Hej,
Mam na imię Dariusz, rocznik taki jak w nicku. Już od dawna zbieram się z założeniem bloga, ale zawsze cos stawało na drodze.
Może po krótce opowiem jak zaczynałem w pokera. Jak większośc dostałem 50$ od PS i oczywiście go przegralem. W sumie to bardzo szybko bo stosowałem konserwatywny bankroll menagment: 2 BI na limit
Tilt był u mnie na porzadku dziennym. Ale potem pomyslałem sobie że jak inni wygrywają to ja też mogę. Wiec zaczałem wpłacac kase na bet-at-home. To co wygrałem na zakładach(bo w tym kiedys byłem całkiem niezły) to oddawałem jak na WOŚP potrzebującym. Jedyne co wtedy wiedziałem o pokerze to znajomośc układów. Potem zaczałem grac FR nl10 na ftp. Nawet dobrze mi szło i po paru miesiacach byłem na nl50. Tam dostałem baty i zszedłem na nl25. Ale stwierdziałem że nl fr nie jest dla mnie i zaczałem się uczyc SNG. Ale porwałem się z motyka na słońce, bo o ile gra i dynamika tej odmiany bardzo mi się podobała to zasady się zmieniły. Zakresy call,zakresy push itd. W sumie to przez kilka tygodni stałem w miejscu i byłem BE. Potem wiecej nauki i zaczałem się w końcu wspinac po limitach. od 1.5$ T18 do 15$ T18 z bardzo konserwtywnym bankroll menagmentem. Ale niestety jak to wiadomo w życiu nic nie trwa wiecznie i przez chęc szybkiego wzbogacenia dorzucałem do sesji kilka turków MTT w co nigdy nie potrafiłem grac. Raz wygrałem niecały 1k$,ale to przez przypadek,szczescie donka:D
Teraz nie grałem przez ponad 4 miesiące,nie miałem dostępu do neta. Więkośc bankrola musiałem wypłacic. Kupiłem samochód,wynajem mieszkanie a za reszte co została kupiłem pierścionek zaręczynowy i jak spojrzałem w cashiera to zostało mi 90$.
Blog zakładam tylko i wyłącznie dla motywacji. Bo o ile mam ochote grac to zawsze znajde cos lepszego do roboty,a nie mogę się już opierdzielac tylko znowu wskoczyc na swoje limity:)
Także zaczynam z 90$ i będe grał t18 za 3.5$. Wiem że to troszkę mało BI,ale mam umiejętności i dam sobie rade. Tym bardziej że gram tylko na 6 stołach, bo mój laptop wiecej nie pomiesci na swoim ekrenie.
Poza pokerowo to jak wspomnialem jestem zaręczony
ślub w przyszłym roku wiec trzeba zbierac kase.
Gram też jak mam troszkę czasu w Heroes 3. Ale że u mnie z czasem bardzo słabo to i rzadko gram. Jak by był ktoś chętny na gre to zapraszam
Wiem że to stara gra,ale na niej wyrosłem i już nie zmienie przyzwyczajeń
Jak komuś się chciało przeczytac te wypociny to jestem wdzięczny. A i mam pytanie:wie ktoś jak się wiedzie naszym prosom, mam na mysli Malarza i Qsypala?
Pozdrawiam



