niektórych jeszcze o coś dopytać i zostawić sobie te, które nauczyły mnie najwięcej. Przejrzenie wszystkich rąk zajęło mi 12h, które rozłożyłem na dwa dni. Nie liczę w tym pójścia po zakupy czy czegoś takiego. 12h spędziłem gapiąc się w monitor. Z zakładek wywaliłem jakieś 4/5 rąk, bo stały się dla mnie oczywiste, a resztę ładnie sobie w nazwie zakładki opisałem i zostawiłem, bo wydały mi się wartościowe - najwięcej się z nich nauczyłem i dalej mógłbym mieć z nimi problem. Od tamtej pory w większości oceniam czyjeś ręce niż sam wrzucam cokolwiek do oceny. Właściwie dzisiaj mnie naszło, żeby przeglądnąć ręce, które oznaczyłem przez ostanie 2k turniejów w PT4, więc może coś wrzucę. Chociaż oznaczyłem tylko ~20 rąk, z czego wiele tylko podczas gry wydało mi się zagmatwanych. Porównując do tego co robiłem kiedyś, czyli od 30 do nawet 80 rąk zaznaczonych na sesje... Jest postęp ;) Naprawdę polecam opcje zaznaczania rąk podczas gry, która jest dostępna w hudzie Poker Trackera.

Oprócz tego wstukaj w Google "Bankroll Builder" - świetna seria artykułów świetnego gracz. Od niej zaczynałem swoją naukę. Ostatnio na tym samym serwisie pojawiła się kolejna genialna seria od użytkownika "Crim44" - Polecam wszystkie jego artykuł z sekcji "blog" jak i "teksty". Strony o którą chodzi nie podaję, bo jest to konkurencja tego serwisu, więc mimo, ze to private message to wole nie ryzykować - były za to bany, ale powinieneś znaleźć to bez problemu.

Z powyższych artykułów o wiele bardziej wartościowe niż teksty są filmiki. W ogóle filmiki >>>>>>>>>>>>>>> artykuły. Nie ma porównania.

https://polska.pokerstrategy.com/video/11612/
https://polska.pokerstrategy.com/video/11772/
https://polska.pokerstrategy.com/video/14751/
https://polska.pokerstrategy.com/video/14965/
https://polska.pokerstrategy.com/video/7828/
https://polska.pokerstrategy.com/video/7828/
https://polska.pokerstrategy.com/video/23795/
https://polska.pokerstrategy.com/video/23916/
https://polska.pokerstrategy.com/video/24047/
https://polska.pokerstrategy.com/video/24274/
https://polska.pokerstrategy.com/video/16819/
https://polska.pokerstrategy.com/video/17270/
https://polska.pokerstrategy.com/video/9226/
https://polska.pokerstrategy.com/video/9368/
https://polska.pokerstrategy.com/video/9367/
https://polska.pokerstrategy.com/video/19228/

Filmiki o 180tkach są imo najwartościowsze z wszystkich dostępnych filmików w tym serwisie nt. SNG. Uważam też, że żadne live session nie umywa się do hands review. Chyba, że jest to trening w którym uczestniczysz albo ktoś Cię sweatuje.

W ogóle nauka SNG MTT jest najbardziej przyszłościowa imo. Można trochę nontrubo pograć, aby poduczyć się post flopa, ale to najlepiej nauczyć się w cashu, a w SNG grać turbosy, czyli nauczyć się porządnie fazy push or fold. Wtedy można liczyć na dobrą przyszłość w MTT.

Spoiler

"Mam nadzieje, ze to sie poprawi."

Nigdy to się nie poprawi. To błędne myślenie. Często myślałem jaką miałbym zajebistą sesje gdyby nie ten bad beat, gdyby nie ten top range drugiego biga na FT, gdyby nie ten bad beat albo gdybym holdnął tego flipa... Takie rzeczy dzieją się zawsze i nigdy nie przestaną. Trzeba (i można) wygrywać mimo to. Warunkiem jest wyrabianie volume oraz nie granie scary - nie chodzi o bycie na kilku stołach mid stackiem, którego jeden flip wyrzuci z turnieju i który w najlepszym wypadku zajmie ~7 miejsce. Stack musi na siebie pracować i trzeba go używać do zdobywania żetonów. Odpadłeś? Trudno. Na następnym stole holdnąłeś, jesteś bigiem, zmiażdżysz innych agresją i dojdziesz do top 3 gdzie są prawdziwe nagrody.

Ostatnio miałem sesje na "god mode", bo skończyła się sick roi 205% o.o Mimo tak dobrego wyniku nie odbyło się bez bad beatów... Moje KK 2x zostały połamane przez QQ, a AA przez jakiś trash ;) AK < A6 itd...

Spoiler

Poziom w tych turniejach jest wysoki - na 180 graczy zazwyczaj 80 to regów, większość słabych, ale jednak lepszych od fishy. Zaczęcie od wyższych stawek to skazanie się na torbę. Są to bardzo swingowie turnieje i jeśli ktoś nie ma doświadczenia w turbo to po prostu powinien być przygotowany na busto niezależnie od ilości funduszy. Imo bez doświadczenia w turbo (chociaż te 2k w 90tkach) lepiej w ogóle je sobie odpuścić. Standardowo dla kogoś kto ma doświadczenie w turbo i chce zacząć je grać przyjmuje się 300-500BI.

Wszystko się zgadza - świetny trening przed MTT i świetny sposób na powiększenie bankrolla. Na stawkach 2,5$ średni gracz grając ~7h ~25 dni w miesiącu (a nawet mniej) jest w stanie zarobić 2k$ miesięcznie.

Tylko że to to powoduje pewien problem. Wiele osób na tych grach gra for living przez co są one najzwyczajniej trudne. Bez doświadczenia zniszczą Twój bankroll. Zastosuj się do tego, co napisałem w poprzedniej wiadomości i spróbuj się na 90tkach turbo. Po zagraniu jakiś ~2k powinieneś wiedzieć czy jesteś gotowy przerzucić się na 180tki turbo.

Po tym co powiedziałeś w poprzedniej wiadomości nt. fazy push or fold łatwo było poznać, że o turniejach turbo nie masz pojęcia. No offence. Te turnieje to tylko faza push or fold, która jest o wiele trudniejsza niż się wydaje. Powiedz mi, co pushujesz na 10BB pre ante z UTG, a co na 10BB post ante z CO z regiem na BB, a co z fishami za sobą? Co reshipujesz na push dobrego rega, który shipował post ante z MP na 5BB? Jeśli w Twojej głowie pojawiło się choć przez moment "yyy" to znaczy, żebyś lepiej 180tki jeszcze odpuścił. Chyba, że chcesz wspomóc mój bankroll to zapraszam do stołów ;)

Może się wydawać, że przesadzam... I trochę tak jest, bo nad powyższymi pytaniami sam musiałbym chwile podumać :D Jednakże wiem, że podczas gry dzięki doświadczeniu nabytym grając 90tki i godzinom spędzonym w SNG Wizardzie podświadomie w czasie podjęcia decyzji będę wiedział, z którą ręką grać. That's why experience is so important.

Spoiler

Tabelki jako punkt wyjściowy nie są zły pomysłem. Jednakże trzeba zrobić je samemu. Coś jak robienie ściąg do szkoły - Zrobiłeś ściągę, a w szkole okazywało się, że nie musisz z nich korzystać, ponieważ podczas ich tworzenia tak się napracowałeś, że wszystkiego się nauczyłeś.

Najlepiej zrobić sobie tabelkę do każdej pozycji w fazie ante i pre ante na 10BB i zależnie od ilości BB intuicyjnie ją rozszerzać (mając mniej BB) lub zawężać (mając więcej BB).

Stwórz je za pomocą SNG Wizarda ;) Jest to najwygodniejszy, najszybszy i najlepszy sposób. Na podstawie artykułów możesz spróbować je zweryfikować i poprawić.

Zaznacz sobie te range na matrycy Equilaba, zrób screena, w pancie dodaj podpis z jakiej to pozycji i czy pre czy post ante. Będziesz mógł sobie to wtedy wydrukować i powiesić na ścianie.

Spoiler

Analiza sesji... Jak napisałem dwie wiadomości temu mi najbardziej pomogło zaznaczanie rozdań podczas gry i wrzucanie ich do działu oceny rąk. W drugiej kolejności SNG Wizard i Universal Replayer.

SNG Wizard jest oczywiście dobry do analizowania pojedynczych rąk, ale lepszym wyjściem jest wrzucanie do niego całych turniejów. Najlepiej deepy z danej sesji. Przeglądasz taki turniej ręka po ręce i patrzysz gdzie pisze, że zrobiłeś coś błędnie - Oczywiście może pisać, że zrobiłeś coś źle, ale nie musi być to prawdą. Zawsze najpierw musisz ustawić range, które uważasz za słuszne. Skąd masz wiedzieć jakie range są słuszne? Tutaj właśnie potrzebne jest doświadczenie - obserwacja showdownów podczas sesji. Na początku możesz wrzucając rękę spytać się jaki range ktoś przypisałby villainom podczas sprawdzania tej ręki w SNG Wizardzie. Sędziowie często zapominają na to pytanie odpowiedzieć, ale jak ich pomęczysz to nawet screena wstawią ;) Po ustawieniu wszystkiego jeśli okazało się, że Twój push nie był poprawny to ustawiasz rękę tak aby był, czyli sprawdzasz, co musiałoby być inaczej - taka zabawa naprawdę dużo daje.

Mało kto poleca quiz SNG Wizarda, ale imo uważam, że jest on świetny. Tylko trzeba go dobrze użyć - Przed każdym kliknięciem "push" or "fold" mówisz ile według ciebie % powinieneś pushować/callować w tym spocie. Klikasz i sprawdzasz czy byłeś blisko. Jeśli mocno się pieprznąłeś to normalnie analizujesz tę rękę - tak jak pisałem powyżej.

Wspomniałem też o Universal Replayerze. W nim również warto przeglądnąć jakiegoś deepa w poszukiwaniu spotów, w których nie potrzebnie rozpieprzyłeś stack. Po przeglądnięciu kilku turniejów zauważysz, że np. ciągle za szeroko otwierasz na big stacku post ante z EP kiedy masz za sobą graczy, do których jesteś scommitowany. Świetny sposób na wyłapanie leaków.

Spoiler

Grając będziesz zdobywał bazę rąk, więc rozróżniać przeciwników na fishy i regów będzie dosyć prostu - Masz na gościa 500 rąk, a jego statystyki wyglądają przyzwoicie, tj. nie mają dużego gapa, więc najpewniej to reg. Jeśli chodzi o rozróżnianie lepszych regów od gorszych to już tylko obserwacje podczas gry - spodobało Ci się kogoś zagranie? widocznie gra dobrze, czyli to dobry reg ;) Opcja "find player" jest spoko, ale większość graczy blokuje możliwość wyszukania siebie przy stołach, więc nie często jest przydatna.Jednakże jeśli uda Ci się sprawdzić ile ktoś gra stołów to na pewno jest to cenna informacja.

Spoiler

Polecam korzystanie z hotkeysów - W moim przypadku pozwoliło to momentalnie zwiększyć liczbę granych stołów o połowę jak nie dwukrotnie. Poniżej masz screena jak ja mam to ustawione, ale imo najlepiej aby każdy ustawił to pod siebie.

Wydaje się, ze to dużo opcji i trochę trudno to ogarnąć, ale to nie prawda. Jest to cholernie intuicyjne i spokojnie do ogarnięcia jedną ręką.

Polecam również zainstalowanie Table Ninja. Ma wiele fajnych opcji, jak automatyczne kliknięcie time banku czy powrotu do stołu jak Cię w sit-outnie.


Odpowiedz
Cytat
grooby Autor wątku
grooby
Dołączył: 11.04.2007
PokerStrategist

Napisane przez szczelon
Co się stało???? :rage: :rage: :rage:

A wiesz co? sam się nad tym ostatnio zastanawiałem. Teraz już tak często "nie wychodzę na miasto" ale nadal jest tak, że w piątkowy lub sobotni wieczór o 1-2 nad ranem juz jest pusto.

Chyba zmiana pokoleniowa jakaś niefortunna, lub odpływ młodzieży do większych miast. Sam nie wiem. Knajpy generalnie padają zamiast się mnożyć.

@Miłosz - wiem, wiem. Ale cały czas mam w głowie, tak jak pisałem w pierwszym poście, wpłatę na PS. Więc gram teraz na luzie to co potem chcę grać. Ale rzeczywiście być może spróbuję 45os.

@evLeisure - wielkie dzięki! Na pewno sobie to poczytam.


Odpowiedz
Cytat
Certh
Dołączył: 01.07.2008
Oldschool Grinder

Obowiązku czytania Twojego bloga nie mam, robię to z ciekawości. :)

Mocna historia, ostatnio nawet coś w wiadomościach wspominali o sarkoidozie. Mam nadzieję, że udało sie chorobę "opanować" - ale pewnie tego dowiem sie w następnym odcinku!

Jeśli chodzi o grindowanie online, to posłuchaj się kolegów "nade mną". Znają się na rzeczy i dobrze Ci radzą!

Wierny czytelnik pozdrawia.


Odpowiedz
Cytat
Strider444
Dołączył: 21.06.2011
PokerStrategist

Witam, też zaczynam 180tki 2,5$. Przeczytałem spoilery i muszę przyznać, że rzeczywiście push/fold mam już ogarnięty bardzo dobrze jednak jakieś trudne spoty trzeba czasem przemyśleć. Dlatego wrzucanie rąk do analizy jest potrzebne i zamierzam to też czynić. No i SnGWizard, bez niego długo nie przetrwamy:p Nawet jak znamy pushfold i icm to jednak jak fishe nas doprowadzają do krańca wytrzymałości psychicznej to już sami nie wiemy czy dobrze pushujemy czy nie bo wszystko przegrywamy. Do souckoutów można się spokojnie przyzwyczaić. Czasem to aż dziw bierze, że się spoty wygrywa takie jakie powinno się wygrywac. Więc wariancja jest tu mega, dlatego szykuję sobie BR ok. 500-1000BI na 20 stołów na raz.życzę powodzenia w grze i mam nadzieję, że się spotkamy na stołach:D


Odpowiedz
Cytat
redmobile
Dołączył: 21.07.2011
Poker Player

Napisane przez Strider444
Witam, też zaczynam 180tki 2,5$. Przeczytałem spoilery i muszę przyznać, że rzeczywiście push/fold mam już ogarnięty bardzo dobrze jednak jakieś trudne spoty trzeba czasem przemyśleć. Dlatego wrzucanie rąk do analizy jest potrzebne i zamierzam to też czynić. No i SnGWizard, bez niego długo nie przetrwamy:p Nawet jak znamy pushfold i icm to jednak jak fishe nas doprowadzają do krańca wytrzymałości psychicznej to już sami nie wiemy czy dobrze pushujemy czy nie bo wszystko przegrywamy. Do souckoutów można się spokojnie przyzwyczaić. Czasem to aż dziw bierze, że się spoty wygrywa takie jakie powinno się wygrywac. Więc wariancja jest tu mega, dlatego szykuję sobie BR ok. 500-1000BI na 20 stołów na raz.życzę powodzenia w grze i mam nadzieję, że się spotkamy na stołach:D

Serio 1250-2500$ by grać na 2,5? Może jestem durniem, ale z takim BR to się 8 zjada a nawet 15


Odpowiedz
Cytat
witia
Dołączył: 17.07.2010
Oldschool Grinder

imo można storbić pareset dolców na 2,5 $ spokojnie przy masstablingu .


Odpowiedz
Cytat

W moim poprzednim poście znajdziecie info, że standardowo dla doświadczonego gracza przyjmuje się 250BI. W tej chwili raczej się z tego wycofuje, bo sam dopiero co poleciałem na 300BI :f_biggrin: 500BI powinno sytknąć.


Odpowiedz
Cytat