Co u mnie ?? Stara bida ... Wrocilem z Gdanska i zagralem tylko jednego seta.
Nie mam jakos weny na granie dzis lecz od jutra trzeba sie brac bo zostalo 7 dni w tym miesiacu gry.
Chce zagrac 500sng zeby dograc do zlota w tym miesiacu
A jeszcze lepiej chce zagrac 600sng zeby dobic do 1k sng w tym miesiacu.
Jak na razie 400sng w tym miesiacu i ROI 15% wiec chyba idzie to w dobrym kierunku.
Dzis wlasnie jest dzien, w ktorym odrobilem straty przez ostatni DS [ -50BI w nie cale 200sng] i zajelo mi to ok 500sng. Szkoda tylko, ze wtedy przy takim winrate jak mam teraz w HM, mialem jakos 250$ wiecej w BR. Co ja robie z tymi pieniedzmi ^^.
Dobrze wspominam poprzedni miesiac. I ten chalange 120H. Wtedy zagralem sporo sng i sporo gralem, Do tego zaczynajac od 130$ udalo mi sie zrobic winrate 400$+ a gdyby nie Downswin na ostatni dzien miesiaca bylo by 800$+. A teraz ? Gra stoi w miejscu, malo gram. Jak sobie ostatnio pomyslalem....
"Hmmm gdybym tak sobie gral 7 setow dziennie po 16 stolow przez jakies 23dni w miesiacu to traktowal bym pokera jako prace. Po miesiacu wychodzi mi jakos 2500sng co przy srednim roi 7% co mysle nie jest czyms wielkim na sng 18os za 7$ wychodzi 1225$ nie wliczajac w RB ... CZEMU JA KURWA NIE BIORE TEJ KASY JA SIE PYTAM ?"
Z drugiej strony to tez nie takie hop siup bo zeby grac 16 stolow potrzebuje nowego monitora, oraz BR 1200$+ zeby czuc komfort.
No przeciez ta kasa prosi sie zeby ja wziac puki jest okazja. a ja zamiast z tego korzystac obijam sie i zagram pare setow , zarobie troche grosza i mysle "ohh dzis juz zaroilem koniec grania" i roll stoi w miejscu.
Brak mi challange motywujacy ??
No nic bijemy ROLLA ile wlezie, przeprowadze sie na stancje mam nadzieje juz w lutym, kupie monitorek i niech zycie leci dalej
pzdr